Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Lewe wzmożenia. Szykanami w restaurację. Atak lewicowych aktywistów za naklejkę "Strefa wolna od LGBT". Parlament Europejski debatował o sytuacji LGBT w Polsce.

Od kilku dni Gazeta Wyborcza i lewicowi politycy robią nagonkę na Kawiarnię Grill Kramy Dominikańskie w Krakowie przy ul. Stolarskiej. Wszystko przez naklejkę „Strefa wolna od LGBT”, która wisiała od kilku miesięcy na szybie lokalu. – Prowadzę tą kawiarnię od 28 lat i przez te lata wszystkich witam z otwartymi rękoma. Nigdy nikogo nie dyskryminowałem. Jestem tylko przeciwnikiem ideologii lewicowej – mówi

nam Janusz Renke, właściciel restauracji.

- Działamy od 28 lat. Przychodzą tu ludzie z całego świata, różnych wyznań i z pewnością różnych orientacji. Nikt nigdy nie spotkał się z naszej strony z jakąkolwiek niestosownością. Wszystkich mile obsługujemy. Wszyscy są mile widziani. Zawsze mieliśmy dobre recenzje, a zagraniczni goście wracali do nas po latach– opowiada nam Janusz Renke, właściciel restauracji.

Od niedzieli jego lokal jest pod ostrzałem lewicowych aktywistów, którzy postanowili zniszczyć restauratora. W internecie wystawiane są negatywne recenzje, a lewicowi aktywiści mają zamiar zgłosić sprawę do prokuratury. Wszystko z powodu naklejki „Strefa wolna od LGBT” .

- Naklejka wydana przez "Gazetę Polską" wydana była po skandalu ze zwolnieniem pracownika IKEI oraz innymi przypadkami. To był protest przeciwko afirmacji ideologii LGBT. Wisiała na moim lokalu od kilku miesięcy, a od niedzieli stała się przedmiotem kontrowersji– mówi nam Remke.

Nagonkę na restaurację rozpoczął samozwańczy Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Do narracji natychmiast przyłączyła się lewica. Temat pojawił się również wczoraj w Parlamencie Europejskim, gdzie Robert Biedroń stwierdził że w Polsce powszechne są strefy, gdzie przedstawiciele środowisk LGBT są niemile widziani. - W internecie możemy znaleźć tego bardzo wiele! W ciągu pięciu sekund znalazłem pierwszy przykład. Zrobię im reklamę niestety… Kawiarnia Grill-Cafe przy ul. Stolarskiej w Krakowie miała taką naklejkę – twierdził Robert Biedroń.

Janusz Renke zapewnia, że jeżeli Robert Biedroń pojawiłby się w jego lokalu, to nie czekałyby go żadne szykany.

– Zapraszam wszystkich do swojego lokalu przy u. Stolarskiej 8/10, aby się przekonali, że jesteśmy gościnni i nikogo nie dyskryminujemy– mówi nam restaurator.

Naklejka „Strefa wolna od LGBT” została wydana przez „Gazetę Polską” w lipcu tego roku. Była to forma sprzeciwu przeciwko atakom lewicowych aktywistów politycznych m.in. na wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej.

Jacek Liziniewicz

za:niezalezna.pl

***

,,Gazeta Polska'' na celowniku eurolewicy

Parlament Europejski znów będzie debatował na temat Polski i rzekomo „publicznej dyskryminacji i mowie nienawiści”, która ma panować w naszym kraju. Na celowniku jest między innymi „Gazeta Polska”.

PE ma się zająć „strefami wolnymi od LGBT w Polsce”, których w naszym kraju nigdy nie było. W zapowiedzi debaty jest mowa o „Gazecie Polskiej”. Eurolewicy nie podoba się , że „konserwatywny tygodnik Gazeta Polska rozdawał czytelnikom naklejki STREFA WOLNA OD LGBT”.

PE ma się zająć „strefami wolnymi od LGBT w Polsce”, których w naszym kraju nigdy nie było. W zapowiedzi debaty jest mowa o „Gazecie Polskiej”. Eurolewicy nie podoba się , że „konserwatywny tygodnik Gazeta Polska rozdawał czytelnikom naklejki STREFA WOLNA OD LGBT”.

