Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Poseł Marcin Romanowski aresztowany na wniosek Bodnarowców

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec posła PiS Marcina Romanowskiego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Sprawa dotyczy Funduszu Sprawiedliwości.
Były wiceszef resortu sprawiedliwości nie stawił się w sądzie z powodu stanu zdrowia. Jego obrońca mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że polityk przeszedł bardzo poważną operację i ma na to odpowiednią dokumentację.

Prokuratura Krajowa zarzuca Romanowskiemu popełnienie 11 przestępstw m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

    „Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie umorzył postępowanie w zakresie jednego z poważniejszych zarzutów stawianych posłowi Marcinowi Romanowskiemu przez Prokuraturę Krajową uznając, że prokurator nie uzyskał zgody na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej od Sejmu i Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Stwierdził zatem, że postępowanie w tym zakresie nie może być prowadzone. Jednocześnie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Decyzja Sądu jest niezrozumiała, bowiem poseł Romanowski jest jedynym podejrzanym, który ma być tymczasowo aresztowany, bowiem wszystkie osoby, które mają zarzuty wspólne z nim, pozostają na wolności. Nie ma w tej sprawie absolutnie jakiejkolwiek obawy matactwa” – wskazał mec. Bartosz Lewandowski.

Politycy PiS-u podkreślają, że śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości jest „polityczną ustawką”. Z kolei mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris zaznaczył, że prokuratura celowo będzie niszczyć dobre imię posła.

Prokuratura Krajowa żąda informacji o „sprawach motywowanych politycznie”. Ma być raport

Nielegalne kierownictwo Prokuratury Krajowej zapowiada na grudzień raport specjalnego zespołu na temat śledztw prowadzonych w latach 2016-2023. Zespół, który ostatnio poszerzył skład, nie ma się czym pochwalić. Póki co, zażądał od prokuratur informacji "sprawach motywowanych politycznie”.

Niezależna.pl zwróciła się o informację nt. prac zespołu działającego w Prokuraturze Krajowej, który bada polityczne śledztwa w latach 2016-2023.  Zarządzenie o powołaniu zespołu datowane jest na 16 sierpnia. W jego skład wchodzili prokuratorzy: Katarzyna Kwiatkowska (przewodnicząca), Marek Wełna (zastępca), Krzysztof Wójcik, Janusz Onyszczuk i Mariusz Krasoń.

Chcieliśmy wiedzieć jakimi postępowaniami zajął się zespół, i nad jakimi pracuje obecnie.  Zespół pracuje nad sprawami, które zostały przekazane przez prokuratorów regionalnych – przekazała nam Prokuratura Krajowa.

To, trzeba przyznać, lakoniczna odpowiedź. Dlatego dopytaliśmy czy zespół kierował do podrzędnych prokuratur pisma oraz czego dotyczyły.

 „Przewodnicząca zespołu skierowała jedno pismo do prokuratur regionalnych, mające na celu przekazanie aktualnego wykazu spraw obejmującego kategorie spraw pozostające w zainteresowaniu prac zespołu” – niezbyt wylewnie informuje PK.

Zespół przy PK zażądał w zeszłym tygodniu od podległych PK jednostek „informacji sprawach motywowanych politycznie” w latach 2016 - 2023. Mają być dostarczone do 15 grudnia.  O sprawie napisał w serwisie X.com prokurator Michał Ostrowski.

Niezależna.pl zapytała również czy w toku prac zespołu zapadły już jakiekolwiek decyzje o wznowieniu lub umorzeniu postępowania. Nieopacznie, bo to obecnie skrywana tajemnica.

    „Wyniki prac zespołu zostaną przedstawione w raporcie cząstkowym. Na razie nie informujemy o wynika prac zespołu” – odpowiedziała PK.

Jego prace zdynamizowały się dopiero w listopadzie. Zarządzeniem człowieka, który uważa się za legalnego Prokuratora Krajowego, Dariusza Korneluka 19 listopada skład zespołu „do zbadania spraw pozostających w zainteresowaniu opinii publicznej” został powiększony o kolejnych pięciu prokuratorów. Do końca grudnia ma zostać sporządzony raport częściowy z analizy pierwszych 200 spraw. Wówczas zostanie publicznie zaprezentowany. Raport końcowy, zawierający wyniki badania kolejnych kilkuset spraw, zostanie przedstawiony nie wcześniej niż pod koniec lutego 2025 r. – informuje PK.

Raport częściowy ma zawierać „wyniki analizy spraw, ocenę sposobu ich prowadzenia oraz wnioski dotyczące prawidłowości wykonywania ustawowych zadań przez prokuratorów”.

    „W raporcie zostaną przedstawione przykłady stwierdzonych nieprawidłowości, w tym dotyczące wykorzystania prokuratury do celów prywatnych lub politycznych, związanych ze środowiskiem ówczesnego kierownictwa prokuratury”  – zapowiada prokuratura.

Raport końcowy ma zawierać również rekomendacje dla Prokuratora Krajowego co do konieczności podjęcia lub wznowienia postępowań, podjęcia decyzji co do zasadności popierania oskarżenia, jak również wdrożenia odpowiedzialności dyscyplinarnej lub karnej prokuratorów.

