Polecane
Władze Poznania prześladują katolickie liceum
Liceum prowadzone przez siostry urszulanki w Poznaniu jest piętnowane przez władze miasta! Prezydent Jacek Jaśkowiak (PO) nie chce odpuścić. Już dziewiąty rok – pomimo zezwolenia wielkopolskiego kuratora oświaty na wpisanie szkoły do rejestru placówek publicznych, wyroków sądu oraz obowiązującego prawa – blokuje przekształcenie liceum z prywatnego w publiczne. Z tego powodu szkoła nie otrzymuje pieniędzy na swoje utrzymanie.
Sprawa dotyczy XXXIX Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej. W 2011 r. siostry złożyły wniosek do prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka o wpisanie placówki do rejestru szkół publicznych. Pomimo zebrania odpowiednich dokumentów i spełnienia wszystkich formalności władze Poznania zdecydowały, że liceum nie zostanie uznane za publiczne.
– Przez te wszystkie lata rodzice uczniów naszego publicznego gimnazjum, a potem publicznej szkoły podstawowej, prosili usilnie o podejmowanie starań, by również liceum ogólnokształcące było szkołą publiczną, a przez to dostępną dla szerszego grona młodzieży chcącej kontynuować naukę w katolickiej szkole. Złożyłyśmy łącznie osiem wniosków do prezydenta miasta Poznania o założenie nowej publicznej szkoły, bo prawo nie daje możliwości na przekształcenie szkoły niepublicznej w publiczną. W praktyce dokonuje się to stopniowo przez wygaszanie prywatnego, czyli niepublicznego liceum, które z czasem zostaje zastąpione przez nowo powstałe publiczne LO. Władze miasta każdy z naszych wniosków odrzucały – mówi naszej redakcji przełożona Zgromadzenia Sióstr Urszulanek UR w Poznaniu s. Aleksandra Stachnik.
NSA jedno, prezydent Jaśkowiak drugie
Sytuacja zmieniła się w maju ub.r. Wielkopolski kurator oświaty, będący wówczas organem drugiej instancji, przychylił się do prośby sióstr, unieważnił postanowienia władz Poznania i zezwolił na to, by liceum zyskało miano publicznego. Z decyzją kuratora nie zgodził się samorząd miasta i złożył na nią skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten oddalił zażalenie. Władze Poznania zgłosiły więc sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. I tym razem sąd oddalił skargę, uznając decyzję kuratora ws. liceum. Mimo tych dwóch wyroków sądowych władze miasta do dziś nie wpisały szkoły sióstr urszulanek do rejestru placówek publicznych
Maria Kobylińska
za:gpcodziennie.pl