Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Zmienili sędziego i się udało. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał kolejny Europejski Nakaz Aresztowania wobec posła Marcina Romanowskiego

Bez żadnych nowych dowodów i okoliczności, ale po politycznych naciskach i manipulacjach w składach sędziowskich – Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Takiej decyzji oczekiwał od sądu minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek.

W grudniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wydany wobec posła PiS, Marcina Romanowskiego. Sędzia Dariusz Łubowski, który wcześniej zgodził się na jego zastosowanie, zmienił decyzję po tym, jak poseł otrzymał azyl polityczny na Węgrzech, a Interpol odmówił wszczęcia międzynarodowych poszukiwań i wydania czerwonej noty.

    – Interpol de facto uznał, że pan Romanowski jest ścigany z przyczyn politycznych. Nie ja to uznałem – mówił sędzia Dariusz Łubowski.

Sędzia Dariusz Łubowski w pisemnym uzasadnieniu nazwał sytuację panującą w Polsce jako krypto-dyktaturę. Wskazał, iż działania organów ścigania stanowią zagrożenie dla praw i wolności chronionych w konstytucji i prawie międzynarodowym. To nie spodobało się ministrowi sprawiedliwości, Waldemarowi Żurkowi, który publicznie zaatakował sędziego i zapowiedział ponowny wniosek o ENA.

    – Sformułowania zawarte w uzasadnieniu, sprzeczne z faktami, sprzeczne z logiką, zawierające ogromny polityczny ładunek, są dla nas nieakceptowalne. Ta osoba nie działa obiektywnie – przekonywał minister Waldemar Żurek.

Od tego momentu sędzia Dariusz Łubowski, który od lat rozpatruje wnioski o Europejskie Nakazy Aresztowania, był poddawany politycznym naciskom. Przyszłe orzeczenia chcieli z nim konsultować śledczy z Prokuratury Krajowej. Sędzia przyznał, że przez trzydzieści lat orzekania nie spotkał się z takimi działaniami, które niewątpliwie odbieram jako szykany i represje – wskazał sędzia Dariusz Łubowski.

Sędzia został usunięty od kierowania sekcją do spraw międzynarodowych. Po wniosku upolitycznionej prokuratury został też wyłączony od orzekania w sprawie Marcina Romanowskiego. Sprawa ostatecznie trafiła do innego sędziego, który zgodził się na ściganie polityka opozycji Europejskim Nakazem Aresztowania.

To naruszenie przepisów procedury karnej i konstytucji – zauważył pełnomocnik posła, mec. Bartosz Lewandowski.

    „Europejski Nakaz Aresztowania za Marcinem Romanowskim został wydany pomimo tego, że wcześniej sprawa została już prawomocnie zakończona uchyleniem ENA i żadne nowe okoliczności i dokumenty w sprawie się nie pojawiły” – napisał mecenas Bartosz Lewandowski na X.

To skandal i ordynarne łamanie prawa – dodał poseł Marcin Romanowski. Polityk zapowiedział walkę o sprawiedliwość.

    – Mamy do czynienia z brakiem jakiegokolwiek dostępu do uczciwego wymiaru sprawiedliwości w Polsce, jeżeli chodzi o osoby o poglądach konserwatywnych czy przedstawicieli opozycji w Polsce – oznajmił poseł Marcin Romanowski.

Posłów Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobrę straszy ekstradycją do Polski główny polityczny rywal premiera Wiktora Orbana, Peter Magyar. Lider partii Tisza liczy na zwycięstwo w kwietniowych wyborach parlamentarnych. Poparł go premier Donald Tusk.

    – Jeśli nadal tu będą, kiedy powstanie rząd Tisza – powiedział Peter Magyar.

Gróźb nie obawia się Marcin Romanowski.

    – Trzeba zauważyć, że o wydawaniu w obszarze europejskim decyduje sąd, a nie politycy. Ono też pokazuje, co ten człowiek ma w głowie i to, że sam siebie nazywa węgierskim Tuskiem, jest znamienne – podsumował pos. Marcin Romanowski.

Tymczasem londyński sąd po raz kolejny odroczył sprawę ekstradycji Michała Kuczmierowskiego. Kierował on Rządową Agencją Rezerw Strategicznych w trakcie rządów Zjednoczonej Prawicy. Sąd podzielił wątpliwości obrony w sprawie politycznego charakteru sprawy. Domaga się informacji na temat gwarancji niezawisłości składu sędziowskiego w polskim porządku prawnym.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.