Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Hitler i Stalin ocalili Polaków przed antysemityzmem?! Skandaliczne sugestie na antenie Telewizji Polskiej

Do kuriozalnej sytuacji doszło na antenie Telewizji Polskiej. Podczas rozmowy red. Doroty Wysockiej-Sznepf z prof. Michałem Bilewiczem padły sugestie, jakoby II wojna światowa przerwała proces faszyzacji polskiego społeczeństwa. Odczytywana w tym kontekście, największa katastrofa narodu polskiego XX w. miała „ocalić nas przed nami samymi”.

Nawiązując do niedawnych wypowiedzi Grzegorza Brauna dotyczących obozu Auschwitz i holokaustu, dziennikarka telewizji publicznej stwierdziła, że w Polsce zaczyna „bulgotać brunatna fala”. Swojego gościa zapytała, czym ta sytuacja różni się od czasów II Rzeczpospolitej, w której – jak przekonuje – nastroje antysemickie były powszechnością.

W odpowiedzi prof. Bilewicz stwierdził, że „nie zobaczyliśmy co by się stało, gdyby Polska zachowała swoją suwerenność”, jednocześnie umożliwiającą postępującą „degenerację” państwa.

 – Czy takie obozy jak w Brześciu czy Berezie Kartuskiej nie stałyby się pewną normą? (…) czy od getta ławkowego, czy od numerus clausus na wielu uczelniach i profesjach, od usuwania Żydów z wielu zawodów, nie przeszłoby to do bardziej zdecydowanych działań ze strony państwa polskiego? – sugerował prof. Bilewicz.

– Tego nie wiemy, szczęśliwie… – dodał. Niestety prowadząca nie dała dokończyć myśli swojemu gościowi i wytłumaczyć, co takiego „szczęśliwego” nastąpiło w latach 30. XX w. dla Polski. – Przemoc przyszła z zewnątrz i nie chcę powiedzieć, że uratowała nas przed nami samymi, bo było by to bardzo obrazoburcze, ale uniknęliśmy tych pokus – dokończyła Wysocka-Sznepf. 

za:pch24

***

Nic, niestety, nowego. "Une" tak muszą. ...Genetycznie?...

k

 

Copyright © 2017. All Rights Reserved.