Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Alternatywa i totumfaccy

Następne wybory do niemieckiego Bundestagu planowo mają nastąpić za trzy lata, wiosną 2029 r. Możliwe, że dojdzie do nich wcześniej, ale niemiecka tradycja parlamentarna nie pozwala skrócić ich aż tak radykalnie, jak to bywa np. we Włoszech. Coś mi podpowiada, że do tego czasu premier Donald Tusk zdąży już odejść na polityczną emeryturę. A szkoda. Już teraz bezapelacyjnie pierwszą siłą polityczną w Niemczech jest nowa, bardziej nacjonalistyczna prawica, czyli AfD. Możliwe staną się

właściwie tylko dwie koalicje: albo chrześcijańska demokracja będzie rządzić z Alternatywą, albo wszyscy przeciw Alternatywie w tzw. koalicji jamajskiej. Przy obecnym tempie wytracania poparcia przez partie establishmentowe możliwe, że AfD będzie wręcz rządzić samodzielnie. Dlaczego żałuję, że Donald Tusk pewnie tego już politycznie nie doczeka? Bo zastanawiam się, czy jest większym przyjacielem liberalizmu, czy Berlina? Czy o kanclerzu z AfD mówiłby tak jak o Donaldzie Trumpie, czy mierzyłby do niego z palca, żartował na jego temat? Czy wtedy też solidarność z sąsiadami byłaby ważniejsza niż bezpieczeństwo, gdy się chwilę wcześniej straszyło wojną, nadciągającą w ciągu najbliższych kilku miesięcy? Taka zawodowa ciekawość politologa.

Michał Kuź

za:niezalezna.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.