Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Karol Nawrocki otwarcie o reparacjach. Jest odpowiedź niemieckiego prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki odwiedził Berlin, gdzie spotkał się dziś z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem i kanclerzem Friedrichem Merzem. W czasie rozmów poruszył temat należnych Polsce odszkodowań. Do sprawy odniosła się rzeczniczka niemieckiego prezydenta.

Jak relacjonuje niemiecka agencja DPA, w rozmowie z Frankiem-Walterem Steinmeierem, Karol Nawrocki otwarcie poruszył kwestię należnych Polsce odszkodowań za straty wyrządzone w czasie II wojny światowej. Berlin tymczasem trwa przy swoim stanowisku, choć coraz otwarciej przyznaje, że Niemcy nie zadośćuczynili Polakom za popełnione zbrodnie.

- „Odnosząc się do żądania reparacji przez Prezydenta RP, prezydent [Frank-Walter Steinmeier] podkreślił, że z perspektywy Niemiec kwestia ta została prawnie uregulowana. Jednak promowanie upamiętnienia i pamięci pozostaje wspólną troską” - oświadczyła w mediach społecznościowych rzeczniczka niemieckiego prezydenta Cerstin Gammelin.

 Nawrocki zabrał głos po rozmowach w Berlinie. "Wyraźnie podkreśliłem oczekiwania Polski"

Wyraźnie podkreśliłem zarówno kwestie, które nas łączą, jak i oczekiwania Polski wobec strony niemieckiej – podkreślił po wizycie w Berlinie prezydent Karol Nawrocki. Stamtąd udał się prosto do Paryża, gdzie głównym tematem rozmów będzie umowa handlowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur.

We wtorek prezydent Nawrocki złożył oficjalną wizytę w Niemczech. Spotkał się tam z prezydentem tego państwa Frankiem-Walterem Steinmeierem oraz kanclerzem Friedrichem Merzem.

W opublikowanym na platformie X wpisie Nawrocki poinformował, że wtorkowe ważne rozmowy ze Steinmeierem i Merzem dotyczyły kwestii „wyzwań bezpieczeństwa regionalnego, przyszłości Unii Europejskiej, perspektyw relacji polsko-niemieckich oraz zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone Polsce podczas II wojny światowej”.

„Wyraźnie podkreśliłem zarówno kwestie, które nas łączą, jak i oczekiwania Polski wobec strony niemieckiej” - zaznaczył polski prezydent.

Wcześniej tego dnia rzeczniczka prezydenta RFN Cerstin Gammelin przekazała, że podczas spotkania z Nawrockim Steinmeier powiedział, że sprawa reparacji jest z perspektywy Berlina prawnie definitywnie uregulowana. Takiego stanowiska trzyma się też niemiecki rząd.

Prezydent Nawrocki, przemawiając 1 września na Westerplatte, mówił, że reparacje za II wojnę światową są konieczne, by „móc budować oparte na fundamentach prawdy i dobrych relacjach partnerstwo z naszym zachodnim sąsiadem”.

 Nawrocki podsumował rozmowy we Francji i Niemczech. Powiedział, co z reparacjami: „Uznaję dyskusję za otwartą”

Prezydent RP Karol Nawrocki spotkał się we wtorek z prezydentem Niemiec Frankiem Steinmeierem, kanclerzem RNF Friedrichem Merzem oraz prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Wieczorem podsumował przeprowadzone rozmowy. Przyznał, że w większości dotyczyły one bezpieczeństwa.

    "W sposób naturalny większość dyskusji ze wszystkimi trzema dzisiejszymi rozmówcami odnosiła się do kwestii bezpieczeństwa i Polski, i całej wschodniej flanki NATO. Omawialiśmy pomoc sojuszniczą. Dziękowałem także naszym partnerom, i niemieckim, i francuskim za szybką reakcję i w reakcję, która pozwoliła mieć wrażenie po 10 września, że Sojusz Północnoatlantycki działa, funkcjonuje, więc odnosiliśmy się do tego, jak wygląda nasza współpraca w zakresach bezpieczeństwa całej wschodniej flanki NATO i sojuszu Północnoatlantyckiego" – mówił na brefingu prasowym w polskiej ambasadzie.

