Polecane
Znak krzyża przed każdym skokiem. Kacper Tomasiak podziękował Bogu za sukcesy w Predazzo
Kacper Tomasiak, 19-letni skoczek narciarski z Bielska-Białej, wywalczył na tegorocznych igrzyskach olimpijskich trzy medale. W niedzielę skoczek uczestniczył w Mszy świętej dziękczynnej, odprawionej w Predazzo. Kapelan polskiej reprezentacji zwrócił też uwagę na znak krzyża, wykonywany przez Tomasiaka przed każdym skokiem. „Nie jest to u niego mechaniczne" – podkreślił ks. Pleń.
Po wywalczeniu dwóch krążków, Kacper Tomasiak uczestniczył we Mszy świętej w Predazzo, odprawionej przez księdza kapelana reprezentacji Polski Edwarda Plenia. Duchowny zamieścił też w mediach społecznościowych zdjęcia ze wspomnianej Mszy, widać na niej też polskiego olimpijczyka. Na jednym ze zdjęć widać, że Tomasiak czytał podczas liturgii.
„Zaczęło się wszystko od tego, że w niedzielę Kacper Tomasiak był na Mszy świętej w małym kościółku w Preadzzo, którą odprawiałem. Wówczas spotkałem się z nim pierwszy raz. Porozmawialiśmy sobie i ten chłopak mnie urzekł. On mówi tylko tyle, ile potrzeba. Nie ma żadnego gadulstwa. Wiem, że jest bardzo rodzinny. I przyszła mi taka refleksja po jego sukcesie, że tak naprawdę to rodzina zdobyła ten medal. Tam wszystko jest poukładane. Gdy Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu. Pamiętam, jak papież tłumaczył kiedyś, co znaczy słowo „solidarność”: jeden dla drugiego, nigdy jeden przeciwko drugiemu. I w rodzinie Tomasiaków właśnie tak jest – jeden jest dla drugiego. Oni wiedzą, co trzeba robić, kto komu ma pomóc. I to robią" – powiedział w rozmowie z „Faktem” ksiądz Edward Pleń.
Duchowny zwrócił uwagę na znak krzyża, wykonywany przez Tomasiaka przed każdym skokiem. „Nie jest to u niego mechaniczne. Kacper oddaje znakiem krzyża cześć Trójcy Świętej, Bogu Wszechmogącemu" – podkreślił ks. Pleń.
Okazuje się też, że Kacper Tomasiak jest ministrantem. Jeszcze przed rozpoczęciem występów na olimpiadzie Duszpasterstwo Liturgiczne Służby Ołtarza Diecezji Bielsko-Żywieckiej na swoim Facebooku wspierało skoczka.
„Otoczmy modlitwą, Lektora z naszej Diecezji, skoczka narciarskiego Kacpra Tomasiaka, który już jutro rozpocznie zmagania na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich! Drogi Kacprze, tak jak Ty niosłeś kadzidło przed Panem, tak teraz On niech Cię niesie daleko i bezpiecznie! PS. Jesteśmy z Ciebie bardzo dumni i dziękujemy za Twoje świadectwo wiary!" – pisali ministranci.
„Pan poniósł cię daleko!”. Koledzy ze służby liturgicznej gratulują Kacprowi Tomasiakowi
„Kacper, jesteś wielki!” – czytamy na stronie Duszpasterstwa Służby Liturgicznej Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Srebrny medalista z Predazzo jest lektorem w tej diecezji. Podczas drugiego skoku na igrzyskach Mediolan-Cortina 19-letni bielszczanin osiągnął znakomity wynik 107 m. „Mam nadzieję, że w całym życiu zdarzą się jeszcze szczęśliwsze chwile” – mówił zaraz potem.
Kacper Tomasiak srebrnym medalistą igrzysk Mediolan – Cortina d’Ampezzo! W zawodach na skoczni w Predazzo zwyciężył Niemiec Philipp Raimund. Po brąz sięgnęli ex aequo Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden. W drugiej serii 19-letni Polak oraz Deschwanden oddali najdłuższe skoki w zawodach – po 107 m. Medal na szyi Tomasiaka zawiesiła Maja Włoszczowska. To 24. krążek w dziejach startów Polaków w zimowych igrzyskach i 11. wywalczony przez skoczka. Tomasiak został pierwszym reprezentantem naszego kraju, który stanął na podium podczas tegorocznych włoskich igrzysk.
Dwa remisy
Po pierwszym skoku – na odległosć 103 m – Tomasiak, był czwarty ex aequo ze Szwajcarem Gregorem Deschwandenem (106 m). Ich strata do lidera wynosiła 2,8 pkt.
Dominujący w tym sezonie Słoweniec Domen Prevc zajmował po 1 serii dopiero ósmą pozycję (100 m), ze stratą pięciu punktów. W pierwszej dziesiątce nie było ani jednego Austriaka.
W drugiej serii Kacper Tomasiak oddał 107-metrowy skok. W całych zawodach nikt nie poszybował dalej. Polak zdobył srebrny medal. Nigdy nie stał wcześniej na podium w seniorskich konkursach Pucharu Świata.
W konkursie zwyciężył Niemiec Philipp Raimund. Trzecie miejsce ex aequo zajęli Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden.
Młody reprezentant naszego kraju przyznał, że to najlepszy dzień w jego życiu. „Mam nadzieję, że w całym życiu zdarzą się jeszcze szczęśliwsze chwile” – dodał od razu.
Polska specjalność
Polska wypada na zimowych igrzyskach gorzej niż na letnich, ale skoki narciarskie to od dłuższego czasu nasza specjalność. Medalową serię w skokach rozpoczął w 2010 r. Adam Małysz, który z kanadyjskiego Vancouver przywiózł dwa srebrne medale. W 2014 r. w Soczi bezkonkurencyjny był Kamil Stoch, który triumfował w obu konkursach indywidualnych. Cztery lata później w południowokoreańskim Pjongczangu dołożył on trzeci tytuł mistrza olimpijskiego, a drużyna w składzie także z Dawidem Kubackim, Stefanen Hulą i Maciejem Kotem zdobyła brąz.
W 2022 r. trzeci na skoczni normalnej był Dawid Kubacki. Przed laty w Sapporo triumfował Wojciech Fortuna. Fortuna został mistrzem olimpijskim mając 19,5 roku. Tomasiak jest nieco młodszy.
Kolekcję medalową Biało-Czerwonych w tej dyscyplinie uzupełniają srebro i brąz Małysza z Salt Lake City w 2022 r.
Kamil Stoch, najbardziej utytułowany polski zimowy olimpijczyk, w poniedziałkowym konkursie nie awansował do czołowej trzydziestki,. Był dopiero 38. po skoku na 100 m. Miejsce 35. Paweł Wąsek skoczył nieco bliżej – na 97,5 m, ale zajął 35. lokatę.
Kacper Tomasiak niedawno obchodził 19. urodziny. Pochodzi z Bielska-Białej. Jego ojciec trenuje skoczków w klubie SMS Szczyrk. Kacper ma czworo rodzeństwa, a jego dwaj młodsi bracia, Konrad i Filip, również skaczą.
Kacper skończył szkołę sportową w Szczyrku i studiuje na Akademii Kultury Fizycznej im. Bronisława Czecha w Krakowie.
W swojej diecezji jest lektorem.
za:opoka.org.pl