Polecane
Krzysztof Ziemiec-Demolowanie świata
Kiedy w Polsce trwała, niczym bójka w piaskownicy, medialna bitwa o to, komu zawdzięczamy tańsze paliwo, kto kogo okradł, kto jest większym łgarzem etc., świat z niepokojem patrzył na to, co dzieje się we Francji.
W naszych mediach głównego nurtu było o tym niewiele, bo wiadomo, trzeba elektorat trzymać w polaryzacyjnym uścisku, a nie zawracać głowę zamieszkami na francuskich przedmieściach. A tam dokonują się lincze na nauczycielach, demolowane są szkoły, płoną samochody, bici są nawet policjanci…
Przerażające, nawet jeśli pamięta się „żółte kamizelki” czy inne podobne demonstracje.
„Rewolucja gniewu” to protest przeciw upadkowi edukacji.
Dziwny to kraj, w którym niezadowolenie ze złego poziomu nauczania kończy się demolowaniem całego świata.
Są to protesty głównie na tle etnicznym, podsycane przez skrajną lewicę.
Ale czy podobnych scen nie widywaliśmy w innych krajach europejskich, w których polityka multi-kulti doszła do ściany?
Na naszych oczach rodzi się świat, który w swoich książkach przewidział Michel Houellebecq. W ostatnich wyborach w Berlinie, gdzie muzułmanie są największą grupą religijną, wyznawcy Allaha sprywatyzowali lewicową partię Die Linke.
I tak będą wpływać na rzeczywistość.
Gołym okiem widać, że do tej tradycyjnej, europejskiej i chrześcijańskiej, nie chcą się przyzwyczaić ani jej zaakceptować. Chcą ją zniszczyć.
Ktoś powie – nasza chata z kraja.
Fakty są jednak takie, że na ulicach naszych miast uchodźcy z Bliskiego Wschodu czy Maghrebu to widok codzienny.
No – powie ktoś inny – my mamy silną wiarę ojców, nie pozwolimy na totalną zmianę nie tyle etniczną, co cywilizacyjną… Tylko że wiarę ojców coraz większa część z nas ma już tylko w metryczce. I coś tę duchową pustkę musi wypełnić.
Jakie więc będzie następne pokolenie Polaków?
Wygląda na to, że obecne woli oglądać zawody w politycznym kisielu, zamiast troszczyć się o wnuki…
Krzysztof Ziemiec
za:idziemy.pl