Prezydent przekazał, że podczas rozmów w Niemczech omówiona została kwestia relacji handlowych między Polską a naszymi sąsiadami. Dodał, że podzielił się także swoją opinią na temat polityki Unii Europejskiej. - Cieszę się że w elitach niemieckich i także w ustach pana kanclerza polityka klimatyczna, która jest krytykowana w Polsce i przed którą jestem strażnikiem zyskuje także świadomość pana kanclerza, że nie wszystko w Europie Zachodniej, w samych Niemczech poszło w tym kierunku, w którym powinno - powiedział.

Co z reparacjami?

Nawrocki podkreślił, że w trakcie spotkań w Berlinie poruszony został także temat reparacji. - Ja jestem głosem Polaków, a ta kwestia budzi zainteresowanie polskiego narodu. Jestem też zwolennikiem wypłacenia przez Niemcy Polsce reparacji. Sugerowałem, że moglibyśmy zmierzać w kierunku rozwiązania, finansowania polskiego przemysłu zbrojeniowego, możliwości militarnych, co z jednej strony byłoby początkiem pewnego - z całą pewnością długiego procesu, to nie jest jeszcze gotowa recepta, ale to jest propozycja że z jednej strony Niemcy mogłyby zacząć spłacać reparacje, budując siłę polskiego wojska, potencjału zbrojnego, a jednocześnie wzmacniając to, na czym nam wszystkim zależy - czyli wschodnią flankę NATO, która jest rejonem granicznym toczącej się obecnie wojny, szczególnie po 10 września - poinformował.

    "Jestem przekonany, że ta rozmowa i rozpoczęcie na nowo tematu reparacji dla Polski nie wpłynie na dobre relacje z Niemcami i po tych rozmowach - mam takie przekonanie - na nasze relacje handlowe, gospodarcze, na nasze relacje w formatach międzynarodowych. Natomiast jest to kwestia, która dla mnie, jako dla polskiego prezydenta, ważna, jest ważna dla Polaków. Powinniśmy tę dyskusję otworzyć i uznaje ją za otwartą" – podkreślił.

Dodał, że odniósł wrażenie, że gdyby w Polsce nastąpiła synergia poglądów politycznych i wszystkich środowisk politycznych na kwestię reparacji, "jedność Polaków, wypełnianiu naszych zobowiązań wobec kwestii reparacji" to zakłada, że byłby "one możliwe - w dialogu z Niemcami - do osiągnięcia". I zaapelował o tę jedność do Polaków.

Rozmowa we Francji

Nawrocki poinformował, że podczas rozmowy z Emmanuelem Macronem również została podniesiona kwestia bezpieczeństwa. Podziękował francuskiemu prezydentowi za wysłanie do Polski myśliwców po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Dyskusja jednak w dużej mierze dotyczyła również polityki Unii Europejskiej. - Dzieliłem się swoją perspektywą i swoim stanowiskiem w zakresie pewnych błędów Europy Zachodniej w polityce klimatycznej, w polityce migracyjnej - mówił. Oświadczył, że poruszony został również temat umowy z państwami Merocsur.

    "Francja, pan prezydent mają także wiele wątpliwości wobec tego porozumienia. Te głosy rolników z Francji docierają do pana prezydenta. To była najdłuższa część rozmowy, odnosząca się do kwestii głęboko już merytorycznych, do kwestii dotykających także pakietu sankcji, bo [...] podpisanie umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur oznacza także wsparcie z jednej strony Federacji Rosyjskiej, z drugiej strony Białorusi w kwestii dostarczania do Ameryki Południowej nawozów" – oznajmił polski prezydent i dodał, że to "to pewna niekonsekwencja krajów Unii Europejskiej w tym zakresie".

Podsumowując wtorkowe rozmowy oświadczył: "Myślę, że był to owocny dzień dialogu i rozmów z naszymi partnerami Niemcami i Francuzami na tematy, które nas łączą. Wiele jest takich tematów, które nas łączą i wobec których mamy ten sam kierunek myślenia, ale też tych, które nas dzielą, które będą przedmiotem naszych kolejnych spotkań i dyskusji, które po prostu musimy po partnersku w Unii Europejskiej i w Sojuszu Północnoatlantyckim rozwiązać".

