Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Mocny głos amerykańskich konserwatystów: Też jesteśmy po złej stronie historii?

Jeden z najbardziej wpływowych portali konserwatywnych w Stanach Zjednoczonych, The American Conservative, opublikował artykuł Declana Leary'ego, który stanowczo krytykuje postawę ambasador USA w Polsce.

Pod koniec września ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher udzieliła wywiadu Wirtualnej Polsce, w którym odnosiła się do kwestii LGBT:

- „Musicie wiedzieć, że w kwestii LGBT jesteście po złej stronie historii” - stwierdziła dyplomatka.

Do tego wywiadu odniósł się Declan Leary, który pyta amerykańską ambasador:

- „Czy my (amerykańscy konserwatyści, przyp.red.) też jesteśmy po złej stronie historii?”.

 „W ostatnich latach konserwatywni Polacy i ich sojusznicy w Stanach Zjednoczonych często musieli słuchać wielu tego typu przytyków. Najczęściej chodziło o wystąpienia aktywistów LGBT, niezadowolonych z tego, że Polacy wygrywają w wojnie o swój dom. Tym razem jednak, taka wypowiedź przyszła z mało oczekiwanej strony. Od ambasador, mianowanej przez Donalda Trumpa” – zauważa publicysta.

Dziennikarz przekonuje, że objęcie przez Mosbacher ambasady w Warszawie od początku budziło wątpliwości. Ostatnim wywiadem natomiast kolejny raz potwierdziła swoją „ignorancję w sprawach polskiej kultury i polityki”.

Declan Leary zwraca uwagę, że promowanie ideologii LGBT za czasów administracji Trumpa jest stałym elementem amerykańskiej dyplomacji nie tylko w Polsce.

Publicysta The American Conservative przypomina również, że Polska jest państwem, w którym nigdy nie karano homoseksualizmu. Inaczej jest np. w Arabii Saudyjskiej, gdzie bywa on karany śmiercią. W tym przypadku jednak, podkreśla Amerykanin, „nasi dyplomaci milczą”.

- „To co wyróżnia Polskę to jej silna kultura powiązana z konkretną polityką, która stoi na straży tradycji… Nie chodzi tu o żadną „tyranię“, ale o silny konserwatyzm społeczny. Jest to konserwatyzm podobny do amerykańskiego, z tą różnicą, że w Polsce się udał. I to dlatego, że nie bał się pokazać publicznie swoich poglądów” – pisze Declan Leary.

Dziennikarz zapewnia, że w Stanach Zjednoczonych coraz więcej osób jest gotowych taką politykę poprzeć u siebie.

- „My, którzy w przyszłym miesiącu będziemy głosować na Trumpa, zasługujemy na szczerą odpowiedź. Co nasi liderzy o nas myślą? Czy my też jesteśmy po złej stronie historii?” – kończy swój tekst.

To ważny głos w Stanach Zjednoczonych krytykujący politykę Donalda Trumpa dot. ideologii LGBT na miesiąc przed wyborami prezydenckimi.

za:www.fronda.pl


***

USA: konserwatyści krytykują Mosbacher. Polska „po złej stronie historii”, to gdzie jest Arabia Saudyjska?

Wpływowy amerykański portal „The American Conservative” opublikował krytyczny artykuł wobec ambasador w Polsce Georgette Mosbacher. „Czy my (amerykańscy konserwatyści – przyp. red.) też jesteśmy po złej stronie historii?” – dopytywał komentator Declan Leary. Chodzi o słowa Mosbacher, która stwierdziła, że Polacy, ponieważ nie akceptują ideologii LGBT, znajdują się po „złej stronie historii”.

„W ostatnich latach konserwatywni Polacy i ich sojusznicy w Stanach Zjednoczonych często musieli słuchać wielu tego typu przytyków. Najczęściej chodziło o wystąpienia aktywistów LGBT, niezadowolonych z tego, że Polacy wygrywają w wojnie o swój dom. Tym razem jednak taka wypowiedź przyszła z mało oczekiwanej strony. Od ambasador, mianowanej przez Donalda Trumpa” – zwrócił uwagę Leary.

Autor ocenił, że od początku było jasne, iż Mosbacher nie jest najlepszą kandydatką do pełnienia funkcji dyplomatycznej w Warszawie. Dowodem tego była jej wypowiedź na temat rzekomego „antysemityzmu” w Polsce, opublikowana jeszcze przed jej przejazdem do Polski.

„Teraz jest oczywiste, że jej błąd był dowodem na szerszą ignorancję w sprawach polskiej kultury i polityki… Jeśli pani Mosbacher naprawdę szanuje fakt, że Polska jest państwem katolickim i rozumie, co to znaczy, powinna nie kończyć tego zdania (o „złej stronie historii” – przyp. red.). Niestety, skończyła” – wskazał Leary.

Komentator zwrócił uwagę, że promocja ideologii LGBT jest częścią polityki amerykańskiej dyplomacji od dawna i że taką stała się już w czasach administracji Trumpa. Przykładem tego, pisze Leary, jest Richard Grennel, były ambasador USA w Niemczech, osoba homoseksualna, koordynator tej „LGBT-dyplomacji” w Europie. Grennel promował ją nawet wtedy, gdy na krótko był koordynatorem agencji wywiadowczych w Stanach Zjednoczonych. Współpracę z innymi agencjami państwowymi warunkował akceptacją tej ideologii i robił to za zgodą Trumpa.

W artykule przypomniano, że Polska nigdy nie ustanowiła prawa karzącego za homoseksualizm. W przeciwieństwie do Arabii Saudyjskiej, gdzie akty homoseksualnie bywają karane śmiercią, na ten temat – pisze Leary – „nasi dyplomaci milczą”.

za: www.pch24.pl

***

Pani Mosbacher powinna zakończyć swoją misję w Polsce! Takie wypowiedzi-pouczenia nie przystoją dyplomacie. A tym bardziej ambasadorowi obcego państwa. Niechby zaprzyjaźnionego. Szczególnie ...

k

Copyright © 2017. All Rights Reserved.