Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

„Sanktuarium Bożego Miłosierdzia” wymazane. Komu w krakowie przeszkadza katolicyzm?

Kraków z „miasta kościołów” powoli staje się symbolem antykatolickiego „cancel culture”. Po tym jak ogłoszono zamiar przesunięcia z eksponowanego miejsca pomnika ks. Piotra Skargi, Kaznodziei Narodu, po cichu, pod osłoną remontów, z przestrzeni komunikacji miejskiej wycięto nazwę „Sanktuarium Bożego Miłosierdzia”.

Komu przeszkadzała?

W Krakowie od wielu miesięcy prowadzone są inwestycje komunikacyjne i remonty infrastruktury. W okolicy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia powstaje Trasa Łagiewnicka, a kilka dni temu zakończono remont torowiska komunikacji miejskiej, biegnącego wzdłuż ul. Zakopiańskiej. Korzystając ze zmian, postanowiono „ułatwić” życie podróżnym i na nowo oznakować przystanki MPK. „Przy okazji” wykasowano nazwę „Sanktuarium Bożego Miłosierdzia”. W zamian pojawiła się enigmatyczna nazwa „Łagiewniki SKA”.

O to kto podjął decyzję o zmianie i czym była ona motywowana zapytaliśmy w krakowskim magistracie. Pytamy też o to czy powróci tradycyjna nazwa. Czekamy na odpowiedzi.

W Łagiewnikach, czyli gdzie?

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia jest aktualnie jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc kultu w Polsce. Jest też na mapie pielgrzymkowej jedną z wizytówek Krakowa. Już tylko w tym kontekście „skasowanie” oczywistej nazwy przystanku jest mocno zaskakujące.

Nie ma wątpliwości, że dotychczasowa nazwa „Sanktuarium Bożego Miłosierdzia” ułatwiała pielgrzymom identyfikację przystanku, z którego mogą łatwo dostać się do Sanktuarium.

Postawiono jednak na nic nie mówiące określenie. Co więcej, poprzez powtórzenie w nazwie kolejnych przystanków słowa „Łagiewniki” wprowadzono ogromny zamęt. Obecnie bowiem, w kierunku centrum, funkcjonują przystanki tramwajowe o nazwie (kolejno): Łagiewniki SKA, Łagiewniki. W przeciwnym kierunku mamy zaś: Łagiewniki, Łagiewniki ZUS, a przygotowana infrastruktura wskazuje, że uruchomiony będzie jeszcze przystanek Łagiewniki SKA… A którędy do Sanktuarium? No właśnie!

Tymczasem szybkimi krokami zbliża się Niedziela Bożego Miłosierdzia. Do Sanktuarium zmierzać będzie wielu pielgrzymów. Ich liczba zapewne będzie większa niż w minionych latach, bo nie obowiązują już ograniczenia związane z Covid-19. Co więcej, w Krakowie obecnie gości ogromna liczba uchodźców z Ukrainy i można spodziewać się, że i oni będą chcieli odwiedzić Sanktuarium. Ale… próżno szukać jego nazwy na mapie komunikacyjnej Krakowa!

Urzędnicy – być może z rozpędu – oznaczają węzły przesiadkowe, krzyżujące się z połączeniami kolejowymi skrótem „SKA” (Szybka Kolej Aglomeracyjna). W tym pędzie, jak się zdaje, zapominają o historii Krakowa i jego prawdziwych walorach. Pozostaje pytanie: czy jest to efekt braku refleksji nad podejmowanymi decyzjami, czy też planowe „wycinanie” katolickich śladów z przestrzeni publicznej? Jedno jest pewne, efekty takich działań, to dla Krakowa WSTYD!

Marcin Austyn

za:pch24.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.