Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Komu gra Kapela

Brzmi jak tania prowokacja albo skecz grupy Monty Python: ministerstwo kultury przyznało Jasiowi Kapeli, lewicowemu aktywiście, grant na napisanie piosenek do musicalu o aborcji.
Żeby było jasne – uważam, że każdy może pisać, co chce.
A jeśli Kapeli przyśnią się transseksualne foki pożerające koty Jarosława Kaczyńskiego – to też niech sobie o nich pisze.
Wolność słowa. Pod jednym warunkiem – za swoje. Nie za pieniądze podatników.

Ale skoro już jesteśmy w krotochwilnym nastroju (cóż może być weselszego od musicalu o aborcji?), to zadam krotochwilne pytanie: a któż jest, w tym przypadku, menago Kapeli?
Kapele nie wychodzą na scenę bez kontraktu, ktoś musi podpisać umowę, zabukować salę.
Krótko mówiąc, by pan Jaś dostał grant na swoje żywcem wyjęte z „Nie” Urbana fantazje, ktoś wcześniej musiał wpaść na pomysł napisania takiego musicalu, a ktoś inny obiecał jego wystawienie.

Oburzajmy się więc na mózg, a nie na cherlawą rękę.
Zatem: któryż to z teatrów państwowych czy samorządowych będzie domem dla tego pysznego musicalu i ile pieniędzy dostanie z naszych podatków na premierę?
Nie interesuje mnie, czy Kapela w ogóle coś napisze i jak przećpa swój grant.
Dużo bardziej interesują mnie jego mocodawcy.
 
Piotr Gociek

za:niezalezna.pl

***
Przecie znanym-od wieków- "mocodawcą" złych myśli i czynów jest ów "sufler"- wiadomo skąd rodem...  Żal zwiedzionych, ale i zwodzących.                                                                                                     -Wszak wszyscy mamy dusze.                                                                                                        Nieśmiertelne!

kn

Copyright © 2017. All Rights Reserved.