Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje polecane

Prof. Ancyparowicz: Atak na SKOK-i to nie przypadek

„Już od blisko siedmiu lat narasta fala aktów wymierzonych w ten system oszczędzania”

Już od 2008 roku wyraźnie nasila się negatywna atmosfera, którą nasila się świadomie wokół SKOK-ów. Moim zdaniem atmosfera ta jest ściśle związana z tym co się wówczas działo na Zachodzie. Wtedy bowiem były już początki kryzysu finansowego, o czym się u nas nie mówi, a kryzys ten zaczął się naprawdę już w 2007 roku. Wtedy to rozmaite firmy finansowe zaczęły postrzegać Polskę jako Eldorado - podkreślała w rozmowie z Radiem Wnet prof. Grażyna Ancyparowicz.

To traktowanie jako Eldorado wynikało w ocenie Ancyparowicz z faktu, iż w naszym kraju wielu ludzi jest wykluczonych z normalnego rynku finansowego. - Wobec tego uznano, że jeśli zlikwidujemy instytucje, które uzupełniają funkcje banków, to wtedy firmy typu „Wonga Wonga” i inne będą miały pełne pole do popisu i podyktują warunki takie jakie chcą. I ataki na SKOK-i zaczęły się właśnie w 2007 roku i nasiliły z ogromną potencją w 2012 roku - zauważyła.

Jak podkreśliła wtedy także zaczęły się personalne ataki na osoby, które stworzyły system SKOK.  - W zeszłym roku kiedy czyniono już dosłownie wszystko aby zniechęcić ludzi do oszczędzania w SKOK-ach. Aby ludzi wystraszyć opowiadano różne bzdury na temat kondycji finansowej tego systemu - dodała.

W Polsce wrogów można najskuteczniej niszczyć właśnie na drodze ekonomicznej - stwierdza Ancyparowicz. - Nie chcę się wypowiadać o personaliach ale mogę powiedzieć, że ataki na pana senatora Biereckiego zaczęły się gdy został on szefem Światowej Rady Unii Kredytowych. Podlega mu w tej chwili majątek rzędu 1,5 biliona dolarów. A członkowie organizacji, którymi on zarządza to ponad 200 milionów ludzi. I tam ten człowiek się sprawdził, ale w Polsce jak widać się go nie ceni - dodaje ekonomistka.

za:www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/prof-ancyparowicz-atak-na-skok-i-to-nie-przypadek,13232831283#ixzz3UCjfBO66

***


Nie dajmy się nabrać, nie kupujmy piany. Najnowsza „afera” w sprawie SKOK to zwykła hucpa


Kto w III RP ma być zwierzyną łowną?

Patrioci. Zwłaszcza tacy, którzy nie tylko mówią, ale i działają na rzecz Polski. A już zwłaszcza ci, którzy działają w sferach „zarezerwowanych” dla resortowych: w dużym biznesie, w mediach.

Grzegorz Bierecki w dziedzinie budowania niewielu ma sobie równych: zbudował SKOK-i - jedyną dużą polską instytucję finansową.

Do tego instytucję, która od polskich obowiązków nie uciekała. Wspomagała dobre inicjatywy, wspomagała Kościół, zaangażowała się w budowę polskich mediów, niezależnych od władzy - a ten rodzaj niezależności jest dziś na wagę złota.

Dbał o pamięć o Smoleńsku: wspierał wystawy poświęcone śp. Prezydentowi, wydawnictwa, inne projekty.

Jako jedyny wyraźnie stanął w obronie tysięcy rodzin złapanych w lichwiarskie „kredyty frankowe”. Przedstawił konkretny plan wymuszenia na bankach oddania tego, co zabrały i planują zabrać ciężko pracującym Polakom.

/.../

Głośno mówił o potrzebie prowadzenia polityki korzystnej dla Polaków, a nie dla międzynarodowego kapitału. Alarmował w sprawie zatrważającej skali wypływu pieniędzy (zysków) z Polski.

Więc samo istnienie Biereckiego boli wielu. Także konkurentów z sektora finansowego, którzy chcieliby przejąć polskie kasy i włączyć je w zagraniczne imperia.

Teraz mamy nową fazę ataku: sugerowanie nieprawidłowości finansowych. O tyle to zabawne, że nie słychać o jakichś prawnych krokach. Wiadomo dlaczego: nie ma do nich żadnych podstaw. Wszelkie przedsięwzięcia, na które powołuje się sfora gończa, były w pełni legalne. I miały swój wymiar także obywatelski, biorąc pod uwagę, że rządzący nie ukrywają intencji zniszczenia SKOK-ów.

Celem jest uderzenie i w SKOK-i, i w senatora Biereckiego, i w PiS. Pseudozarzuty, czysta piana, mają przykryć prawdziwe, wielkie afery. Mają też przykryć pustkę obozu władzy, który nie ma już Polakom nic, ale to nic do zaproponowania. Poza „ho ho ho!” i coraz bardziej infantylnymi „grepsami” pana prezydenta.

Nie dajmy się nabrać, nie kupujmy piany. Za kilka dni zobaczymy, że w tej sprawie nie ma nic - poza kolejną, tym razem szczególnie bezczelną próbą zniszczenia człowieka, który zbudował - powtarzam - JEDYNĄ dużą polską instytucję finansową.

Dodajmy: instytucją dziś niszczoną przez państwo polskie zawłaszczone przez sitwę.

Radość wielu jest zdecydowanie przedwczesna. A PiS powinno przemyśleć, czy dalej grać w grę sprowadzającą się do zasady: medialna wrzutka - nagonka - presja na reakcję - zawieszenie.

Rozumiem logikę tego ruchu, przynoszącego chwilową ulgę w warunkach stałej medialnej agresji. Długoterminowo obóz musi jednak bronić swoich żołnierzy i oficerów, tak ordynarnie niszczonych i tak kłamliwie atakowanych. To warunek jakiegokolwiek sensownego sukcesu.

autor: Jacek Karnowski

za:http://wpolityce.pl/polityka/236778-nie-dajmy-sie-nabrac-nie-kupujmy-piany-najnowsza-afera-w-sprawie-skok-to-zwykla-hucpa

Copyright © 2017. All Rights Reserved.