Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Komunikaty i informacje

Uratuj „Nasz Dziennik” W trudnym czasie pandemii z wielką pokorą zwracamy się do Was, Drodzy Czytelnicy, o wsparcie „Naszego Dziennika”.

Nie ukrywamy, że pandemia, poprzez swoje fatalne skutki ekonomiczne, zagraża też bytowi materialnemu „Naszego Dziennika”. Nałożone ograniczenia mają wpływ na sprzedaż dziennika, przez co wkrótce redakcja może mieć problem z utrzymaniem się. Dotyczy to oczywiście wszystkich mediów drukowanych, ale „Nasz Dziennik” nie posiada innych źródeł dochodów. Jeśli na ratunek „Naszemu Dziennikowi” nie pośpieszycie Wy, nasi Drodzy Czytelnicy, ten jedyny drukowany codziennie głos katolickiej opinii w naszej Ojczyźnie zamilknie. Dlatego zwracamy się z gorącym apelem do każdego z Państwa o prenumeratę „Naszego Dziennika” na poczcie lub u listonosza, ale także w wersji elektronicznej. To bezpieczna i prosta forma zakupu dziennika. Zdecydowało się na nią w ostatnich dniach wielu Czytelników. Elektroniczną wersję prenumeraty wybrała pani Joanna M. Olbert, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Gdańskiej. – Redakcji, która od wielu lat wykonuje tak bezcenną pracę, należy się obecnie wsparcie ekonomiczne. Jeśli my jako odbiorcy nie wspomożemy państwa pracy, w pewnej perspektywie czasowej możemy być pozbawieni tak wartościowego pisma, jakim jest „Nasz Dziennik” – podkreśla nasza Czytelniczka. W czasie walki z pandemią rola „Naszego Dziennika” jest kluczowa. Dostarczamy aktualne, wiarygodne informacje, umacniamy ducha, zachęcając do modlitwy, przypominamy o naszych obowiązkach wobec narodowej wspólnoty. Dostęp do tych wszystkich budujących treści mogą mieć Państwo w zasięgu ręki, wybierając tradycyjną lub elektroniczną prenumeratę „Naszego Dziennika”. Pani Barbara z Ostródy od lat jest wierna „Naszemu Dziennikowi”, papierowemu wydaniu, jednak po wybuchu epidemii zdecydowała się na prenumeratę elektroniczną. – Ta sytuacja trzyma nas w domu, ale nie możemy odciąć się zupełnie od świata, od informacji. Jeśli ktoś czytał wcześniej regularnie „Nasz Dziennik”, jest przyzwyczajony, aby sięgać po to źródło prawdy – mówi pani Barbara, która wieczorem czyta elektroniczne wydanie „Naszego Dziennika” „od deski do deski”. – Nie jestem młodziutka, mam dość wysłużony laptop, ale stosując się do instrukcji, krok po kroku, spokojnie poradziłam sobie z techniczną stroną elektronicznej prenumeraty. Zresztą w razie jakichkolwiek problemów dla prenumeratorów dostępna jest pomoc telefoniczna informatyków z „Naszego Dziennika” – zaznacza pani Barbara. – Zachęcam wszystkich do prenumeraty elektronicznej, bo spokojnie można sobie z tym poradzić i bez wychodzenia z domu cieszyć się ulubionym dziennikiem. Poza tym w trudnym dla „Naszego Dziennika” momencie chcę wesprzeć redakcję. Nie wyobrażam sobie, żeby „Nasz Dziennik” miał przestać istnieć – dodaje nasza wierna Czytelniczka. Elektroniczną prenumeratę poleca także pani Monika z Mazowsza i zapewnia, że to nic trudnego. – To nie trud, a wielkie ułatwienie i same zyski, bo można mieć dostęp do „Naszego Dziennika” bez wychodzenia z domu. Wszystkim polecam tę formę kupna dziennika, także osobom starszym, bo jest naprawdę prosta – dzieli się pani Monika. Zakup elektronicznej prenumeraty jest bardzo łatwy. W przypadku jakichkolwiek pytań, trudności zapraszamy do kontaktu poprzez uruchomiony specjalnie w tym celu numer telefonu do prenumeraty elektronicznej: tel. 22 515 77 92.

