Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr-Problem

Mam, mówiąc szczerze, problem interpretacyjny, Oto przede mną dwa zdania z wypowiedzi publicznych ważnych i prominentnych polityków. Przed kilku dniami obiegła przestrzeń publiczną wypowiedź wicepremiera Jarosława Gowina: „Położę się Rejtanem, jeżeli ktoś będzie próbował

ograniczać wolność słowa zwolennikom ideologii gender. Jeżeli są tacy na uczelniach, mają prawo podejmować projekty badawcze, prowadzić zajęcia w tym zakresie”. W ostatnich z kolei godzinach, w swoim sejmowym exposé premier Mateusz Morawiecki zadeklarował: „Nie ma naszej zgody na eksperymenty społeczne i rewolucje ideologiczne. Stawką jest przyszłość naszych dzieci i przyszłość ta powinna spoczywać w rękach rodziców, bo to jest normalność”. Jest rzeczą oczywistą, że największym eksperymentem i rewolucją ideologiczną, wobec której jesteśmy postawieni jest właśnie rewolucja gender.

Oczywiście, Pan Wicepremier może się bronić, mówiąc, że kładzie się Rejtanem w  obronie nauki gender. Ale jako minister nauki wie, że takiej nauki nie ma. Dlatego sam przyznaje, że gotów jest się kłaść w obronie ideologii. A na inwazję ideologii nie zgadza się jego przełożony, Premier polskiego rządu.

Tych deklaracji nie da się pogodzić, tak jak nie da się pogodzić dobrej zmiany z utrwalaniem zła i przyzwalaniem na jego ekspansję. Przez wiele miesięcy poprzedniej kadencji rządu dobrej zmiany pojawiały się głosy mówiące o konieczności zmiany ustawy aborcyjnej, o konieczności wypowiedzenia tzw. Konwencji Stambulskiej, która w imię walki z „przemocą wobec kobiet”, dokonuje przemocowego zniszczenia modelu małżeństwa. Rząd pozostawał głuchy na te wezwania.  W zamian polskie rodziny i polskie społeczeństwo otrzymywały – owszem – realne i wymierne dobro. A wraz z tym dobrem materialnym budowane były nadzieje. Niemniej, błędem byłoby mniemanie, iż byt określa świadomość, Błędem byłoby mniemanie, że 500 plus zadecyduje o przyszłości narodu. Św. Jan Paweł II mówił, że przyszłość świata idzie przez rodzinę, a nie przez subwencje i dotacje. Program 500 plus  przy wszystkich niekwestionowanych dobrach, nie zmienił w sposób radykalny i decydujący problemu populacyjnego w Polsce. Poprawił, ale nie zmienił w sposób wystarczający. Nadal dokonuje się w skali demograficznej depopulacja, nadal współczynnik dzietności całkowitej jest niewystarczający. Nadal triumfuje mentalność przeciwna życiu – świadczy o tym niemy krzyk abortowanych dzieci. Nadal rozszerza się ideologia gender.

Mam bardzo duże zaufanie do Pana Premiera. Bardzo cenię jego słowa. Przyjmuję też ową deklarację w exposé jako przemyślaną i wyrazistą. Ale wraz z innymi oczekuję czynów, które ją potwierdzą. Najpierw takim potwierdzeniem byłoby szybkie odwołanie powołanej niedawno przewodniczącej sejmowej komisji ds. rodziny. Powiem tak: jestem w stanie uznać, że sejm zadziałał w tym wypadku w stanie pomroczności jasnej lub ciemnej. Uznać takiej przewodniczącej, wulgarnie szydzącej z życia ludzkiego – nie jestem w stanie. W żadnym wypadku.

Copyright © 2017. All Rights Reserved.