Nerwowo w TVN. Zmiana właściciela budzi emocje.
Na korytarzach TVN przejęcie stacji przez Paramount to dziś główny temat rozmów. W firmie da się odczuć obawy. – Najbardziej trzęsą się dziennikarze zajmujący polityką – usłyszał dziennikarz portalu Wirtualne Media.
Paramount Skydance podpisał w piątek umowę przejęcia Warner Bros. Discovery. Wartość transakcji wynosi 110 mld dolarów. Informację o finalizacji porozumienia przekazał podczas ogólnoświatowego spotkania z pracownikami Bruce Campbell, dyrektor ds. przychodów i strategii WBD.
Zarząd Warner Bros. Discovery zaakceptował ostateczną ofertę Paramount po tym, jak z wyścigu wycofał się Netflix, który miał prawo wyrównać propozycję konkurenta. Platforma zdecydowała się jednak nie podnosić swojej oferty, uznając, że przejęcie WBD nie jest dla niej strategiczną koniecznością oraz że dalsze podbijanie ceny nie byłoby finansowo uzasadnione. Propozycja Netflixa opiewała na 27,75 dolara za akcję i nie obejmowała tradycyjnych kanałów telewizyjnych należących do WBD, w tym polskiego TVN.
Szefem Paramount Skydance jest David Ellison, syn miliardera Larry’ego Ellisona. Biznesmen jest przyjacielem Donalda Trumpa i nie ukrywa swoich prawicowych poglądów. Przejmowane przez niego media szybko zmieniają swój profil na bardziej konserwatywny.
– Najbardziej trzęsą się dziennikarze zajmujący się polityką. Wiadomo, że rodzina Ellisonów sympatyzuje z Trumpem, to prawicowa ekipa. Nowy właściciel może postawić na zwrot i z tym są związane największe obawy. Tym bardziej, że nie wiadomo, jak będzie wyglądać sytuacja polityczna w naszym kraju. Do kolejnych wyborów nie zostało wcale tak dużo czasu – skomentował w rozmowie z Wirtualnymi Mediami jeden z pracowników TVN, który chciał zachować anonimowość.
Jeden z wydawców w TVN przyznaje, że przejęcie stacji przez Paramount to dziś główny temat rozmów na korytarzach budynku przy Wiertniczej. Kolejny dziennikarz przyznaje, że w firmie da się odczuć obawy.
Ale są i osoby, których ta zmiana cieszy. – To zwykli pracownicy, którzy nie należą do redakcji publicystycznych, mają inne zadania. Są zadowoleni, że nie dojdzie do podziału – usłyszał autor tekstu.
za:dorzeczy.pl