Żurek ściga Obajtka za... tanie paliwo. "Absurd goni absurd"
Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi Danielowi Obajtkowi, a także o zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowy areszt. Wszystko przez to, że w 2023 roku, tuż po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie ówczesny prezes Orlenu obniżał ceny paliw, by Polacy mogli tankować taniej.
- Absurd goni absurd - komentuje Mariusz Błaszczak.
Wniosek Żurka dotyczy śledztwa w sprawie zaniżania cen paliw w 2023 r., gdy Obajtek był prezesem Orlenu.
Według ministra sprawiedliwości Obajtek obniżał ceny paliw, "żeby przed wyborami część osób była przekonana, że mamy jakiś cud i w Polsce to paliwo ma najniższe (ceny) w Europie".
Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo - pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków – odpowiedział na zarzuty Daniel Obajtek.
Do sprawy odniósł się także wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak.
"Daniel Obajtek ma być ścigany, bo Polacy… tankowali za tanio?! Paliwo poniżej 6 zł i prokuratura mówi o miliardowej szkodzie. Tymczasem Tusk obiecywał 5,19 zł za litr" - podkreślił polityk.
"Tak ma wyglądać „przywracanie praworządności”? Polityczne rozliczenia za niskie ceny paliw? Absurd goni absurd" - dodał.
za:niezalezna.pl