Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Dawniej przeszkadzali komunistom, dziś są solą w oku „uśmiechniętej Polski”. Portal Lisa uderza w polskich pielgrzymów

W PRL-u piesze pielgrzymki na Jasną Górę były solą w oku komunistów, dziś są solą w oku lewicowo-liberalnych mediów. Dziennikarze przekonują, że pielgrzymów „mają dość” mieszkańcy Częstochowy. Wszystko w myśl zasady, że prawo do demonstrowania swoich przekonań mają środowiska LGBT, ale katolicy już nie.


Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny była na Jasnej Górze punktem kulminacyjnym ruchu pielgrzymkowego.

- „Na Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze od początku sierpnia w 55 grupach przyszło ponad 50 tys. wiernych. W 32. grupach rowerowych przyjechało prawie 2 tys. cyklistów, a ok. 100 pielgrzymów wyruszyło w sztafecie biegowej”

- informowano na profilu Jasnej Góry.

Demonstracja wiary polskich katolików doprowadza do białej gorączki reprezentantów „uśmiechniętej Polski”, którzy prawo do manifestacji przyznają jedynie zwolennikom aborcji i środowiskom LGBT. Tak też atak na pielgrzymów 15 sierpnia przypuścił założony przez Tomasza Lisa portal NaTemat.pl, który pisze o „najeździe pielgrzymów” na Częstochowę.

- „Oni cały czas przechodzą. Idą rano, w południe, wieczorem. Jest totalny paraliż miasta. Nie idą przecież chodnikiem, tylko muszą iść środkiem drogi. Wszędzie, w sklepach, restauracjach, jest pełno ludzi. Cały czas się o tym gada. Umawiam się np. z kimś i słyszę: Będę za 30 min, bo stoję w korkach, bo pielgrzymi” - miał żalić się w rozmowie z portalem anonimowy „młody mieszkaniec Częstochowy”.

- „Niby z czasem macha się na to ręką, ale jak człowiek jest młody i chce korzystać z życia, to się wkurza. Dlatego część mieszkańców w ogóle wyjeżdża wtedy na wakacje”

- dodał.

Najbardziej rozmówcy serwisu nie podobają się śpiewy.

- „Jak idą, to bez przerwy śpiewają. I jest pobudka o 5 rano, a nawet o 4, bo idą i śpiewają, jak chwalą Boga. To uciążliwe i strasznie irytuje, gdy człowiek chce się wyspać, otwiera okno, bo jest gorąco, i budzi się o świecie, słysząc piosenki maryjne”

- opowiada.

W artykule odnotowano jednak zadowolenie przewodniczącego Rady Miasta Łukasza Banasia, który mówił o korzyściach z ruchu pielgrzymkowego dla miasta.

- „W mojej ocenie te dwa tygodnie niedogodności to w porównaniu do innych miast turystycznych, które mają to przez cały rok, dzień w dzień, jest do przetrawienia. Uważam, że wartość dodatnia, jaką niosą ze sobą pielgrzymi, jest nieoceniona. Ja życzyłbym sobie, aby Częstochowa była miastem turystycznym, żebyśmy mieli dużo więcej turystów. To jest i promocja miasta, i wpływy do sklepów, które płacą tutaj podatki. Ja jak najbardziej jestem za tym”

- podkreślił samorządowiec.

Zaznaczył też, że sami pielgrzymi „biorą pod uwagę krytyczne głosy, nie chcą prowokować”.

- „Dawniej o 5 rano było głośno. Teraz starają się ciszej ustawić głośniki”

- relacjonował.

za:www.fronda.pl

***

Atak na ojca Tadeusza Rydzyka

Podczas swojego wystąpienia dotyczącego Funduszu Kościelnego Donald Tusk zaatakował założyciela katolickiej rozgłośni Radia Maryja ojca Tadeusza Rydzka. Premier nazywał go „biznesmenem” i zapowiedział, że zrobi wszystko, żeby pozbawić rozgłośnie finansowania.

    Strumienie pieniędzy, które szły do takich przedsięwzięć gospodarczych, jak to słynne imperium ojca dyrektora, one zostały zamknięte

— stwierdził.

Zdaniem prof. Janusza Kaweckiego, który stoi na czele Zespołu Wspierania Radia Maryja, takie słowa Donalda Tuska mają na celu obniżyć wiarygodność toruńskich mediów, a co za tym idzie zmniejszyć liczbę wpłat od ich darczyńców.

    Nakierowali się na pokazanie Ojca Dyrektora jako biznesmena. Chcą w ten sposób obniżyć system wpłat

— dodał prof. Janusz Kawecki.

za:wpolityce.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.