Polityczna operacja

Działania prokuratury i obecne metody ws. Funduszu Sprawiedliwości traktuję jako operację polityczną przypominającą czasy komunistyczne, a szczególnie te sprzed 1956 roku – powiedział dziś prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jarosław Kaczyński dziś na konferencji prasowej pytany był w kontekście sprawy byłego wiceszefa MS dr. Marcina Romanowskiego o to, czy z perspektywy czasu ma sobie coś do zarzucenia, jeśli chodzi o kwestie wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości. „Ja całą operację wobec tego Funduszu, wiedząc dzisiaj o nim dużo więcej, niż wiedziałem w trakcie naszych rządów, traktuję po prostu jako operację polityczną, i to taką spod najciemniejszej gwiazdy, przypominającą czasy komunistyczne, a szczególnie te sprzed 1956 roku” – podkreślił Kaczyński. Prezes PiS ocenił, że obecnie stosuje się podobne metody. Wyraził nadzieję, że będą one kiedyś odpowiednio potraktowane z punktu widzenia obowiązującego dziś prawa. Przypomniał przy tym art. 127 Kodeksu karnego mówiący o zmianie ustroju państwa siłą co – w jego ocenie – właśnie ma w Polsce miejsce. „Ci, którzy biorą w tym udział, a szczególnie ci, którzy to inspirują, będą musieli być w związku z tym osądzeni” – oświadczył Kaczyński. Lider PiS pytany był również o zapowiedź ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Adama Bodnara, że pod koniec grudnia zaprezentowany zostanie raport z oceny 200 wątpliwych spraw z ostatnich lat przeanalizowanych przez specjalny zespół działający w Prokuraturze Krajowej. „Jeżeli chodzi o zdanie ministra sprawiedliwości, to ten pan jest jakby w centrum tego przedsięwzięcia, które już tutaj opisałem: prawo nie obowiązuje” – powiedział prezes PiS. „Jeżeli chodzi o pana Bodnara to mogę powiedzieć tyle: samo centrum zła można powiedzieć. Samo centrum tego wszystkiego, co zostało podjęte po to, żeby w Polsce zniszczyć siły, które dążą do tego, by Polska była silnym, liczącym się w Europie krajem, a Polacy żyli na poziomie godnym, europejskim, a daj Boże z czasem – bo Europa dzisiaj cofa się na skutek działania Unii Europejskiej w rozwoju – na poziomie światowym” – podkreślił Kaczyński. Zdaniem prezesa PiS „to jest możliwe”. „Polacy pokazali w ciągu tych ośmiu lat, że to jest możliwe. Ale to się nie podoba różnym siłom, szczególnie naszym sąsiadom ze Wschodu i Zachodu, a ci, którzy dzisiaj rządzą, to już tak bardzo łagodnie w tym okresie niezmiernie się z tymi sąsiadami liczą, także z tymi ze Wschodu” – ocenił.

"To przelało czarę goryczy". Będzie protest przed Kancelarią Premiera

W najbliższy piątek przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbędzie się protest wobec bezprawia. "Dziś wydarzyło się coś, co przelało czarę goryczy" – podkreśla jego organizator Robert Bąkiewicz.

O planowanym proteście przed gmachem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów informuje za poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych Robert Bąkiewicz. Wydarzenie odbędzie się 13 grudnia, czyli najbliższy piątek, o godzinie 17.00.

Bąkiewicz zapowiada protest przed KPRM. "Polska nie zgadza się na dyktat Berlina i polityczne represje!"

"Dziś wydarzyło się coś, co przelało czarę goryczy – służalczy sąd i pseudo prokuratura pod wodzą Adama Bodnara, z pełnym wsparciem rządu Donalda Tuska, zadecydował o areszcie dla Ministra Marcina Romanowskiego!" – podkreślił Bąkiewicz. Według niego, jest to pokaz siły proniemieckiego reżimu, który eliminuje tych, którzy stają w obronie Polski. "To jawny atak na patriotów, wolność i naszą suwerenność. Nie możemy na to pozwolić!" – napisał na platformie X.

Były prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości wskazał w swoim wpisie na symbolikę daty planowanego protestu. Jak stwierdził, to dzień walki o Polskę i data, którą łączy dwie dyktatury. "1981 – Jaruzelski wprowadza stan wojenny, oddając Polskę Moskwie. 2023 – Tusk przejmuje władzę, łamiąc prawo i podporządkowując Polskę Berlinowi" – czytamy.

"Jeśli nie zgadzasz się na bezprawie, jeśli chcesz bronić wolności i suwerenności Polski, bądź z nami w piątek pod Kancelarią Premiera! Twój głos ma znaczenie, a Twoja obecność to wyraz sprzeciwu wobec dyktatorskich zapędów Tuska. (...) Razem pokażmy, że Polska nie zgadza się na dyktat Berlina i polityczne represje!" – zaapelował Bąkiewicz.

za:naszdziennik.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.