Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Buntownicy w NATO

Jeszcze do niedawna sytuacja wewnątrz NATO przypominała tę w typowej rodzinie. Bywały spory, kłótnie – raz większe (jak m.in. słowa prezydenta Francji w 2019 r. o śmierci mózgowej Sojuszu), raz mniejsze. Niektóre rzeczy odkładano do realizacji w czasie niczym naprawa cieknącego od dawna kranu w kuchni. Jednak wszystko szło do przodu i pewne rzeczy pozostały niezachwiane. 
Teraz jednak mówi się o początku kryzysu w najpotężniejszej organizacji świata. 

I wcale nie chodzi o groźby prezydenta USA Donalda Trumpa o wyjściu z paktu Stanów Zjednoczonych, które należy traktować raczej jako zmobilizowanie sojuszników do ogarnięcia się i wypełniania zobowiązań. 
Trudno to samo powiedzieć jednak o postawie Słowenii.
Nowy przewodniczący izby niższej tamtejszego parlamentu Zoran Stevanović właśnie zapowiedział, że w kraju odbędzie się referendum ws. opuszczenia NATO. 
Trafił na podatny grunt, bowiem w sondażach liczba zwolenników i przeciwników takiego rozwiązania rozkłada się niemal po połowie. 
Polityk ujawnił również, że niedługo uda się z wizytą do Moskwy. 
Zapewne na Kremlu nie kryją zadowolenia – zarówno z jednej, jak i z drugiej decyzji.

Na pomoc agresorowi

Białoruś od początku była zaangażowana po stronie Rosji w inwazję na Ukrainę. Transport uzbrojenia, przerzut rosyjskich żołnierzy czy wreszcie regularne ostrzały prowadzone z terytorium naszego wschodniego sąsiada są tego najlepszymi dowodami. 
A na tym nie koniec, bowiem reżim Łukaszenki zaangażował się też w proceder porywania i wywożenia ukraińskich dzieci oraz poddawania ich silnej indoktrynacji na ruską modłę.

Z tego powodu Białoruś należy traktować jako pełnoprawnego uczestnika tej wojny, choć w Mińsku robią, co mogą, by Zachód tak tego nie postrzegał. Tymczasem z nowymi informacjami na temat zaangażowania Białorusi wyszedł prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Podał, że w przygranicznych obszarach Białorusi trwają prace nad budową dróg w kierunku terytorium Ukrainy oraz rozwijaniem pozycji artyleryjskich. 
Dochodzi też do prób przegrupowania sił rosyjskich. To gdyby ktoś jeszcze łudził się, że na Kremlu myślą o rozmowach pokojowych i doprowadzenia do zakończenia konfliktu. Zwłaszcza że dane wywiadowcze wskazują, że jeszcze wiosną Rosja planuje kolejną ofensywę na Ukrainie. 
Zapewne przy wydatnym udziale satelickiej Białorusi.

Konrad Wysocki

za:niezalezna.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.