Polecane
Zdegradować Polskę. Po to był Smoleńsk, po to są Tusk i Braun
Historia się powtarza. Gdy w 2008 r. dzięki prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu Polska stworzyła koalicję państw regionu, która obroniła Gruzję, Putin zamordował polskiego prezydenta wcale nie z zemsty, tylko po to, by zademonstrować, że może zrobić to bezkarnie i ani Polacy, ani Zachód nic w tej sprawie nie zrobią.
I tym samym uwodnić całemu światu, że Polska to nie podmiot, a jeden z posowieckich bantustanów. W 2023 podobna degradacja Polski, która po napaści na Ukrainę wyrosła na lidera Międzymorza i ważnego sojusznika Stanów Zjednoczonych, kupującego najnowocześniejsze uzbrojenie, to główny cel Donalda Tuska. Akcja Grzegorza Brauna to szalenie skuteczne wsparcie dla Tuska – w świat poszedł przekaz, że z jednej strony w Polsce jest światły Tusk, z drugiej strony prawica i jej ciemni wyborcy (kto w jakiejś Hiszpanii odróżni PiS od Brauna?), którzy chcą polować na Żydów. Co komu po takim kraj? Bardzo dobrze, jeśli Niemcy obejmą go swoją kuratelą. A jak zaatakuje go Rosja, to olać temat, z w sumie warty pac pałaca .Takimi właśnie metodami polska niepodległość będzie niszczona przez najbliższe lata. Wcale nie poprzez prostackie atakowanie PiS. Ono było dobre, gdy PiS był u władzy. Natomiast teraz najważniejszym celem Tuska stanie się rozbicie obozu niepodległościowego. Wyhodowanie kontrolowanej przez ubekistan konkurencji dla PiS. Zapewne, jak w przeszłości, w dwóch odmianach, z lewa i z prawa. Z jednej strony „cywilizowanej” prawicy (w przeszłości Gowin czy Hall), z którą „da się rozmawiać”, bo odcina się od Jarosława Kaczyńskiego, mówiącego w Sejmie, że Tusk jest niemieckim agentem. Potępiającej tę wypowiedź, bo bardzo nieładna i agresywna. Z drugiej strony ogromne medialne wsparcie dla prawicy „niecywilizowanej”, czyli w wersji dla jej wyborców „bardziej ideowej” - Konfederacji, Brauna czy wpuszczającego go na mównicę Bosaka. Każde 5, 3 czy nawet 1 proc. urwane PiS to gwarancja trwania rządów ubekistanu…
Największymi wrogami Polski nie są dziś ci, którzy atakując ostro PiS. Najbardziej niebezpieczni są tacy, którzy usiłują pozyskać jakąś część jego elektoratu, pracując dla Rosji albo Niemiec. Ta gra Rosji i Niemiec nie jest skazana na porażkę. Bo na prawicy są nadal tacy, których do tego, na rzecz kogo działa Grzegorz Braun, nie przekonały oczywiste fakty. Ani to, że sugerował on, iż Smoleńsk to była maskirowka, czyli z Warszawy wyleciał inny samolot, a inny spadł w Smoleńsku. Ani nawet jego protesty przeciwko obecności amerykańskich wojsk w Polsce.Idioci dający łapkę w górę dla wybryku Brauna kontra krytykujący ich antypolscy współpracownicy Tuska – taka zagospodarowanie polskiej sceny politycznej jest gwarancją zniknięcia Polski z mapy w krótszej lub dłuższej perspektywie. Z racji na sytuacją międzynarodową raczej krótszej.
Piotr Lisiewicz
za:niezalezna.pl
***
No właśnie. Jak Braun mowi oczywistosci na temat in vitro przepraszają wszystkich dookoła, ale jak ten sam Braun nazywa żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej "ochotnikami ,którzy awansowani do roli mięsa armatniego, których można rzucić gdziekolwiek w charakterze orlat przemyskich" reagują jedynie Piotr Lisiewicz i Antoni Macierewicz w rozmowie na antenie Telewizji Republika. Kiedy Braun nazywał Smoleńsk "inscenizacją" też jedyna reakcja była ze strony Macierewicza i Lisiewicza ponownie. Jak Macierewicz na Forum Polonijnym w Amerykańskiej Częstochowie stwierdził że Grzegorz Braun i Stanisław Michalkiewicz swoimi wynurzeniami na temat Smoleńska ratują skórę Putinowi Radio Maryja najszybciej jak się dało zakończylo współpracę z Michalkiewiczem. Być może kluczem do zrozumienia hipokryzji krytyków Brauna są slowa księdza Jarosława Wasowicza SDB o tym że nie da się pogodzić czci dla Wyklętych-Niezłomnych z wywiadami dla "Sputnika" który nazywa ich "niezłamasami" a o zamordowanym przez "nieznanych sprawców" z IV Departamentu księdzu Sylwestrze Zychu mówi i pisze jako o "pijaku,który zapił się na śmierć", a w "Sputniku" udzielali się nie tylko politycy z "Koalicji 15 pażdziernika", ale także liderzy Konfederacj z Braunem włącznie. Zresztą Lisiewicz napisał swego czasu bardzo dobry tekst "Korwin-Michnik dwa bratanki", a przypomnijmy że Braun bronił Korwina nawet wtedy kiedy ten przylączył sie do ataków "pokolenia 15 pażdziernika" na film Brauna o Jaruzelskim./p/