Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Koniec z kłamstwem historycznym! Borowski: To nie hitlerowcy napadli na Polskę. To byli Niemcy!

Stwierdziliśmy, że na tablicach Tchorka, należy słowo "Hitlerowcy" zastąpić słowem "Niemcy" – powiedział dla portalu TV Republika Adam Borowski, przewodniczący warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”, działacz opozycji antykomunistycznej.

Borowski podał, że Andrzej Gelberg, który był działaczem podziemia antykomunistycznego, a następnie redaktorem naczelnym radia "Solidarność" zapoczątkował akcję patriotyczną. Słowo „hitlerowcy” na tablicach Karola Tchorka postanowiono zastąpić słowem „Niemcy”.

Ten napis „Hitlerowcy” powstał za czasów komunizmu. Aby nie drażnić towarzysza Ericha Honeckera, sprawców zbrodni zastąpiono słowem „Hitlerowcy”. A to nie Hitlerowcy podpisali Pakt Ribbentrop-Mołotow, to nie hitlerowcy napadli na Polskę, tylko Niemcy. Jak wiemy z opowiadań naszych przodków, w czasie II Wojny Światowej nie używano sformułowania Hitlerowcy, tylko Niemcy – powiedział Adam Borowski.

Tablice pamiątkowe o wspólnym wzorze, stworzone na podstawie projektu Karola Tchorka z 1949 roku, upamiętniają znajdujące się w Warszawie miejsca walk i męczeństwa z czasów II wojny światowej. Według danych z 2013 roku, w granicach administracyjnych Warszawy znajdowało się ponad 160 tablic Tchorka.

W trosce o pamięć, o prawdę historyczną podjęliśmy taką akcję. Uznaliśmy, że to jest pierwszy krok, aby zacząć przywracać znaczenie słowom. Te tablice przekłamywały rzeczywistość. Niemcy w ten sposób chcą oddalić od siebie poczucie winy, zatrzeć obraz historyczny. Ta akcja ma również na celu edukację młodego pokolenia. Ma przypomnieć, kto zapoczątkował II Wojnę Światową, kto odpowiada za zbrodnie, ludobójstwo. To byli Niemcy – zaznaczył przewodniczący warszawskiego klubu „GP”.

Tablice były stawiane w różnych punktach Warszawy począwszy od lat 50. XX wieku. Powracający do zrujnowanego miasta mieszkańcy spontanicznie upamiętniali miejsca walk i egzekucji z okresu niemieckiej okupacji i powstania warszawskiego, stawiając w ich miejscach krzyże i prowizoryczne tablice.

W 1948 roku Stowarzyszenie Architektów Polskich na zlecenie Ministerstwa Kultury i Sztuki ogłosiło ogólnopolski konkurs na projekt formy oznaczenia miejsc walk i męczeństwa. Pierwszą nagrodę otrzymał warszawski artysta rzeźbiarz Karol Tchorek i zaprojektowany przez niego typ tablicy-płaskorzeźby – kutej w szarym piaskowcu, z krzyżem maltańskim pośrodku.

za:niezalezna.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.