Niemcy obrazili prezydenta Nawrockiego zanim jeszcze jego samolot lądował w Berlinie 

Jeszcze nie wylądował w Berlinie samolot polskiego prezydenta, a już kolejny kąśliwy komentarz pod adresem Karola Nawrockiego pojawił się w niemieckich mediach. "Süddeutsche Zeitung" określiło wizytę głowy polskiego państwa jako odwiedziny "posłańca z rachunkiem", odnosząc się do żądań reparacji za popełnione przez Niemców w Polsce - w czasie II wojny światowej - zbrodnie, grabieże i zniszczenia.

Tak, nasi zachodni "przyjaciele" potrafią być bardzo subtelni. 

"Prezydent Polski Karol Nawrocki przybywa do Berlina jako posłaniec ze starym rachunkiem w wysokości prawdopodobnie 1,3 biliona euro" - pisze "Süddeutsche Zeitung". Dziennik podkreśla, że żądania reparacji ze strony Polski są jednocześnie wyrazem porażki Niemiec. Następnie "Süddeutsche Zeitung" uderza w podniosły ton, licząc zapewne, że górnolotne słownictwo pokryje skutecznie niemieckie zbrodnie.

"Niewiele znanego jeszcze w Niemczech nowego prezydenta Polski Karola Nawrockiego najlepiej przedstawić jako głównego bohatera europejskiej tragedii. Dramat ten opowiada o dwóch europejskich narodach, które ponoszą wielką odpowiedzialność. Niemcy i Polska wraz z Francją mogłyby stanowić polityczne centrum europejskiej asertywności w świecie autokratów. Musiałyby pokazać, że dzięki połączeniu sił możliwe jest przeciwstawienie się rosyjskiemu despocie Władimirowi Putinowi. Wizyta inauguracyjna polskiego prezydenta powinna koniecznie wysłać taki sygnał" - peroruje gazeta.

"Süddeutsche Zeitung" nie za bardzo wierzy jednak sama w swoje "argumenty", wskazując, iż Nawrocki podczas swojej wizyty najpewniej przywiezie ze sobą stary rachunek. "Przed podróżą dał do zrozumienia, że ponownie poruszy kwestię reparacji wojennych" - czytamy w prestiżowym dzienniku.

    Według gazety polskie żądania reparacji wojennych to dowód na porażkę Niemiec - i trudno się z tą konstatacją nie zgodzić, gdy weźmie się pod uwagę wysokość żądanej przez Polskę kwoty. I nic nie zmieni tu biadanie "Süddeutsche Zeitung", że wielu Niemców żyje w błogiej nieświadomości w temacie zbrodni popełnionych przez ich przodków w okupowanej Polsce.

"Być może brakuje podstawy prawnej do żądania reparacji, ale zdecydowany gest, również wobec nielicznych jeszcze żyjących ofiar nazizmu, jest już dawno spóźniony" - ocenia ze smutkiem gazeta.

Zdaniem dziennika Niemcy muszą jeszcze bardziej niż dotychczas zaangażować się w ochronę Polski przed zagrożeniem ze strony Rosji. "Szkód wyrządzonych przez Niemców w Polsce nie da się naprawić. Ale czy można wyciągnąć z historii lepszą lekcję niż wspólne odstraszenie agresora, jakim jest Rosja?" - pytają dziennikarze.

Jak się okazuje niemieccy żurnaliści podobnie jak większość ich rodaków nie znają historii. Propozycja ochrony Polski przed Rosją złożona przez Niemcy to temat, dla tych wszystkich, którzy znają dzieje tych trzech państw i narodów, za marny dowcip. No cóż, niemieckie poczucie humoru jest szeroko znane nie tylko nad Wisłą.

Nawrocki chce reparacji. Austriacki polityk grozi Polsce rewizją granic

Austriacki aktywista polityczny opublikował serię skandalicznych wpisów. Zagroził Polsce rewizją granic. 

Gunther Fehlinger-Jahn to austriacki ekonomista i działacz polityczny, a także szef tamtejszegoKomitetu ds. Rozszerzenia NATO o Austrię, Kosowo, Bośnię i Ukrainę.

