Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Chopin to Polska, a Polska to Chopin

XX Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Chopin i Jego Europa w Warszawie. Pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w „Naszym Dzienniku”.
Odbywający się co roku latem, w sierpniu, mój ulubiony Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Chopin i jego Europa” wkroczył w wiek w pełni dojrzały.

Tegoroczne wydarzenie miało już swoją dwudziestą edycję.
Taka data skłania do spojrzenia wstecz.
Toteż Stanisław Leszczyński, któremu zawdzięczamy powstanie festiwalu (wszak jest jego pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym), znakomity znawca muzyki klasycznej, teoretyk muzyki, krytyk, publicysta,
a nade wszystko niestrudzony propagator polskiej muzyki klasycznej (redaktor i wydawca płyt właśnie z muzyką polską) – w książce programowej festiwalu sięgnął do wspomnień.
Również i ja wspominam, ponieważ od początku, od pierwszej edycji obserwuję z perspektywy dziennikarskiej to ważne wydarzenie, więc także część mojego życia wiąże się z tym festiwalem.

Na przestrzeni lat wysłuchaliśmy nie tylko wszystkich najważniejszych utworów należących do światowego dziedzictwa muzyki klasycznej, ale też tych mniej znanych, a wśród nich polskiej muzyki dawnej, w części zapomnianej, która dzięki festiwalowi wraca do słuchaczy na żywo, a także w nagraniach płytowych (oczywiście za sprawą festiwalu).
Tak jak twórczość Feliksa Janiewicza, którego nazwisko nawet wśród melomanów jest mało znane.

Tegoroczny jubileuszowy festiwal zgromadził wybitnych artystów – zarówno tych, których już znamy, jak i debiutujących.
Rozpoczął się 17 sierpnia popołudniowym recitalem utworów Chopina w znakomitym wykonaniu znanego polskiej publiczności Erica Guo, który podczas konferencji prasowej powiedział znamienne słowa, że „Chopin to Polska, a Polska to Chopin”.
Wieczorem zaś, także inauguracyjnie, w bazylice św. Krzyża „przed sercem Fryderyka Chopina” bardzo pięknie wybrzmiała muzyka włoska w wykonaniu Fabia Biondiego (skrzypce) i Paoli Poncet (klawesyn).
Fabio Biondi ma swoich sympatyków w Polsce. Całkowicie zasłużenie, bo to właśnie on – zakochany w muzyce Stanisława Moniuszki – rozsławia dzieła naszego ojca opery narodowej poza Polską.

Na kolejnych festiwalach „Chopin i jego Europa” wraz ze swoim zespołem Europa Galante przy współpracy Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej i solistów ze świata prezentował dzieła operowe Moniuszki w formie koncertowej. W swoim dorobku ma wszystkie opery kompozytora, a w tym roku całość zamknęło najważniejsze dzieło Moniuszki – „Straszny dwór”.

Dodajmy, iż wszystkie te dzieła są nagrane na płytach i jest to jedyny kompletny zapis wszystkich oper Moniuszki. Wprawdzie „Straszny dwór” odebrany został przez część odbiorców nieco kontrowersyjnie zarówno z powodu sposobu interpretacji muzycznej tego arcydzieła (chodzi o tempa zastosowane przez dyrygującego Fabia Biondiego), jak i śpiewaków zagranicznych, ponieważ ich język polski był mało zrozumiały albo właściwie w ogóle nie dało się go zrozumieć.
Wśród wykonawców pianistów chyba najbardziej olśniła publiczność Kate Liu swoim recitalem fortepianowym
złożonym z utworów Beethovena, Chopina i Schumanna.

Można było wyczuć, iż ogromne skupienie artystki na muzyce przeniosło się na widownię.

Także niezapomniane wrażenie pozostaje w pamięci do dziś po doskonałym koncercie wokalnym ojca i syna Prégardienów:
Christophera i Juliana w utworach Beethovena (tu głęboko przejmująca aria z Oratorium „Chrystus na Górze Oliwnej”) i Schuberta.

Właściwie prawie wszyscy wykonawcy, recitale, koncerty – i te popołudniowe, i te wieczorne – to prawdziwa strawa dla ducha.

Przez te dwadzieścia lat utworzyła się swego rodzaju wspólnota czy – jak to nazywa Stanisław Leszczyński
– rodzina złożona zarówno z artystów, którzy powracają na festiwal, jak i z publiczności, która także przybywa tu rokrocznie nawet z zagranicy.

Ten wspólnotowy klimat tworzą piękna muzyka i wspaniali artyści, pianiści, orkiestry, śpiewacy.
Tak było też i w tym roku. Wchodząc do Filharmonii Narodowej (tu najczęściej odbywały się koncerty,
jak również w Operze Narodowej, w Studiu Lutosławskiego, na Zamku Królewskim i w bazylice św. Krzyża),
zanurzaliśmy się w zupełnie innym, pięknym świecie. Harmonijnie zespolonym z tym, co w człowieku jest piękne. To świat jakże oddalony od opresywnych zachowań, od agresywnego propagowania zgubnych dla człowieka ideologii, od deptania podstawowych wartości na rzecz antywartości itp.

Można powiedzieć, że w dzisiejszej rzeczywistości chaosu i zamętu w przestrzeni kultury
jedynie muzyka klasyczna obroniła się, nie poddała się wyniszczającemu procesowi, który podstępnie zagarnia przestrzeń życiową człowieka.

I zgadzam się w pełni ze Stanisławem Leszczyńskim, który nawiązując do przyszłości festiwalu, wierzy,
iż ci, „którzy w pewnym momencie będą go kontynuować, nie wyprowadzą muzyki z miejsc jej przynależnych
i nie dadzą się zwieść popularyzatorskim hasłom przybliżenia melomanom kultury wysokiej
poprzez wszechobecną w przestrzeni społecznej popkulturę.
Muzyka to mądra, piękna i bezbronna Pani.
Tej wspaniałej Damie ’przyglądać się’ powinniśmy w ciszy i skupieniu, aby móc ją w pełni zrozumieć.
Poza emocjami, wyobraźnią i intuicją potrzebny jest też rozum”.

Temida Stankiewicz-Podhorecka

***
Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Chopin i jego Europa 2024”, Warszawa, organizator: Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.

za:e-teatr.pl/chopin-to-polska-a-polska-to-chopin-51241

Copyright © 2017. All Rights Reserved.