Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Media a pokusa okultyzmu

Co to jest okultyzm?                                                                                                                   Wywodzące się z łacińskiego occultus – ukryty, słowo okultyzm, odnosi się do dziedziny rzeczy i spraw ukrytych, tajemnych, opartych na działaniu ponadnaturalnej mocy, dostępnych jednak i otwartych rzekomo dla osób znających wiedzę tajemną. Do dziedziny okultyzmu zalicza się m.in. wróżbiarstwo, horoskopy i całą dziedzinę astrologii, praktyki magiczne, przepowiadanie przyszłości, spirytyzm obecnie nazywany„channelingiem”, okultystyczne praktyki lecznicze itp.

Żyjemy w czasach, gdy praktyki okultystyczne i zjawiska związane z dziedziną "wiedzy tajemne" - okultyzmu oddziałują na miliony ludzi. Wierzenia okultystyczne przeniknęły do współczesnych społeczeństw za sprawą mediów masowych, takich jak filmy satanistyczne i okultystyczne "(Egzorcysta", "Dziecko Rosemary", "Omen"), powieści z kręgu New Age/ np. wielotomowa Saga o przygodach Harrego Pottera/, wprowadzające w świat czarów, artykuły w milionowych nakładach czasopism i gazet.
Nawet pobieżna obserwacja naszego medialnego podwórka pozwala na stwierdzenie, że nie jesteśmy samotną wyspą w morzu okultyzmu. Co prawda daleko naszym księgarniom (i chwała Bogu!) do zdominowanych przez literaturę okultystyczną księgarniZachodu, jednak i u nas, w gazetach naszych miast, czymśnormalnym i powszednim staje się propagowanie, czasem byćmoże bezmyślne okultyzmu. W jednej z gazet czytamy: „Naszymi losami rządzą znaki Zodiaku [...] one mają wpływ na nasz organizm”. W innej, napotykamy reportaż pt. "Wróżki na czarną godzinę". Treść artykułu jest rodzajem ukrytej reklamy, zachętą do odwiedzin wróżki, która potrafi przeniknąć tajemnicę ludzkiego losu. W tym samym numerze gazety odnajdujemy aż dwa artykuły propagujące zalety zagadkowej piramidki, której możliwości wiążą się zwykle z tajemniczymi objawieniami jej konstruktora. Jak wynika z tekstu o wróżbitkach, bez wahania wypowiadają one zapowiedzi dotyczące śmierci innych osób, a na spełnienie tych fałszywych proroctw czeka całe miasteczko. Szokujące są reklamy firm reklamujące rzucanie klątw, uroków, czarów, mające powodować choroby lub śmierć.
W wielu czasopismach nie brak horoskopów. Także telewizja nie pozostaje w tyle. Każdego miesiąca telewidzowie pewnej lokalnej stacji mogą podziwiać elokwentną i pewną siebie wróżkę, która w programie "Prostowanie krętych myśli" „wyrokuje”, gdyż taki rzekomo nakaz wewnętrzny otrzymała, w najbardziej trudnych i powikłanych sprawach życiowych osób zgłaszających się w kontakcie telefonicznym.               Osoby, które nie uzyskały połączenia, uzyskiwały „szansę” wizyty u wróżki w salonie.                                     Sądzę, iż nie ma potrzeby przytaczać podobnych przykładów z działalności prasy w innych regionach.                                                                                                                                           Ale potwierdza się tutaj reguła: im niższe standardy intelektualne, tym więcej okultyzmu w danej gazecie.
Co na temat obecności i propagowania okultyzmu w mediach można powiedzieć z perspektywy chrześcijaństwa?

Okultystyczno-magiczne praktyki sprzeciwiają się istocie naszej wiary, która polega na osobowym spotkaniu Boga z człowiekiem. Praktyki te sprzeciwiają się również Dekalogowi, zwłaszcza Pierwszemu
Przykazaniu Bożemu.

Okultysta, zamiast zaufać Bogu Żywemu i Prawdziwemu, polega na odwołaniu się do niejako automatycznie działających ślepych energii i mocy duchowych. Człowiek, który obawia się nieraz pożyczyć innemu rower czy maszynę dopisania, bez wahania oddaje siebie i swoje życie w ręce okultysty,manipulującego światem tajemnych i złowrogich mocy.
Jak pokazuje doświadczenie, człowiek poddający się okultyzmowi staje się niewolnikiem wyroczni z wyłączeniem wszelkiej świadomej refleksji i krytycyzmu, a w swoim dalszym życiu realizuje samospełniające się proroctwo.
Dlatego wcale nas nie dziwi, że zachodnie kodeksy etyczne dziennikarstwa, filmu, telewizji zachowują wielką ostrożność odnośnie do dziedziny okultyzmu, np: „przesądy; tematy pseudonaukowe: niedozwolone są programy zawierające wróżby, okultyzm, astrologię, frenologię, wróżenie z ręki, numerologię [...] i tym podobne, jeśli skłaniają ludzi do traktowania powyższych dziedzin jako przyjętych metod uwiarygodnienia życia”.

Kodeks Telewizyjny (wyd. 20 VI 1978) w: Wiliam L. Rivers, Cleve Mathews, Etyka środków przekazu, Warszawa 1995 s. 289. „Astrologia itp.  Niedozwolone jest reklamowanie usług i produktów dotyczących przepowiadania przyszłości, wróżenia z rąk, okultyzmu, astrologii, frenologii, numerologii, czytania w myślach, określania charakteru itp.” (tamże, s. 293).

Podobne zasady zawiera Kodeks Radiowy, wyd. 21 z 1978 r. Natomiast Zasady Etyczne „Dziennika Washington Post”, wydane przez redaktora naczelnego w listopadzie 1977 r., zawierają sformułowanie: „Materiał nie jest rzetelny, jeśli świadomie lub nieświadomie wprowadza w błąd lub po prostuoszukuje czytelnika” (s. 270). A czyż nie jest nadużyciem wykorzystywanie potęgi oddziaływania mass mediów w rozpowszechnianiu najbardziej prymitywnych i jaskrawych form okultyzmu?

Ks. dr Waldemar Kulbat

Copyright © 2017. All Rights Reserved.