Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Krzysztof Czabański odwołany z Rady Mediów Narodowych

Sejm odwołał Krzysztofa Czabańskiego z funkcji przewodniczącego Rady Mediów Narodowych.
Głosowało 440 parlamentarzystów. Za odwołaniem głosowało 257 posłów, przeciw było 183. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Krzysztof Czabański był przewodniczącym Rady Mediów Narodowych od 2016 roku.

Piotr Adamowicz (KO), przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, po zakończeniu czwartkowych obrad komisji, powiedział PAP, “przepisy przewidują, że w momencie opróżnienia miejsca w Radzie Mediów Narodowych marszałek Sejmu ogłasza nabór, zgłaszanie kandydatur na zwolnione miejsce”. “Procedura trwa 21 dni, więc tyle dni jest na zgłaszanie” – dodał.

Przed głosowaniem w Sejmie odbyła się debata w sprawie wniosku o odwołanie Czabańskiego z RMN. Sejmowa komisja komisja kultury mimo zdecydowanego sprzeciwu posłów PiS zarekomendowała poparcie wniosku.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej wniosek o odwołanie Krzysztofa Czabańskiego z Rady Mediów Narodowych złożyli w poniedziałek. Wczoraj sejmowa komisja kultury poparła ten wniosek. Twierdzą oni, że Czabański miał niby złamać zakaz łączenia funkcji szefa RMN z uczestniczeniem „w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub producentem radiowym lub telewizyjnym”. Chodzi o zasiadanie Czabańskiego w Radzie Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, który jest większościowym udziałowcem spółek Srebrna i Geranium. Te z kolei, według doniesień medialnych, mają udziały w innych spółkach, które zajmują się działalnością mediów: „Gazety Polskiej Codziennie”, niezależnej.pl i Telewizji Republika.

Tuż przed głosowaniem głos zabrał poseł Marek Suski, który zakwestionował bezstronność ekspertyzy prawnej, na którą powołali się wnioskodawcy z Koalicji Obywatelskiej.

    Nie jest ani fachowa ani bezstronna — poseł Marek Suski z PiS.

Przedstawicielka wnioskodawców posłanka Urszula Augustyn z KO zapowiedziała, że to nie będzie jedyna decyzja, jeśli chodzi o przyszłość Rady Mediów Narodowych.

    Cała RMN jest do odwołania, a jako instytucja jest do likwidacji — powiedziała poseł Urszula Augustyn z KO nazywając RMN „spółdzielnią pracy”.

    Z uwagi na powiązania kapitałowe fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego z podmiotami będącymi dostawcami usług medialnych należy przyjąć, że pan Krzysztof Czabański, wchodząc w skład rady fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego, naruszył jako członek Rady Mediów Narodowych zakaz, o którym jest mowa w art. 5 ust. 3 ustawy o Radzie Mediów Narodowych — powiedziała w czasie debaty Urszula Augustyn z KO. Stwierdziła, że Sejm ma „nie tylko prawo, ale ma konstytucyjny obowiązek” podjąć głosowanie w sprawie uchwały dotyczącej odwołania Czabańskiego z funkcji przewodniczącego RMN.

Robicie zamach na media. Łamiecie ustawę o RMN. Wymyśliliście sobie pretekst i macie naciągane ekspertyzy (…). Znajdujecie pretekst, żeby przejąć większość w Radzie Mediów Narodowych — powiedziała w czasie debaty posłanka PiS Joanna Lichocka.

    Krzysztof Czabański nie naruszył przepisów ustawy powołujących Radę Mediów Narodowych. Nie posiada udziałów ani akcji w spółkach będących dostawcą usługi medialnej. Krzysztof Czabański nie uczestniczy w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub będącym producentem programów telewizyjnych i radiowych. Jego zasiadanie w radzie fundacji, czyli Instytucie Lecha Kaczyńskiego, pozostaje całkowicie bez wpływu na uczestniczenie w podmiotach prowadzących działalność telewizyjną. I to wynika z faktów — zaznaczyła posłanka Lichocka.

Wykładnia rozszerzająca zakazu jest niedopuszczalna

Instytut im. Lecha Kaczyńskiego nie prowadzić działalności o charakterze medialnym. Politycy obozu rządzącego, próbując odwołać Krzysztofa Czabańskiego z funkcji szefa RMN, chcą zastosować wykładnię rozszerzającą ustawowy zakaz.

Potwierdza to ekspertyza prawna, do której dotarł portal wPolityce.pl.

    Biorąc pod uwagę, że podmiot nie jest wpisany do Rejestru Przedsiębiorców KRS, a ponadto z odpisu KRS tej instytucji nie wynika, żeby prowadził jakąkolwiek działalność w zakresie dostarczania usług medialnych, ani był producentem radiowym lub telewizyjnym to trudno jest uznać, żeby zasiadanie w Radzie tej Fundacji stanowiło naruszenie zakazu przewidzianego w art. 5 ust. 3 ustawy o Radzie Mediów Narodowych — czytamy w opinii prawnej, do której dotarł portal wPolityce.pl, która w sposób jasny stwierdza, że stosowanie interpretacji nierozszerzającej przepisów ustawy o Radzie Mediów Narodowych jest niedopuszczalne.

    Dlatego też, jeśli ustawa zakazuje posiadania akcji lub udziałów w podmiotach będącymi dostawcami usług medialnych lub uczestniczenia w inny sposób w tych podmiotach, to zakaz ten powinien dotyczyć tylko i wyłącznie tych podmiotów, w których dana osoba posiada akcje lub udziały lub w których działalności uczestniczy — ocenia ekspert.

za:www.tysol.plwww.tysol.pl/a129123-krzysztof-czabanski-odwolany-z-rady-mediow-narodowych

Copyright © 2017. All Rights Reserved.