Możemy być niemal pewni, że zamiast „debaty” będziemy mieli do czynienia z ideologicznym atakiem, a jak podkreśla serwis niezalezna.pl – konkluzje dyskusji są już tak naprawdę znane:

„Posłowie będą prawdopodobnie dyskutować o tym, jak tego typu działania przyczyniają się do stygmatyzacji i wykluczenia osób LGBTI”.

Jak zauważa portal:

„[…] należy przypuszczać, że słowo <<dyskryminacja>> po raz kolejny posłuży za narzędzie do walki z tymi, którym nie podobają się przywileje, jakich żąda ideologiczne lobby tzw. mniejszości seksualnych”.

Rezolucja, która podsumowywać będzie dzisiejszą debatę, poddana zostanie pod głosowanie w grudniu.

za:www.fronda.pl


***

Parlament Europejski debatował o sytuacji LGBT w Polsce. W grudniu głosowanie nad rezolucją

Parlament Europejski dyskutował we wtorek o sytuacji homoseksualistów w Polsce. Nasz kraj oraz polskie władze zostały skrytykowane przez przedstawicieli formacji lewicowych z różnych państw – w tym przez polityków znad Wisły. Na zarzuty odpowiadali eurodeputowani z PiS-u, a Patryk Jaki wywołał do tablicy Roberta Biedronia. Lider Wiosny nie zabłysnął.

O debatę wnioskowali europosłowie z radykalnie lewicowej formacji GUE/NGL (Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica). Dyskusja miała dotyczyć ruchu LGBT w ogóle, ale kilkudziesięciu deputowanych uczestniczących w debacie zajęło się szczególnie Polską.

Jak podają media, większość uczestników debaty krytykowała Polskę za tzw. dyskryminację homoseksualistów. Pojawił się przy tym m.in. wątek naklejek „strefa wolna od LGBT” oraz lokalnych uchwał o potępieniu „tęczowej” ideologii. Niektórzy deputowani bronili jednak polskich władz zauważając, że nie sposób obciążać je odpowiedzialnością za pewne wybryki, zaś aktywiści LGBT obrażają wiarę katolicką.
 
Magdalena Adamowicz (PO) przekonywała na przykład, że za „dyskryminację” homoseksualistów w Polsce odpowiadają… władze. Z kolei Beata Kempa (PiS) zauważyła, że aktywiści LGBT w naszym kraju posługują się prowokacjami oraz obrażają chrześcijan. Zwróciła przy tym uwagę na tęczową przeróbkę obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Odpowiadając jej Róża Thun (PO) uznała, że tęcza w miejscu aureoli nie stanowi świętokradztwa, a jej wykorzystanie nie obraża katolików. Wyraziła też smutek z powodu przekształcenia dyskusji w debatę polsko-polską oraz z konieczności korygowania wizerunku Polaków, za który odpowiada PiS.

Z kolei Robert Biedroń (Wiosna) twierdził, że istnieją w Polsce restauracje, sklepy i hotele, do których nie wpuszcza się homoseksualistów. W odpowiedzi na te słowa Patryk Jaki (PiS) poprosił o podanie konkretnych miejsc nieobsługujących członków subkultury LGBT. Polityk lewicy odparł, że… czytał artykuł o takiej restauracji w Krakowie. Gdy zaś o doprecyzowanie słów poprosiła także Beata Kempa, lider skrajnie lewicowej formacji powiedział, że przykładów jest wiele, zaś w internecie zdążył znaleźć… jeden (w Krakowie).

Patryk Jaki przekonywał natomiast, że Polska to tolerancyjny kraj, a homoseksualne „parady równości” są w naszym państwie ochraniane przez policję. – Jednak nie chodzi o osoby, a o ideologię. Polska ma prawo bronić tradycyjnych, katolickich wartości i prawa do nauki swoich dzieci według zasad, które wyznają. Tolerancja nie może oznaczać braku tolerancji wobec tradycyjnej rodziny – powiedział polityk.

Z kolei na Twitterze Patryk Jaki poinformował, że „nasz kraj został dziś porównany do Hitlera i tworzenia przez niego stref wolnych od Żydów. Przypomniałem historie Polski i absurd tych porównań”.

za:www.pch24.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.