Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Wydawca „Theologisches” broni ks. prof. Dariusza Oko i przestrzega przed kompromitacją niemieckiego sądownictwa

Wolność wiary, opinii i nauki trzeba wziąć w obronę przed atakami, takimi jak ten na ks. prof. Dariusza Oko. Nie można pozwolić, by walka z kryminalistami w Kościele postrzegana była jako podżeganie do nienawiści. To wielkie nieporozumienie, a niemiecki wymiar sprawiedliwości może się po prostu skompromitować.

O tym mówi wydawca czasopisma Theologisches, ks. prof. Manfred Hauke.

Ks. prof. Manfred Hauke, wydawca niemieckiego czasopisma Theologisches, mówił w rozmowie z niemieckojęzycznym portalem Kath.net o sprawie skazania ks. prof. Dariusza Oko oraz redaktora naczelnego Theologishes, ks. prof. Johannesa Stöhra. To właśnie w tym czasopiśmie ukazał się artykuł ks. prof. Dariusza Oko poświęcony problemowi homoseksualnej mafii w Kościele. W ocenie ks. prof. Manfreda Hauke doszło do pogwałcenia wolności akademickiej i wolności słowa. Tym więcej, że w całej sprawie chodzi o walkę z kryminalistami w Kościele.

– Ks. Oko opisuje w artykule, na podstawie dokładnej dokumentacji, tragiczną w skutkach aktywność klik homoseksualnych w Kościele. […] Nie chodzi tutaj więc o ogół homoseksualistów ani o wszystkich duchownych ze skłonnościami do tej samej płci, ale o działalność kryminalną. Trzeba przy tym oczywiście przyjąć, że zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego czyny homoseksualne są wewnętrznie nieuporządkowane, a zgodnie ze świadectwem Pisma i Tradycji stanowią poważne zepsucie – powiedział.

Hauke wyjaśnił, że prokuratura dopatrzyła się w tekście ks. prof. Dariusza Oko podżegania do nienawiści wobec części społeczeństwa i podważania godności ludzkiej. Prokuratura zacytowała takie określenia jak „wrzód rakowy” czy „pasożyty bez skrupułów”, którymi posłużył się ks. Oko opisując działalność homoseksualnej mafii w Kościele. Wydawca Theologisches wskazał, że prokuratura posunęła się do tego, by w oskarżeniu wobec ks. prof. Dariusza Oko nie zacytować nawet tytułu jego artykułu w czasopiśmie, który brzmiał „O konieczności ograniczenia klik homoseksualnych w Kościele”. – Naukowy tekst, który chce dowieść poważnego zepsucia duchowieństwa i wzywa do przeciwdziałania jest mylnie interpretowany jako mowa nienawiści – podkreślił.

Według wydawcy Theologisches można spierać się, czy wszystkie użyte w artykule epitety były właściwe, bo „także przestępcy mają ludzką godność, którą trzeba poszanować”. Z drugiej strony, wskazał, uznawanie krytyki przestępczej mafii za podżeganie do nienawiści jest błędem. Konsekwentnie należałoby zatem w Niemczech zakazać choćby krytyki mafii sycylijskiej, twierdząc, że krytycy podżegają do nienawiści wobec części społeczności Sycylii. – Wiceszef ministerstwa sprawiedliwości w Polsce, Marcin Romanowski, ostro skrytykował interwencję prokuratury w Kolonii. Nakaz karny podeptał w jego ocenie wolność akademicką i pokazał, że sprawcy są bardziej cenieni od ich ofiar. Polska organizacja Ordo Iuris opublikowała w internecie petycję w trzech językach, także w niemieckim, w której cała sprawa została udokumentowana i gdzie można pobrać tekst artykułu ks. Oko. Tysiące ludzi podpisało w ciągu dni tę petycję, która jest skierowana do sądu w Kolonii oraz do kanclerz Angeli Merkel. Ks. Oko przedstawił też obszernie całą sytuację w polskiej telewizji. To, co rozpoczął ks. dr Rothe, może przerodzić się we wstydliwy blamaż niemieckiego wymiaru sprawiedliwości – wskazał.

Jak podkreślił ks. prof. Hauke, w ponad pięćdziesięcioletniej  historii czasopisma Theologisches nie wydarzyło się jeszcze nic podobnego. – Ks. prof. Oko już w latach 2012 i 2013 opublikował w naszym czasopiśmie dwa artykuły, które spotkały się z międzynarodowym rozgłosem i wprowadziły pojęcie homoherezji. Ks. dr Rothe, który publikował w naszym czasopiśmie w roku 2013, nie wyrażał wówczas krytyki. Wtedy nie wieszano jeszcze oczywiście w naszych parafiach tęczowych flag – powiedział.