W dniu wizyty prezydenta RP Karola Nawrockiego w Niemczech, opublikował skandaliczny wpis na portalu X. Nie dość, że oskarżył polskiego przywódcę o sprzyjanie Rosji, to jeszcze "zagroził", że jeżeli temat reparacji będzie podnoszony, to on będzie działał na rzecz odebrania Polsce "ziem niemieckich". Chodzi m. in. o tereny na Pomorzu Zachodnim, które zanim po II wojnie światowej przyznano Polsce, w przeszłości, przez pewien czas, należały do Prus.

"Drogi ProPutinowski Prezydencie Polski, który nienawidzi Ukrainy, Niemiec i UE... witamy w Niemczech Jeśli jeszcze raz wspomnisz o tym, że Niemcy mają zapłacić Polsce reparacje za II wojnę światową, podczas gdy Niemcy płacą Ukrainie 9 miliardów dolarów rocznie, będę zabiegał o to, by Polska zwróciła ziemie niemieckie" – napisał Fehlinger-Jahn. 

Skandaliczne wpisy

To jednak nie koniec. W kolejnym poście Austriak wskazał: "oskarżam polskiego prezydenta o to, że jest najbardziej antyukraińskim przywódcą Polski w historii Polski i w dużej mierze marionetką Putina. Wszystko, co powiedział lub zrobił od momentu objęcia urzędu, jest tego dowodem i miałem 100 proc. rację, że się mu sprzeciwiłem. To tragedia, że wygrał!". Dodał, że popiera Radosława Sikorskiego. Zarzucił też, że Donald Tusk "poparł mięczaka, którzy przegrał". Chodzi o Rafała Trzaskowskiego.

Działacz zorganizował też internetową sondę, w której pyta internautów: "Czy jeśli prezydent Karol Nawrocki to człowiek nienawidzący Ukrainy i Ukraińców, to czy może być uznawany za człowieka Putina w Polsce – w takim stopniu jak Orban na Węgrzech i Fico na Słowacji?". 

Francuskiej lewicy nie w smak odważna deklaracja Karola Nawrockiego: „Domagając się od Niemiec reparacji za II wojnę światową prezydent Polski próbuje podsycić antyniemieckie nastroje”.

“Przyzwyczajony do antyniemieckich wystąpień nacjonalistyczny prezydent Polski przeprowadza wizytę w Berlinie”, pisze francuski dziennik „Le Nouvel Obs”, dodając że polski prezydent wybrał się w służbową podróż do Niemiec „w momencie kiedy Warszawa szuka militarnego i politycznego poparcia po wtargnięciu w polską przestrzeń powietrzną rosyjskich dronów”. „Dawny prezes Instytutu Pamięci Narodowej wielokrotnie przypominał o zbrodniach dokonanych przez nazistów (!) na Polakach w czasie II wojny światowej i podobnie wielokrotnie oskarżał Niemcy o traktowanie Polski jako „gorszego partnera”, i „pomocniczej gospodarki”, oskarżał też Niemcy o przepychanie migrantów na polską stronę”, dodaje „Le Nouvel Obs”. „Domagając się od Niemiec reparacji za zbrodnie dokonane przez nazistów w czasie II wojny światowej polski prezydent być może próbuje podsycić antyniemiecke nastroje wykorzystując swoją wizytę w Berlinie do polityki wewnętrznej”, podaje francuski dziennik. „Według Berlina sprawa reparacji jest zakończona, ponieważ w 1953 r. Polska pod presją sowiecką zrzekła się ich. (...) Poprzedni, nacjonalistyczny rząd RP przedstawił w 2022 r. „wycenę” strat polskich na ponad 1300 miliardów euro. Obecny, pro-europejski polski rząd nie popiera stanowiska prezydenta”, dodaje „Le Nouvel Obs”. W podobny ton uderza „Sud Ouest”, dodając iż “sprawa reparacji pozostaje najbardziej drażliwą kwestią pomiędzy Polską a Niemcami”. Francuski dziennik dodaje także że po zakończeniu wizyty w Niemczech polski prezydent uda się do Paryża, aby podczas spotkania z Emmanuelem Macronem omówić nie tylko sprawy związane z bezpieczeństwem, ale i z umową Mercosur: „Polska już zapowiedziała że zagłosuje przeciw tej ustawie, którą uważa za wysoce szkodliwą dla polskiego i europejskiego rolnictwa i będzie próbowała w tej sprawie przeciągnąć Francję na swoją stronę”, podaje „Sud Ouest”.

