Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Nazwał polskich żołnierzy "watahą psów" i "śmieciami". Dziś został uniewinniony

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie uniewinnił Władysława Frasyniuka, byłego opozycjonistę z czasów PRL i posła. Kilka lat temu został on oskarżony o znieważenie żołnierzy pełniących służbę na granicy polsko-białoruskiej.

Sprawa dotyczyła jego wypowiedzi z sierpnia 2021 roku, wygłoszonej na antenie TVN24.
Pierwotny zarzut dotyczył użycia sformułowań "znieważających i poniżających w opinii publicznej"

22 sierpnia 2021 r. Frasyniuk był gościem programu "Fakty po Faktach", w którym komentowano sytuację migrantów znajdujących się przy granicy polsko-białoruskiej.

Były opozycjonista ostro ocenił wówczas działania żołnierzy Wojska Polskiego:

– Słowo żołnierz jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na polskich misjach. Mam wrażenie, że to jest wataha psów, która otoczyła biednych, słabych ludzi. Śmiecie. To nie są ludzkie zachowania. Trzeba mówić wprost. To antypolskie zachowanie. Ci żołnierze nie służą państwu polskiemu, przeciwnie – plują na wartości, o które walczyli ich rodzice albo dziadkowie – mówił Frasyniuk.

Prokuratura postawiła mu wtedy zarzut użycia sformułowań "znieważających i poniżających w opinii publicznej oraz narażających na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia służby". 

Sprawa rozpatrywana dwukrotnie

W sierpniu 2022 r. sąd warunkowo umorzył postępowanie na rok próby i zobowiązał Frasyniuka do zapłaty 3 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Zarówno prokuratura, jak i obrona odwołały się od orzeczenia – pierwsza domagała się skazania, druga uniewinnienia. Sąd odwoławczy nakazał ponowne rozpoznanie sprawy. Oba procesy toczyły się z wyłączeniem jawności.

W marcu 2025 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia uznał Frasyniuka za winnego i wymierzył mu grzywnę 15 tys. zł. Sędzia Piotr Górecki w uzasadnieniu podkreślił, że: – Oskarżony miał prawo do krytyki, jednak użycie słów "wataha psów" i "śmiecie" przekroczyło dopuszczalne granice i naruszyło godność żołnierzy. Frasyniuk zapowiedział wówczas apelację i zadeklarował, że nie wycofuje się ze swoich słów sprzed lat. Po ogłoszeniu wyroku pytany, czy użyłby ich ponownie, odparł: Tak. 

Wyrok ostateczny: uniewinnienie

W czwartek Sąd Okręgowy we Wrocławiu zmienił rozstrzygnięcie i prawomocnie uniewinnił Władysława Frasyniuka. Uznał, że jego wypowiedź – choć emocjonalna i wysoce ocenna – mieściła się w granicach dopuszczalnej swobody wypowiedzi w debacie publicznej.

Wyrok jest ostateczny, a postępowanie zostało zakończone. 

Widać, że doktryna Neumanna nadal obowiązuje"

To kolejny punkt na liście haniebnych wyroków wymiaru sprawiedliwości ostatnich lat. Wraca komuna, gdzie byli równi i równiejsi. Sąd nie widzi niczego złego w opluwaniu i wyzywaniu żołnierzy. Dzisiejsze orzeczenie zasługuje na szczególne potępienie – mówi portalowi Niezależna.pl Michał Jach, poseł PiS, członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, komentując wyrok uniewinniający dla Władysława Frasyniuka.

To kolejny dowód na to, że w polskim wymiarze sprawiedliwości i w państwie Tuska są równi i równiejsi. Obrażanie w haniebny sposób żołnierzy, który poświęcili swój czas, narazili zdrowie i życie, by bronić naszej ojczyzny, nie wiąże się z żadną odpowiedzialnością. Uniewinniając Frasyniuka, sąd stwierdza, nie widzi w takim zachowaniu niczego złego. 

    W Polsce, gdzie szacunek do munduru żołnierza i wojska jest niezwykle wysoki, to orzeczenie zasługuje na wyjątkowe potępienie. To kolejny punkt na haniebnej liście wyroków wymiaru sprawiedliwości ostatnich lat. 
– dodaje.

    To również potwierdzenie, że cały czas działa doktryna Neumanna, że "swoim" nic nie grozi. Mogą mówić i robić, co chcą. Frasyniuk został uniewinniony za obrażanie polskich żołnierzy, Roman Giertych za zdefraudowanie milionów złotych. Przypadki można mnożyć – uzupełnia.

    Nie spodziewam się również, by głos w tej sprawie zabrał obecny szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i potępił to orzeczenie. 

    Uzasadnienie zostało utajnione dla mediów. Media mogły być obecne jedynie podczas odczytania wyroku. Sędzia poinformowała o tym, że Władysław Frasyniuk jest uniewinniony z zarzutu znieważenia żołnierzy pełniących służbę na granicy z Białorusią. Kosztami postępowania obciążony został Skarb Państwa. Następnie media zostały wyproszone. Sąd nie podał powodu dla którego utajnił uzasadnienie – przekazał reporter Republiki, Janusz Życzkowski.

za:dorzeczy.pl

 

Copyright © 2017. All Rights Reserved.