Polecane
Wrócił Tusk, wróciła inwigilacja niezależnych dziennikarzy
Podczas tajnego posiedzenia Sejmu, Tusk atakował Republikę. Sakiewicz: byłem obiektem intensywnej inwigilacji
- Byłem obiektem intensywnej inwigilacji. Jednym z powodów było to, że wspieraliśmy CPAC i pozyskaliśmy na niego sponsora - to legalny podmiot zarejestrowany w krajach europejskich i USA - stwierdził w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika. Jak wynika z naszych ustaleń, podczas dzisiejszego, tajnego posiedzenia Sejmu premier Donald Tusk po raz kolejny próbował za pomocą insynuacji atakować niezależne media, zwłaszcza Telewizję Republika.
Portal Niezalezna.pl nieoficjalnie ustalił, że premier Donald Tusk - podczas tajnego posiedzenia Sejmu - mówił m.in. o sponsorowaniu CPAC Polska przez Zondacrypto. Posługując się absurdalnymi spekulacjami miał również kilka razy wspomnieć o Telewizji Republika.
Po zakończeniu niejawnej części posiedzenia Sejmu, posłowie opozycji jednoznacznie stwierdzili, że nie mają wątpliwości, iż Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika "jest inwigilowany przez służby".
Redaktor naczelny Państwa stacji jest inwigilowany przez służby i wykorzystywane jest to do brutalnej, prymitywnej gry politycznej. To są moje przemyślenia, moje wnioski. Pamięta pan ostatnie zdjęcia z Monako i co się wtedy działo. Dziś służby są wykorzystywane do walki politycznej. Nie zajmują się ochroną Polaków, bezpieczeństwem, tylko tym, żeby zniszczyć tą czy inną redakcję
- Wykorzystywane jest to do brutalnej, prymitywnej gry politycznej. Dziś służby są wykorzystywane do walki politycznej - podkreślił w Sejmie Bartosz Kownacki.
Kaleta o słowach Kownackiego: w 100 procentach popieram jego słowa
Poseł PiS Sebastian Kaleta poparł w rozmowie z Republiką słowa Bartosza Kownackiego o tym, że redaktor naczelny Republiki Tomasz Sakiewicz jest inwigilowany przez służby.
Chcą zlikwidować Republikę
Sebastian Kaleta powiedział, że nie może powiedzieć o tym, jakie słowa padły podczas "tajnych obrad" Sejmu, natomiast słyszał słowa Bartosza Kownackiego o podsłuchiwaniu przez służby Tomasza Sakiewicza i powiedział, że "w 100 procentach podziela jego przypuszczenia związane z możliwym podsłuchiwaniem środowiska telewizji Republika."
Jego zdaniem należy przyjrzeć się kontekstowi ostatnich wpisów Romana Giertycha na temat pana prezesa Sakiewicza.
Wskazuje to, że albo Roman Giertych wymyśla sobie jakieś historie totalnie z palca, a albo coś się dzieje wokół Sakiewicza i pan Giertych ma informacje. Tylko kto to mógłby organizować. No przecież wszyscy widzimy, że coś jest niestety na rzeczy. A tej władzy akurat bardzo zależy na likwidacji Telewizji Republika. Oni to wielokrotnie przecież mówili - zaznaczył.
Tomasz Sakiewicz inwigilowany przez służby. Śliwka: dla władzy TV Republika jest problemem
"Nie mam żadnych wątpliwości, co do tego, że obecna władza wykorzystuje instrumenty, których nie powinna, względem dziennikarzy, którzy są niezależni i patrzą na ręce tej władzy" - powiedział Andrzej Śliwka, zapytany o informację na temat inwigilacji Tomasza Sakiewicza przez służby obecnej władzy.
"Nie mam żadnych wątpliwości, co do tego, że obecna władza wykorzystuje instrumenty, których nie powinna, względem dziennikarzy, którzy są niezależni i patrzą na ręce tej władzy" - powiedział Andrzej Śliwka, zapytany o informację na temat inwigilacji Tomasza Sakiewicza przez służby obecnej władzy.
"Redaktor naczelny Państwa stacji jest inwigilowany przez służby i wykorzystywane jest to do brutalnej, prymitywnej gry politycznej. To są moje przemyślenia, moje wnioski" - powiedział dziś w rozmowie z naszym reporterem, Bartosz Kownacki, poseł PiS - po zakończeniu "tajnego posiedzenia" Sejmu. Wszyscy widzieliśmy, jak wyglądała kampania wyborcza. Wszyscy widzieliśmy, jak obecna ekipa rządzącą instrumentalnie wykorzystywała służby. W jaki sposób działali w kampanii wyborczej prezydenta Nawrockiego. Jak funkcjonariusze tacy jak szefowie czy SKW czy ABW robili kwity i atakowali swoich oponentów politycznych. Żyjemy w państwie, w którym służby specjalne, zamiast troszczyć się o nasze bezpieczeństwo, zajmuje się atakami politycznymi. Dwóch typów opłacanych przez Kreml przekracza granicę polsko-białoruską, wysadza tory, wraca na Białoruś i premier Tusk, Siemoniak i Kierwiński mówią, że państwo zdało egzamin. No gdzie zdało egzamin? – ocenił polityk.
