Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Prezydent Finlandii wzywa do wykluczenia Rosji z Rady Bezpieczeństwa ONZ: Koniec z prawem weta dla agresorów

Prezydent Finlandii, Alexander Stubb, zaproponował daleko idące reformy Rady Bezpieczeństwa ONZ, które obejmują zniesienie prawa weta oraz zawieszenie członkostwa państw zaangażowanych w nielegalne wojny, takich jak rosyjska inwazja na Ukrainę.

W wywiadzie dla agencji Reuters, Stubb podkreślił, że obecny system ONZ jest niewystarczający w kontekście globalnych wyzwań i agresji, jaką Rosja prowadzi na Ukrainie. Propozycja reform ma zostać przedłożona na najbliższym Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.

Fiński przywódca postuluje także rozszerzenie liczby stałych członków Rady Bezpieczeństwa z pięciu do dziesięciu, co miałoby na celu lepsze odzwierciedlenie globalnej różnorodności i potrzeb. W ramach tych zmian w składzie organu znaleźliby się przedstawiciele Ameryki Łacińskiej, Afryki oraz Azji.

Warto przypomnieć, że Rosja, będąc stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, wielokrotnie wykorzystywała swoje prawo weta do blokowania decyzji społeczności międzynarodowej, które miały na celu powstrzymanie jej imperialistycznych działań. Szczególnie jaskrawym przykładem jest inwazja na Ukrainę, rozpoczęta w 2014 roku, a eskalowana w 2022 roku, która jest klasycznym przypadkiem łamania prawa międzynarodowego. Działania te są sprzeczne z Kartą Narodów Zjednoczonych, która wymaga od państw członkowskich poszanowania suwerenności innych krajów oraz utrzymania pokoju na świecie.

Pomimo międzynarodowych apeli o wykluczenie Rosji z Rady Bezpieczeństwa ONZ, Moskwa nadal blokuje inicjatywy, które mogłyby powstrzymać jej agresję, wykorzystując prawo weta w celach propagandowych. Przykładem jest promowanie operacji dezinformacyjnych, które mają na celu przekonanie sojuszników Ukrainy do wstrzymania pomocy wojskowej dla Kijowa.

Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, Ukraina i jej sojusznicy wielokrotnie wzywali do wykluczenia Rosji z Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jednak z powodu strukturalnych problemów w funkcjonowaniu ONZ i prawa weta, te apele nie przyniosły realnych efektów. Rosja nadal wykorzystuje swoją pozycję w Radzie do sabotowania międzynarodowych działań, co skutkuje impasem i utrudnia globalną reakcję na jej imperialistyczne dążenia.

Prezydent Stubb, jak i wielu innych światowych liderów, podkreśla, że w obliczu agresji Rosji i jej notorycznego łamania prawa międzynarodowego, zmiany w strukturze ONZ są konieczne. Fińska propozycja reform zakłada nie tylko rozszerzenie Rady Bezpieczeństwa, ale również zniesienie prawa weta, które w obecnej formie służy jedynie interesom agresywnych mocarstw. Jak zauważa agencja Reuters, geopolityczna rywalizacja, szczególnie w kontekście Bliskiego Wschodu i Ukrainy, sprawia, że Rada Bezpieczeństwa ONZ staje się coraz bardziej niezdolna do wypełniania swojej misji.

za:www.fronda.pl

***

Kolejna propozycja Sikorskiego wywołała oburzenie. Opowiedział się za… demilitaryzacją Krymu i oddaniem go pod mandat ONZ

Kolejna wypowiedź szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego wywołała poważne oburzenie. Tym razem protestuje Samorząd Tatarów Krymskich na Ukrainie po tym, jak polski minister opowiedział się za demilitaryzacją i przekazaniem pod mandat ONZ okupowanego przez Rosję Krymu.

Swoimi refleksjami na temat możliwego osiągnięcia pokoju na Ukrainie minister Radosław Sikorski podzielił się w czasie rozpoczętej 13 września, dwudniowej konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej w Kijowie. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że dla osiągnięcia pokoju kluczowa będzie kwestia Krymu.

- „Krym jest symbolicznie ważny dla Rosji, a zwłaszcza dla (Władimira) Putina, ale i strategicznie ważny dla Ukrainy. Nie widzę więc możliwości osiągnięcia porozumienia bez demilitaryzacji Krymu” - stwierdził.

- „Moglibyśmy przekazać go (Krym) pod mandat ONZ z misją przygotowania uczciwego referendum po zweryfikowaniu, kto jest legalnym mieszkańcem i tak dalej… I moglibyśmy odłożyć to na 20 lat” - dodał.