Uczony wskazał, że skoro dzisiaj tak się rzeczy mają, to redakcja Theologisches będzie musiała jeszcze rozważniej niż dotąd formułować opinie i dobierać słowa.

 – Ofiarą tej większej ostrożności nie może, oczywiście, paść prawda. Będziemy bronić wolności wiary, opinii i nauki przeciwko takim atakom. Nie chcemy padać na kolana przed zdegenerowanym duchem czasu. Tylko martwe ryby płyną zawsze z prądem – zakończył.

za:pch24.pl

***

Oskarżył ks. prof. Oko, teraz chce… ,,rozliczyć się z moralnością seksualną’’

Niemiecki duchowny, który oskarża księdza prof. Dariusza Oko o „podżeganie do nienawiści”, teraz wydaje swoją książkę. Chce w niej „rozliczyć się z moralnością seksualną”. Zarzuca Kościołowi „fiksację” objawiającą się odrzuceniem homoseksualistów czy celibatem.

Ks. prof. Dariusz Oko został skazany przez sąd w Kolonii na karę grzywny w wysokości 4 800 euro lub 120 dni aresztu za „podżeganie do nienawiści” wobec osób homoseksualnych. W ocenie sądu przestępstwa tego miał dopuścić się publikując na łamach czasopisma naukowego „Thelogisches” artykuł poświęcony zjawisku wewnątrzkościelnej, zorganizowanej grupy przestępczej, działającej na szkodę nieletnich oraz wykorzystującej zależnych od niej kleryków. W swoim artykule odnosił się m.in. do mechanizmów, dzięki którym kolejne szczeble kościelnej kariery zdobywał były kardynał Theodore McCarrick. W sprawie tej skazany został również dziewięćdziesięcioletni niemiecki teolog ks. prof. Johannes Stöhr, redaktor naczelny „Thelogisches”.

Na duchownych doniósł w tej sprawie… inny duchowny, ks. Wolfgang Rothe. To znany w Niemczech lobbysta na rzecz zmiany podejścia Kościoła do homoseksualizmu. Kilkanaście lat temu, jako wicerektor seminarium w St. Pölten, był jednym z bohaterów ogromnego skandalu z udziałem seminarzystów i kierownictwa tego seminarium.

- „Ks. Wolfgang Rothe to taki współczesny homoseksualny Luter, który jak on kpi z głowy Kościoła i ubliża mu. W 2004 roku wybuchł wielki skandal homoseksualny w seminarium w St. Pölten koło Wiednia, które stało się czymś w rodzaju homoseksualnego domu publicznego, w którym regularnie odbywały się orgie homoseksualne obficie stymulowane pornografią i zalewane alkoholem. Wicerektorem był tam właśnie ks. Rothe. Światowa prasa rozpisywała się na jego temat, że wraz z rektorem uczestniczyli w orgiach, upubliczniono zdjęcie ks. Rothe całującego się z klerykiem!” - opowiada „Dziennikowi Polskiemu” ks. prof. Dariusz Oko.

- „W komputerze seminaryjnym znaleziono około czterdziestu tysięcy zdjęć pornograficznych, w tym także zoofilskich i pedofiliskich, jak na przykład obrazy homoseksualnego gwałtu na pięcioletnim chłopcu. Tym się karmili księża w tym seminarium. Ks. Rothe naturalnie tłumaczył się niewiedzą, ale jak możliwe jest, że w małym seminarium z niewielką liczbą kleryków mógł nie wiedzieć o regularnych orgiach mających tam miejsce? Nikt mu nie wierzył, dlatego z podobnym do niego rektorem został natychmiast usunięty z seminarium, a jego biskup starał się także o całkowite usunięcie go z kapłaństwa” - dodaje.

Później miał „uciec” do Monachium, gdzie według ks. prof. Oko „znalazł możnych protektorów” i zajął się propagowaniem homoseksualizmu oraz picia whisky.

Teraz ks. Rothe postanowił „rozliczyć się z moralnością seksualną”. 1 września ma odbyć się premiera jego książki „Missbrauchte Kirche. Eine Abrechnung mit der katholischen Sexualmoral und ihren Verfechter“ [pl. „Molestowany / Wykorzystany Kościół. Rozliczenie z katolicką moralnością seksualną i jej orędownikami].

- „Bardzo aktualna książka na temat debaty o molestowaniu: Ksiądz, który bez ogródek mówi o nadużyciach w Kościele Katolickim – a na ławie oskarżonych obok sprawców zasiada katolicka moralność seksualna!” - czytamy na stronie wydawnictwa.

W opisie książki czytamy o „fiksacji Kościoła na punkcie seksualności”, objawiającej się m.in. odrzuceniem homoseksualizmu, utrzymaniem celibatu czy odmową udzielania komunii rozwodnikom żyjącym w pozasakramentalnych związkach.

za:www.fronda.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.