Szefowa KRRiT dla Newsmax Polska: media publiczne w likwidacji to kpina z widzów
Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak jest zdania, że wprowadzając pod koniec grudnia TVP i Polskie Radio w stan likwidacji zakpiono z widzów. Stan likwidacji należy zakończyć, a media publiczne powinny zacząć realizować swoją misję - powiedziała dla Newsmax Polska.W grudniu 2023 roku Sejm przyjął uchwałę o „przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz PAP”. Odcięty został wówczas m.in. sygnał TVP.
W reakcji na to prezydent Andrzej Duda poinformował o zawetowaniu ustawy okołobudżetowej na 2024 rok. Swoją decyzję uzasadnił wpisaniem do ustawy 3 miliardów złotych na finansowanie mediów publicznych, na co – w obliczu jego zdaniem niezgodnego z prawem przejęcia spółek przez rząd – nie mógł wyrazić zgody.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego postawił więc TVP, Polskie Radio i Polską Agencję Prasową w stan likwidacji, który obowiązuje do chwili obecnej.
“Mam wrażenie, że z nas zakpiono, nie tylko z instytucji takiej jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, ale z widzów” - oceniła szefowa KRRiT, odnosząc się do faktu, że od dwóch i pół roku TVP i Polskie Radio są w stanie likwidacji.
Jak podkreśliła, media publiczne są “dobrem narodowym i powinny istnieć”. "Z drugiej strony dopisek w likwidacji świadczy o tym, że one powinny zostać zamknięte” - zwróciła uwagę. Jak dodała, brak finansowania i brak jasnych reguł funkcjonowania mediów publicznych powoduje, że “traci się do nich zaufanie”.
"Zapytaliśmy o media publiczne i okazuje się, że niecałe 15 proc. badanych uznaje media publiczne za rzetelne. Czyli tak naprawdę ponad 50 proc. uznaje za nierzetelne” - zauważyła Glapiak.
Przerwać likwidację
"Krajowa Rada Telefonii i Telewizji regularnie apeluje do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, do władz o to, żeby tę likwidację przerwać” - zaznaczyła przewodnicząca Krajowej Rady.
“Zakończenie likwidacji byłoby pozytywnym elementem do tego, żeby media publiczne na nowo zaczęły działać tak, jak powinny i realizowały misję publiczną” - powiedziała Glapiak.
Jak podkreśliła, od końca 2023 roku zadziało się wiele rzeczy niekorzystnych dla mediów publicznych. "Spadła oglądalność, zwolniono wielu dziennikarzy, którzy byli twarzami mediów publicznych” - zwróciła uwagę szefowa KRRiT.
"W moim przekonaniu, w przekonaniu większości członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, likwidacja powinna być zakończona i media powinny zacząć realizować misję publiczną” - stwierdziła Glapiak w rozmowie z Newsmax Polska.
Odniosła się także do faktu, że w 2027 roku odbędą się wybory parlamentarne, a przede nimi kampania wyborcza. Jak zauważyła, media publiczne mają obowiązek pokazywać to, czego inne media nie pokazują.
"Ostatnio robiliśmy monitoring mediów publicznych, jeśli chodzi o referendum w Krakowie. Wykazywał on, że media publiczne, czyli najważniejszy program +19.30+, ale też programy ośrodka regionalnego TVP w Krakowie i ośrodka regionalnego Polskiego Radia w Krakowie nie podejmowały tematu referendum” - zauważyła Glapiak.
Nieprzyjęte sprawozdania
W środę KRRiT odmówiła przyjęcia sprawozdań spółek mediów publicznych z realizacji misji publicznej. Dotyczyło to TVP, Polskiego Radia, a także Radia Łódź i Radia Zachód.
Przyczyną były odstępstwa od zaleceń KRRiT wydanych w czerwcu 2025 roku, dotyczących przestrzegania Kart Powinności i zatwierdzonych planów programowo-finansowych.
za:newsmaxpolska.pl