Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje polecane

Będziemy protestowali nadal!

Minister kultury Małgorzata Omilanowska komentując protesty przeciwko bluźnierczemu pseudospektaklowi „Golgota Picnic” stwierdziła, że „wolność wypowiedzi artystycznej to podstawa demokracji...”
Z Haliną Łabonarską, wybitną polską aktorką teatralną i filmową, rozmawia Marta Milczarska
- Mamy wolność słowa i tego nikt nikomu nie zabiera, ale mamy także konstytucyjnie zagwarantowaną ochronę uczuć religijnych. Obawiam się, że minister kultury zupełnie pomieszały się pojęcia, gdyż dla poparcia swoich absurdalnych, wymierzonych przeciwko nam, katolikom, poglądów posunęła się nawet do zacytowania Adama Mickiewicza. Jestem nie tylko oburzona, ale także wysoce rozczarowana, że minister Omilanowska próbuje narzucać nam czy kpina z Męki Chrystusa może nas katolików obrażać czy nie. Są w sztuce pewne granice, a „Golgota Picnic” wszystkie je przekracza.

Ten pseudospektakl uderza bezpośrednio w wiarę i my, katolicy musimy sprzeciwiać się takim działaniom. Jeśli zaś tamta strona powołuje się na wolność artystyczną, to tym bardziej w ramach naszej wolności mamy prawo i obowiązek bronić wiary w Chrystusa. Jesteśmy w Kościele i to nas zobowiązuje, by występować przeciwko takim wulgarnym, obrazoburczym i bluźnierczym obrazom.

Jako artystka mówię z całą odpowiedzialnością: „Golgota Picnic” nie jest sztuką.

Wydaje się jednak, że dla minister kultury ochrona uczuć religijnych, ochrona symboli chrześcijańskich jest cenzurą?


- Myślę, że sytuacja jest zupełnie odwrotna. Cenzurowane są nasze uczucia, gdyż wmawia się nam, katolikom, że nie możemy protestować, ponieważ ta pseudosztuka nie jest bluźniercza. Nie trzeba jej jednak oglądać, aby zauważyć, że jest to świadome kpienie z wartości chrześcijańskich. Jasno mówił też o tym jej twórca i reżyser. Mamy prawo mówić, że nie zgadzamy się na tego rodzaju obrazoburcze „ekspresje artystyczne”.  Jestem także bardzo rozczarowana, kiedy słyszę jak aktorzy, artyści bronią całego tego skandalicznego spektaklu.

„Utworów artystycznych o bluźnierczej treści powstało w kulturze polskiej i europejskiej już setki, a nawet tysiące” – czy to dobry argument, by zezwolić na kolejne kpienie z wiary chrześcijańskiej?

- Takie słowa minister Omilanowskiej świadczą tylko o tym, że to nie jest człowiek prawdziwej sztuki. Obawiam się, że jest to osoba, która w ramach poprawności politycznej wyraża takie poglądy. Nie mają one jednak nic wspólnego z wrażliwością artystyczną. Prawdziwy artysta może wrażać swój sprzeciw, może kontestować pewne rzeczy, ale nie będzie tego robił tak, by znieważać uczucia innych ludzi, by ośmieszać to, co dla niego święte. 
Nigdy nie zgodzę się na tego rodzaju sztukę! Jeśli będzie trzeba, będziemy protestowali nadal!

Dziękuję za rozmowę.

Marta Milczarska

za:www.naszdziennik.pl/polska-kraj/83851,bedziemy-protestowali-nadal.html

podkr. kn

Copyright © 2017. All Rights Reserved.