Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Rosyjskie drony uderzyły przy granicy NATO. Alarmujące doniesienia z Ukrainy

Rosja zwiększa presję na froncie i intensyfikuje nocne ataki. Szczególnie trudna sytuacja panuje w rejonie Pokrowska i Konstantynówki. Jednocześnie pojawiają się doniesienia o rosyjskich dronach, które naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii.

Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę. Jak relacjonował na antenie Radia Wnet korespondent Dmytro Antoniuk, w nocy nad Ukrainę nadleciało ponad sto rosyjskich dronów oraz rakieta balistyczna Iskander-M.

– Sytuacja na Ukrainie jest wciąż dynamiczna. Dzisiaj w nocy Rosja zaatakowała kolejnymi ponad setką dronów rosyjskich. Zaatakowała też rakieta balistyczna Iskander-M – mówi Antoniuk.

Według relacji korespondenta rakieta nie została zestrzelona.

Rosyjskie drony nad Rumunią. „To bardzo niepokojące”

Szczególne obawy budzą doniesienia dotyczące Rumunii. Antoniuk przekazał, że dwa rosyjskie drony miały wlecieć na terytorium tego kraju.

– „Jeden z tych dronów zaatakował miasto Gałacz, po prostu blok mieszkalny. Dwie osoby są ranne – relacjonuje.

Jeśli informacje się potwierdzą, będzie to kolejny incydent związany z naruszeniem przestrzeni państwa należącego do NATO i Unii Europejskiej. Zdaniem korespondenta sytuacja jest „bardzo niepokojąca szczególnie dla Rumunii i w ogóle dla Unii Europejskiej”.

Ciężkie walki w Donbasie. Rosjanie nacierają na Konstantynówkę

Najtrudniejsza sytuacja na froncie ma obecnie panować w obwodzie donieckim. Walki toczą się między innymi w rejonie Kostiantyniwki należącej do aglomeracji kramatorskiej.

– „Wróg przebywa już w niektórych dzielnicach tego miasta i próbuje otaczać je z kilku stron” – mówił Antoniuk.

Rosyjskie siły mają również naciskać na kierunku Pokrowska, Słowiańska i Łymanu. Według relacji w ciągu ostatniej doby odnotowano ponad 200 rosyjskich ataków.

– To bardzo powyżej takiej średniej normy dziennej. Widać, że wróg próbuje naprawdę jakiejś ofensywy – podkreśla korespondent.

Ukraina uderza w rosyjską logistykę

Ukraińska armia stara się jednocześnie osłabiać rosyjskie zaplecze logistyczne. Jak zaznaczaAntoniuk, coraz częściej dochodzi do ataków na rosyjskie magazyny i linie zaopatrzenia nawet kilkadziesiąt kilometrów od frontu.

– Coraz więcej niszczymy ich logistykę za 50, 60, 100 kilometrów od linii frontu – mówi.

Według niego szczególnie widoczne jest to w obwodach zaporoskim i donieckim. Korespondent twierdzi, że utrudnia to Rosjanom prowadzenie działań ofensywnych.

Rosja rzuca na front kolejne siły

Mimo strat Rosja nadal koncentruje duże siły w najważniejszych punktach frontu.

– Rosja skoncentrowała teraz najwięcej tego, co ma, a ma przede wszystkim żywą siłę, czyli swoich żołnierzy – ocenia Antoniuk.

Jak dodał, rosyjskie wojsko „nie liczy się ze strasznymi stratami” i próbuje nacierać „za wszelką cenę”. Ukraina odpowiada przede wszystkim użyciem dronów bojowych.

 Głowy państw reagują na atak w Rumunii. Prezydent RP: To głęboko niepokojące

Uderzenie rosyjskiego drona w budynek mieszkalny w Rumunia jest głęboko niepokojące. Moje myśli są ze wszystkimi, którzy ucierpieli. Polska zdecydowanie stoi obok Rumunii i potępia ten niedopuszczalny incydent, który zagroził cywilom na terytorium NATO. Rosja musi ponieść odpowiedzialność za działania, które zagrażają bezpieczeństwu i stabilności Europy - napisał w mediach społecznościowych prezydent RP, Karol Nawrocki.

Ministerstwo obrony w Bukareszcie poinformowało w piątek rano, że rosyjski bezzałogowiec wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i uderzył w blok mieszkalny w mieście Gałacz, oddalonym o około 20 km od granicy z Ukrainą, powodując pożar. Według wstępnych informacji dwie osoby zostały lekko ranne.

Prezydent Rumunii Nicusor Dan rozmawiał w tej sprawie z Sekretarzem Generalnym NATO.

"Zapewniłem prezydenta Dana o absolutnej solidarności NATO z Rumunią i wyraziłem współczucie dla tych, którzy zostali ranni w tym incydencie. Potwierdziłem, że NATO jest gotowe bronić każdego cala terytorium Sojuszu. Będziemy kontynuować wzmacnianie naszej gotowości do odstraszania i obrony przed wszelkimi zagrożeniami, w tym ze strony dronów" - napisał po rozmowie Rutte.

Rumunia zapowiedziała również poinformowano o incydencie Rady Bezpieczeństwa ONZ. 

Słowa wsparcia dla Rumunii płyną od sojuszników z NATO.

-  Polska zdecydowanie stoi obok Rumunii i potępia ten niedopuszczalny incydent, który zagroził cywilom na terytorium NATO. Rosja musi ponieść odpowiedzialność za działania, które zagrażają bezpieczeństwu i stabilności Europy - napisał prezydent RP, Karol Nawrocki.

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP w wydanym komunikacie stanowczo potępiło zdarzenia w Rumunii.

"Fakt, że skutki rosyjskiego ataku po raz kolejny dotknęły terytorium państwa członkowskiego NATO, stanowi niebezpieczną i niedopuszczalną eskalację działań Rosji w bezpośrednim sąsiedztwie Sojuszu. Każde zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli państw NATO wymaga jedności, determinacji i wspólnej odpowiedzi. Bezpieczeństwo jednego sojusznika jest bezpieczeństwem nas wszystkich" - przekazało DO RSZ.

- Jesteśmy z naszym sojusznikiem w NATO, Rumunią, i potępiamy to nierozważne naruszenie jej terytorium. Nasze myśli są z rannymi w Gałaczu. Będziemy bronić każdego cala terytorium NATO - zadeklarował ambasador USA przy NATO, Matthew Whitaker.

Jean-Noel Barrot, szef MSZ Francji, w związku z uderzeniem w budynek mieszkalny w Gałaczu, wezwał ambasadora Rosji we Francji. W jego ocenie, incydent w Rumunii, jest jednym z serii aktów zastraszania ze strony Rosji. Dodał, że naruszenia przestrzeni powietrznej krajów wschodniej flanki NATO to "próba ukrycia przez Putina niepowodzeń poniesionych podczas wojny na Ukrainie". 

Wyrazy potępienia ataku skierował także prezydent Finlandii, Alexander Stubb.

- Rosja przekracza kolejną granicę w swojej wojnie przeciwko Ukrainie - dodał.

za:wnet.fm

Copyright © 2017. All Rights Reserved.