Polecane
Minister Nowacka: Nie będzie pieniędzy na lekcje religii
Wbrew obowiązującemu prawu, ignorując orzeczenie sądu konstytucyjnego, minister edukacji narodowej Barbara Nowacka ograniczyła nauczanie religii do godziny tygodniowo. Część szkół jednak, odpowiadając na prośby uczniów i ich rodziców, wprowadziła dodatkową godzinę katechezy. Teraz minister Nowacka oświadczyła, że rząd nie przeznaczy środków na zrekompensowanie samorządom kosztów poniesionych w związku z prowadzeniem dodatkowej godziny zajęć.
Choć ustawa zobowiązuje ministra edukacji, by zmiany w systemie nauczania religii były realizowane w porozumieniu z Kościołami i związkami wyznaniowymi, minister Nowacka ograniczyła lekcje religii do godziny tygodniowo nie tylko bez takiego porozumienia, a w jawnym sporze z Kościołami i związkami wyznaniowymi. Spór ten trafił ostatecznie do Trybunału Konstytucyjnego, który przyznał rację tym drugim, uchylają rozporządzenie minister Nowackiej. Ta jednak orzeczenie sądu konstytucyjnego zwyczajnie zignorowała i od września w polskich szkołach lekcje religii są prowadzone w wymiarze jednej godziny tygodniowo. W niektórych miejscach samorządy zdecydowały jednak o organizacji dodatkowej godziny. Minister Nowacka została zapytana w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP czy samorządy te mogą liczyć na zrekompensowanie poniesionych kosztów.
- „Jest jedna lekcja religii, a to, że ktoś chce finansować zajęcia dodatkowe, dowolne, nie stanowi podstawy do rekompensaty. Nie ma żadnej przestrzeni na rekompensaty za świadomą decyzję samorządów dotyczącą zorganizowania dodatkowej lekcji religii”
- oświadczyła reprezentantka rządu Donalda Tuska.
za:www.fronda.pl
***
To ze swoistego cyklu: "pan każe-sługa musi".
Żal.
Lewi też mają dusze.
Nieśmiertelne....
k