 Musimy być solidarni

Dalsze istnienie „Naszego Dziennika” zależy od każdego z Was, Kochani Czytelnicy, a sytuacja wymaga szybkich działań. Pani Joanna M. Olbert, prezes Akcji Katolickiej archidiecezji gdańskiej, która od lat jest Czytelnikiem „Naszego Dziennika” (tradycyjnej wersji papierowej), obecnie zdecydowała się na dwie elektroniczne prenumeraty „Naszego Dziennika” – indywidualną, jak i na potrzeby Akcji Katolickiej. – Musimy sobie wzajemnie pomagać. Ponadto w sytuacji, gdy kioski są zamknięte, jako katolicy nie możemy się pozbawiać wiedzy i bezcennych materiałów formacyjnych obecnych na łamach „Naszego Dziennika”, informacji o wydarzeniach w kraju i za granicą – zaznacza nam pani Joanna M. Olbert. Dodaje, że trudny czas, który obecnie przeżywamy, szczególnie wzywa nas do powszechnej solidarności. – Zachęcam każdą organizację katolicką i jej członków do prenumeraty elektronicznej „Naszego Dziennika”, ponieważ jako przedstawiciele różnych katolickich grup korzystamy z dobrodziejstw artykułów formacyjnych publikowanych w „Naszym Dzienniku” – akcentuje Joanna M. Olbert. Prezes Akcji Katolickiej archidiecezji gdańskiej przypomina, że w świetle Kompendium Nauki Społecznej Kościoła: „Wierni świeccy powinni patrzeć na media jako na potencjalne, potężne narzędzia solidarności”.

Strategiczna informacja

Nie możemy obyć się bez prawdziwej i aktualnej informacji, nieodzownej do przetrwania każdego trudnego czasu. „Nasz Dziennik” dostarcza rzetelnej wiedzy o tym, co dzieje się w naszej Polsce i na świecie. Zarówno bieżąca informacja, jak i wartościowa publicystyka pozwalają Czytelnikom trwać w jedności z całą katolicką wspólnotą naszego Narodu, zachowywać mobilizację w walce w pandemią i nie zagubić prawdy o Bożej Opatrzności i naszym powołaniu do wieczności. „Nasz Dziennik” pisze regularnie o duchowej stronie stanu pandemii, wskazuje na długofalowe skutki obecnych procesów. Jedyna w Polsce codzienna gazeta katolicka przypomina o ważnych obowiązkach względem wiary i Ojczyzny, które mogą umknąć naszej uwadze, gdy jesteśmy pochłonięci troską o byt w ciężkich warunkach. Pani Barbara z Ostródy zwraca uwagę, że w obecnej sytuacji przymusowej kwarantanny dany nam czas powinniśmy wypełnić wartościowymi treściami, to także szansa na poszerzanie naszej wiedzy. – W czasie epidemii trzeba starać się w miarę normalnie żyć, bo nasza psychika tego potrzebuje. Z jednej strony modlitwa, Msza św., którą możemy przeżywać w domu, ale z drugiej strony trzeba czymś zająć umysł w ciągu całego dnia. Ten okres jest dla nas bardzo trudny, szczególnie dla osób starszych, samotnych. Mieszkam sama i mogę śmiało powiedzieć, że „Nasz Dziennik”, różne ciekawe artykuły, które znajduję na jego łamach, są mi po prostu potrzebne do życia. „Nasz Dziennik” podnosi nas na duchu – stwierdza pani Barbara. Wielkie serca Czytelników Redakcja „Naszego Dziennika” nadal dla Państwa pracuje i czuwa, by chronić Czytelników przed dezinformacją i zapewniać wiarygodne wiadomości, także o przyczynach pandemii, jej istocie, drogach wyjścia ze stanu zagrożenia i jego skutkach. Mamy nadzieję, że uznajecie, Drodzy Czytelnicy, tak jak i my, „Nasz Dziennik” za nasze wspólne dobro. Dlatego apelujemy do Państwa wielkich serc, o których dobroci tyle razy mieliśmy okazję się przekonać, oraz do znanej nam od lat odpowiedzialności za jedyny w Polsce katolicki dziennik i zachęcamy do wsparcia „Naszego Dziennika” przez zakup elektronicznej prenumeraty. To najlepszy sposób na codzienny dostęp do najświeższych informacji, tekstów ulubionych autorów i tak ważnego w tych dniach duchowego pokrzepienia. W imię naszych wspólnych prawd, zasad i wartości, prosimy o pomoc i wspólne uratowanie „Naszego Dziennika”.

