Polecane
Abp Zieliński: chcą za rodziny decydować, co dzieci mają jeść, jak żyć, co mówić
- Najpilniejszą potrzebą naszych czasów jest wzmacnianie młodych w odkrywaniu ich powołania – mówił metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński w homilii Mszy Świętej na Jasnogórskim Szczycie podczas 42. Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę. Skrytykował też politykę społeczną i edukacyjną. - Wracają tendencje wyręczania małżonków z ich funkcji wychowawczych - mówił.
Zakończona w niedzielę dwudniowa doroczna 42. pielgrzymka odbywała się pod hasłem „Małżeństwo rodzi życie”. Głównej mszy pielgrzymkowej na szczycie Jasnej Góry przewodniczył w niedzielę metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński.
Na początku homilii abp Zieliński przypomniał, że pielgrzymka przeżywana jest w roku 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, „a w nich kwestie małżeństwa i rodziny zajmują kluczowe miejsce, są postrzegane jako fundament moralny i duchowy Narodu”. - Przyjechaliśmy podziękować za skarb naszych małżeństw, rodzin i Naszej Matce zawierzyć ogniska domowe i naszą ojczyźnianą rodzinę Polskę, by była bezpiecznym domem dla rodzącego się życia, małżeństw i rodzin – mówił duchowny.
Arcybiskup podkreślił, że rodzina ludzka ma swój początek w rodzinie. Dodał, że beatyfikowany w tym tygodniu abp Fulton J. Sheen uważał rodzinę za fundament społeczeństwa.
Organizacje chcą wyręczyć rodziców
W kazaniu nawiązał do reformy polskiej edukacji, krytykując, iż wkracza ona w wychowawczą rolę rodzin. - Żyjemy w czasach, w których wraca chęć wyręczenia rodziny z ich funkcji wychowawczych, a nawet pozbawienia ich tego prawa - mówił metropolita poznański. Zwrócił uwagę, że różne środowiska i organizacje uważają, że lepiej nauczą dzieci np. życia seksualnego, bo rodzice są niewyedukowani. - Historia się powtarza, a te narracje powracają jak bumerang – zauważył.
W późniejszej rozmowie z biurem prasowym Jasnej Góry tę myśl rozwinął: – Szkoła mówi: 'My to zrobimy lepiej', edukatorzy mówią: 'My lepiej ich nauczymy życia małżeńskiego, rodzinnego'. Chcą za rodziny decydować o tym, co dzieci mają jeść, jak mają żyć, co mają mówić - mówił metropolita poznański.
Zabicie dziecka zamiast pomocy
W kazaniu abp Zieliński mówił także o polityce społecznej: - Zamiast wesprzeć samotne matki, oferuje się jej zabicie dziecka. Zamiast wesprzeć rodziny w trudnej sytuacji, zabiera się im dzieci. Zamiast wesprzeć młodych ludzi w decyzji o małżeństwie, wspiera się wszelakie związki, tylko nie małżeństwie. Gdy wymieramy i rodzi nas się mniej, niż umiera, namawiamy do różnych adopcji tylko nie dzieci - powiedział.
Odkrywanie powołania
- Najpilniejszą potrzebą naszych czasów, tym zadaniem, które stawia Opatrzność przed Kościołem i przed nami, którzy przybyliśmy tutaj, by dziękować za szczęśliwe małżeństwa, za piękne rodziny, jest wzmacnianie młodych w odkrywaniu ich powołania – mówił abp Zieliński. - Świat demontuje obraz małżeństwa i rodziny, ale w ten właśnie sposób dokonuje samounicestwienia – ocenił.
Podczas liturgii nastąpiło odnowienie przyrzeczeń małżeńskich, a następnie zawierzenie małżeństw i rodzin Królowej Polski.
za:idziemy.pl