Wystawa w Muzeum Historii Polski później niż planowano
B. Minister Kultury Piotr Gliński alarmuje, że rząd podejmuje kolejne skandaliczne działania. Tym razem dotyczą one blokowania wystawy stałej w Muzeum Historii Polski. Wystawa miała być otwarta w marcu. Główną przyczyną ponad rocznego opóźnienia mają być zakłócenia w realizacji prac ze względu na wydarzenia związane z polską prezydencją UE, które miały miejsce na terenie muzeum
– podał poseł PiS Piotr Gliński.
Tak wynika z odpowiedzi resortu kultury na interpelację polityka. To skandal i pozbawianie Polaków tego, za co już zapłacili – wskazał były wicepremier.
– Oni się tak bawili, zapraszali tam widocznie gości europejskich, chwalili się tym, co myśmy zbudowali. No ale zapomnieli o tym, że była umowa, że powinny być prowadzone prace przy wystawie stałej. Najprawdopodobniej wykonawca po prostu skorzystał z pretekstu i nie dotrzymał terminu umowy. W tej chwili pierwszy zapowiadany termin to mniej więcej połowa przyszłego roku. Czyli Polacy są ponad rok pozbawieni tego, za co zapłaciliśmy. Oni po prostu nie realizują polskiej polityki historycznej. To kolejny skandal i pokazanie, jak obecna ekipa Tuska traktuje polską historię, polską tożsamość i polski naród – dodaje.
Piotr Gliński dodał, że działania rządu w kontekście blokowania wystawy stałej w Muzeum Historii Polski są podobne do tego, co działo się wokół Muzeum ,,Pamięć i Tożsamość” w Toruniu, które obecna władza chciała przejąć i również zablokować.
Umowa na wykonanie wystawy stałej w Muzeum Historii Polski została podpisana we wrześniu 2023 roku. Jej otwarcie było planowane na marzec tego roku, jednak zostało przesunięte na drugi kwartał przyszłego roku.
za:www.radiomaryja.pl