Beata Falkowska

za:naszdziennik.pl


***

List do Kochanych Czytelników


Kochany Czytelniku, dziękuję Ci, że do tej pory wytrwałeś w codziennym nabywaniu i czytaniu „Naszego Dziennika”. Pragnę Cię zapewnić, że nie ustępujemy. W bardzo trudnych warunkach i bez odpowiednich zasobów daliśmy jednak radę tak przeorganizować naszą pracę, aby nie narażać dziennikarzy, redaktorów, korekty, składu, działu foto, sekretariatu, kolportażu, administracji i wszystkich pozostałych pracowników „Naszego Dziennika” na niebezpieczeństwo choroby. Wszyscy pracujemy z miejsc bezpiecznych, ale to oznacza, że mamy dużo więcej obowiązków. Tym bardziej dziękuję za Twoją wierność! Gdyby Czytelnicy zaprzestali codziennego nabywania „Naszego Dziennika”, wkrótce zabrakłoby nam środków i możliwości zakupu papieru, druku i kolportażu. Kioski zaś, nie mogąc pośredniczyć w rozpowszechnianiu prasy, zaczęłyby się zamykać. Nie chodzi tu jedynie o utrzymanie miejsc pracy w redakcji. Zdajemy sobie sprawę z roli, jaką odgrywa „Nasz Dziennik” w codziennym życiu Polaków, z tego, jak bardzo jest on potrzebny w niesieniu prawdziwej informacji, Dobrej Nowiny, pomocnej rady. Wiemy, że wlewa on otuchę w strapione serca, kieruje ku Bogu, szczególnie w tym ciężkim doświadczeniu, i pokazuje drogi ratunku. Jeżeli chcesz mieć udział w uratowaniu „Naszego Dziennika” – aby dalej mógł wypełniać swoją misję podnoszenia Narodu, nabywaj go codziennie. Zadbaj przy tym o kioskarza i listonosza, o ich bezpieczeństwo zdrowotne. Jeśli zakup w kiosku, saloniku czy sklepie jest obecnie utrudniony lub niemożliwy – zamów u listonosza prenumeratę. W ten sposób otrzymasz go do swojej skrzynki pocztowej. Jeśli używasz komputera – zamów prenumeratę elektroniczną w naszej redakcji. Codziennie z samego rana przywita Cię wtedy „Nasz Dziennik” w postaci pliku pdf, wyglądający dokładnie tak jak wydanie papierowe. Będziesz mógł go wydrukować lub przeczytać na ekranie. Proszę o jeszcze jedną rzecz: abyś zachęcał również innych – swoich bliskich lub sąsiadów, do codziennego korzystania z „Naszego Dziennika”. Niech oni również przyczynią się do jego uratowania, niech także szeroko korzystają z cennych informacji, artykułów i zawartych w nim porad. Jesteśmy w momencie bardzo trudnym, przełomowym. Przez dusze polskie idzie teraz pług nawrócenia i naprawy. Ufamy, że wyjdziemy z tej pandemii przemienieni tym trudnym doświadczeniem, lepsi i gotowi do odbudowy – ku pożytkowi każdego Polaka i całego kraju. Niech dobry Bóg nam błogosławi!

Marcin Nowina Konopka, prezes zarządu SPES Sp. z o.o., wydawca „Naszego Dziennika”

za:naszdziennik.pl
***

Różnie i niezrozumiale bywało z przyjaźnią naszego OŁ KSD z Redakcją Naszego Dziennika, w kontekście współpracy związanej z naszymi dorocznymi ogólnopolskimi konferencjami - przyjmowanie i realizacją patronatów- ale to raczej wyboje ostatnich lat...  Zatem - wspierajmy. Prawych, katolickich mediów nigdy nie za dużo.
kn

Copyright © 2017. All Rights Reserved.