Polecane
Pełzający zamach stanu
Przez ostatni tydzień toczyło się ważne śledztwo dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa zamachu stanu przez obecnego premiera, marszałka Sejmu, marszałek Senatu, wszystkich ministrów, posłów i senatorów rządzącej koalicji, prezes Rządowego Centrum Legislacji oraz niektórych sędziów i prokuratorów.
Zawiadomienie w tej sprawie złożył prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Złożył je na ręce zastępcy prokuratora generalnego Michała Ostrowskiego, bo trudno, żeby skierował je do samego prokuratora generalnego, czyli Adama Bodnara, skoro jest on wskazany jako jeden z głównych uczestników grupy przeprowadzającej zamach stanu.
Warto zapoznać się z dokumentem. Po zawieszeniu prokuratora, do którego zostało ono złożone, Bogdan Święczkowski je upublicznił. To obszerne prawnicze opracowanie liczy 61 stron formatu A4. Prezes TK, czyli jedna z najważniejszych osób w naszym państwie, opisuje coś, co publicystycznie nazwać można pełzającym zamachem stanu. Cały problem naszej obecnej sytuacji polega bowiem także na tym, iż zamach stanu kojarzy się nam z czołgami na ulicach, wojskiem, policją i ograniczeniami dla obywateli, typu godzina policyjna. Tymczasem nic takiego nie ma. Wszystko odbywa się tak, żeby zwykli obywatele nie zauważyli, że następuje zasadnicza zmiana ustroju państwa.
Autorzy takiego zamachu stanu dobrze wiedzą, że nawet ci, którzy na nich głosowali, nie godzą się na wiele zmian, które oni wprowadzają. Powszechna jest na przykład niechęć do obowiązku przyjmowania nielegalnych migrantów, do czego zobowiązał się rząd Donalda Tuska, o czym zresztą już otwarcie w Niemczech mówi tamtejszy kanclerz. By to przeprowadzić, trzeba wyciszyć te instytucje, które mogą się temu w jakikolwiek sposób przeciwstawić. Trzeba zmarginalizować wszystkie wybieralne przez nas, czyli obywateli, organy władzy: prezydenta, opozycyjnych posłów. Trzeba zastraszyć i docelowo zniszczyć niezależne media, by po cichu i bez krwawej bitwy przejąć władzę tak, że ludzie nie będą mogli jej legalnie zmienić.
Te 61 stron zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa zamachu stanu to obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce wiedzieć, co dzieje się w naszym kraju. Dzięki niemu spisane są działania pozaprawne, jakich dopuszcza się obecna władza dążąca do tego, by na lata zablokować Polskę jako suwerenny i niezależny od największych sąsiadów kraj.
Jolanta Hajdasz
za:idziemy.pl