Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Dawid Wildstein - Czego się boją?

Reakcje na przegraną Aleksandra Miszalskiego w referendum pokazują jedno – uśmiechnięta Polska nienawidzi demokracji. Najbardziej denerwuje ją to, że ludziom o innych poglądach niż te sprowadzające się do zachwytu nad Donaldem Tuskiem wolno głosować. Najśmieszniejszy był chyba artykuł z krakowskiej „Gazety Wyborczej”, lamentujący nad tym, że

biednego Miszalskiego odwołali „ludzie spoza centrum Krakowa”. Czy to faktycznie nie jest oburzające, żeby w normalnym państwie pozwalać takim jednostkom głosować? Następnym razem do wzięcia udziału tak w referendum, jak i wyborach uprawnieni powinni być tylko Michnik, Olga Tokarczuk i wdowa po Wajdzie. Wtedy nareszcie będzie prawdziwa demokracja. Żarty jednak na bok. Opisywana tu reakcja „elit” i mediów sprzedanych Tuskowi pokazuje wyraźnie, czego tak naprawdę się boją. Samą porażkę Miszalskiego może by i przełknęli. Przerażeni są czymś innym. Że to społeczność zebrała się na odwagę, nie dała się sterroryzować i wzięła sprawy w swoje ręce. Że ośmieliła się nie słuchać „autorytetów”. Mimo dzielących ich różnic zdecydowali się współpracować, by zakończyć uśmiechnięte patologie. Dlatego referendum w Krakowie jest już wygraną Polski. I nieważne, czy przyszły prezydent tego miasta będzie z lewicy, czy z prawicy.

Dawid Wildstein

za:niezalezna.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.