W jego ocenie, rząd robi to by znaleźć tematy zastępcze.
Dlatego szukają tematów zastępczych. Dlatego atakują TV Republika, dlatego atakują dziennikarzy. Dziś widzimy wyraźnie, że dla tej złej, skompromitowanej, skorumpowanej władzy problemem jest TV Republika, bo mówi prawdę. Po to Tusk przejmował media publiczne, żeby domknąć system. Żeby żadne inne media nie mówiły o tym, co robi. O tych wszystkich przekrętach, złodziejstwie. O tym ogromnym deficycie, o dziurze w NFZ. Im zależało na tym, żeby nie było wolnych mediów. Żeby te media, które mają być, były mediami zaprzyjaźnionymi z władzą. Dlatego tak ich Państwo uwieracie - dodał.
Płk Mariusz Kozłowski o inwigilowaniu Tomasza Sakiewicza: służby są wykorzystywane politycznie
Płk Mariusz Kozłowski, były oficer SKW odniósł się w Republice, do słów Bartosza Kownackiego, który ujawnił, że służby inwigilowały prezesa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. Jego zdaniem mamy do czynienia z ich całkowitym upolitycznieniem.
Jeżeli on nie ma wątpliwości, co do tego, że pan prezes, redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz był inwigilowany, to oznacza, że ma pan minister jakieś informacje, które prawdopodobnie poskładał i które dały mu taką ocenę. Czy jest to hipoteza, czy są to fakty - nie mi to oceniać. Proszę porozmawiać z panem Kownackim. Jednak mogę powiedzieć jedno, że wielokrotnie pan prezes, redaktor naczelny Sakiewicz wskazywał na bardzo dziwne działanie urządzeń, z których korzysta - zaznaczył.
Jeżeli jest tak, że został objęty podsłuchem, a więc kontrolą operacyjną, a więc legalną zgodą sądu na to, żeby dziennikarza służby rozpracowywały, to jest to bardzo ciekawa sytuacja, która pokazuje jedno - dalej służby są politycznie wykorzystywane do tego, by dwa obozy maczugami się zabijały - ocenił.
Inwigilowanie dziennikarzy jest nielegalne. Inwigilowanie dziennikarzy jest zakazane, są do tego stosowne akty polskiego prawa. Oczywiście, każdy może w dokumentach napisać wszystko, że dziennikarz jest terrorystą albo szpiegiem i każda ze służb może próbować przekonać sąd do tego, żeby wydał zgodę na inwigilację takiej osoby, dla tak zwanego wyższego stanu konieczności. Ale naprawdę nie dajmy się zwariować i ubrać w historię, że redaktor naczelny Sakiewicz, czyli prezes Telewizji Republika i innych mediów, jest osobą niebezpieczną dla społeczeństwa - podsumował Płk Mariusz Kozłowski.
Sakiewicz potwierdza nasze ustalenia
Portal Niezalezna.pl zwrócił się do prezesa stacji z prośbą o komentarz. Tomasz Sakiewicz potwierdził nasze ustalenia.
- Byłem obiektem intensywnej inwigilacji. Jednym z powodów było to, że wpieraliśmy CPAC i pozyskaliśmy na niego sponsora - to legalny podmiot zarejestrowany w krajach europejskich i USA - powiedział w rozmowie z portalem Niezalezna.pl prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz.
To, co wyrabia Tuska to chęć przykrycia katastrofy w służbie zdrowia i odwrócenia uwagi od bieżących problemów. Zamiast konkretów jedynie wydało się, że inwigilują dziennikarzy - dodał Sakiewicz.
Kontynuacja ataków
Sejmowe doniesienia łączą się z atakami na Republikę, które rozpoczęły się niedługo po pierwszej edycji CPAC Polska. Wcześniej prokuratura zażądała od stacji nagrań i danych teleadresowych uczestników i prelegentów konferencji.
Wszyscy widzimy, że coś jest niestety na rzeczy. Tej władzy bardzo zależy na likwidacji TV Republika. Oni mówili o tym wielokrotnie - powiedział poseł PiS Sebastian Kaleta. Polityk skomentował w ten sposób doniesienia mówiące o tym, iż prezes Republiki Tomasz Sakiewicz jest inwigilowany przez służby podległe rządowi Donalda Tuska.
za:niezalezna.pl