Przypomnijmy, że Rosja zaanektowała Krym po interwencji zbrojnej w 2014 roku i przeprowadzeniu uznawanego przez społeczność międzynarodową za nielegalne referendum. Wówczas to na represje ze strony Kremla narazili się bojkotujący referendum Tatarzy, stanowiący od 12 do 15 proc. ludności półwyspu. Teraz Tatarzy protestują w związku z wypowiedzią szefa polskiej dyplomacji.

- „Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski publicznie przypuścił, że w celu zakończenia wojny Rosji przeciw Ukrainie nasze państwo powinno oddać Krym” - zauważył przewodniczący Medżlisu Tatarów Krymskich Refat Czubarow.

Ocenił, że tego typu wypowiedzi są „niedopuszczalne i cyniczne”.

- „Nie odpowiadają one ani interesom narodowym Ukrainy, ani prawom i interesom rdzennej ludności Tatarów Krymskich Ukrainy” - podkreślił.

za:www.fronda.pl

***

Sikorski „ma pomysł” na Krym! Ostra reakcja Kijowa

Ukraińska dyplomacja odniosła się do „nieakceptowalnych propozycji” ws. przyszłości okupowanego przez Rosję Krymu, reagując w ten sposób - jak oceniają media - na wypowiedź szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który sugerował, że... półwysep mógłby być przekazany pod mandat ONZ.

    „Integralność terytorialna Ukrainy nigdy nie była i nie może być przedmiotem dyskusji czy kompromisu. Krym to Ukraina. Kropka”. (…) Krym jest środkiem ciężkości europejskiej architektury bezpieczeństwa. Jego pełne odnowienie jest możliwe dopiero po całkowitej deokupacji całego terytorium Ukrainy, w tym ukraińskiego półwyspu”

–  wskazał ukraiński resort spraw zagranicznych.

Kijów ocenił, że wszystkie wysiłki wspólnoty międzynarodowej „powinny być skierowane na jak najszybsze osiągnięcie tych celów, a nie na zadowolenie, w ten czy inny sposób, apetytów Kremla kosztem interesów Ukrainy oraz prawa międzynarodowego”.

Nazwiska nie ma, ale...

W komentarzu MSZ Ukrainy nie padło nazwisko ministra od Tuska. Media w tym kraju uznały jednak, że jest to odpowiedź adresowana właśnie do niego.

    „MSZ odpowiada Sikorskiemu w sprawie niedopuszczalności kompromisów w sprawie statusu Krymu”

– pisze portal Ukrainska Prawda.

Jak przypominamy, Sikorski wypowiedział się w sprawie Krymu podczas przeprowadzonej 13 i 14 września konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej w Kijowie. W trakcie jednej z wieczornych dyskusji na tym spotkaniu powiedział, że w rozmowach o warunkach pokoju między Kijowem a Moskwą kwestia Krymu będzie kluczowa.

    „Krym jest symbolicznie ważny dla Rosji, a zwłaszcza dla (Władimira) Putina, ale i strategicznie ważny dla Ukrainy. Nie widzę więc możliwości osiągnięcia porozumienia bez demilitaryzacji Krymu”

– wyjaśnił i zasugerował pomysł... przekazania tego terytorium pod neutralne zwierzchnictwo.

    „Moglibyśmy przekazać go (Krym) pod mandat ONZ z misją przygotowania uczciwego referendum po zweryfikowaniu, kto jest legalnym mieszkańcem i tak dalej... I moglibyśmy odłożyć to na 20 lat”

– stwierdził Sikorski, którego cytuje agencja Interfax-Ukraina.

Tatarzy zabrali głos

Przeciwko wypowiedzi polskiego ministra zaprotestował także Medżlis, samorząd Tatarów Krymskich.

    „Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski publicznie przypuścił, że w celu zakończenia wojny Rosji przeciw Ukrainie nasze państwo powinno oddać Krym”

– oznajmił w środę przewodniczący Medżlisu Refat Czubarow.

Medżlis uznał, że takie publicznie wygłaszane oświadczenia są „niedopuszczalne i cyniczne”.

    „Nie odpowiadają one ani interesom narodowym Ukrainy, ani prawom i interesom rdzennej ludności Tatarów Krymskich Ukrainy”

 – stwierdził.

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został w 2014 r. zaanektowany przez Rosję w wyniku interwencji zbrojnej i referendum, które władze Ukrainy i Zachód uznały za nielegalne. Przed aneksją Tatarzy stanowili 12-15 proc. ludności półwyspu. Bojkotując referendum, narazili się na represje ze strony Moskwy.

za:tvrepublika.pl

 

Copyright © 2017. All Rights Reserved.