Pełnomocnik rządu RFN: Nie obciążajmy stosunków kwestią reparacji

Knut Abraham, koordynator rządu Niemiec ds. kontaktów z Polską, apeluje, aby "nie obciążać stosunków kwestią reparacji w klasycznym stylu". 

 – W świetle potwornych zbrodni popełnionych przez Niemców w Polsce, całkowicie uzasadnione jest poruszenie tej kwestii. Jednocześnie prezydent zdaje sobie sprawę, że z prawnego punktu widzenia temat ten dla Niemiec jest całkowicie zamknięty. Uważam, że istnieją inne obszary, w których możemy wspólnie osiągnąć postęp, nie obciążając stosunków kwestią reparacji w klasycznym stylu – powiedział Abraham w wywiadzie dla Deutsche Welle.

– Jako partnerzy w NATO jesteśmy za siebie odpowiedzialni. Bezpieczeństwo Polski jest bezpieczeństwem Niemiec i odwrotnie. Powinniśmy zastanowić się, jakie możliwości mają Niemcy, aby wspólnie z Polską położyć szczególny nacisk na politykę bezpieczeństwa. Czy to w zakresie obrony przed dronami czy też ochrony infrastruktury krytycznej. Ostatecznie muszą to ocenić eksperci, ale ważne jest dla mnie, aby Niemcy wniosły szczególny wkład w tym obszarze wspólnego zainteresowania – wskazał przedstawiciel rządu Friedricha Merza. 

 Podsumowując, stwierdził: – Obrona i ochrona Polski to zadanie Niemiec, które wykracza oczywiście poza odpowiedzialność wynikającą z historii.

We wtorek odbyła się pierwsza oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Niemczech. Poruszono tematy takie jak bezpieczeństwo i gospodarka, a prezydent RP wezwał władze w Berlinie do wypłaty Polsce reparacji za II wojnę światową.

Berlin podtrzymał swoje stanowisko

"Odnosząc się do żądania reparacji przez Prezydenta RP, prezydent RFN podkreślił, że z perspektywy Niemiec kwestia ta została prawnie uregulowana. Jednak promowanie upamiętnienia i pamięci pozostaje wspólną troską" – przekazała rzecznik niemieckiego prezydenta. Cerstin Gammelin.

Rzecznik poinformowała też, że Nawrocki zaprosił Steinmeiera do odwiedzenia Warszawy. "Prezydent Federalny podziękował mu i przyjął zaproszenie" – przekazała Gammelin. 

Przydacz do Sikorskiego: Byłoby łatwiej, gdyby minister rozpoczął działania

Radosław Sikorski wbił szpilę prezydentowi po wizycie w Berlinie. Dostał odpowiedź od Marcina Przydacza. 

 We wtorek odbyła się pierwsza oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Niemczech. Poruszono tematy takie jak bezpieczeństwo i gospodarka, a prezydent RP wezwał władze w Berlinie do wypłaty Polsce reparacji za II wojnę światową.

Według szefa MSZ Nawrocki poniósł w tej kwestii porażkę. "W sprawie reparacji Pan Prezydent poniósł w Berlinie zwycięstwo moralne. W sprawie umowy Mercosur-UE też przestrzegaliśmy, podczas Rady Gabinetowej, że nie ma szans na mniejszość blokującą. Polityka zagraniczna jest trudniejsza niż się wydaje" – napisał Radosław Sikorski na portalu X. 

Sikorskiemu odpowiedział minister Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej: "Trzeba wyjątkowego niezrozumienia polityki, w tym zagranicznej, aby uważać, że tak zadawnione i niełatwe sprawy można rozwiązać jednym spotkaniem. Porażająca jest naiwność Pana Ministra. Byłoby znacznie łatwiej, gdyby Minister Spraw Zagranicznych RP nie ustawiał się w roli komentatora i recenzenta, ale raczej rozpoczął jakiekolwiek działania celem realizacji polskiej racji stanu". 

za:dorzeczy.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.