Polecane
Bronisław Wildstein zaatakowany przez dziennikarza WP. Mocna odpowiedź Rachonia
- Powielał tezy znane z rosyjskiej propagandy - zarzucił Bronisławowi Wildsteinowi Patryk Michalski z Wirtualnej Polski. Kłamliwy wpis skontrował Michał Rachoń. „Nie zwykłem komentować wykwitów intelektu tego mydłka Patryka Michalskiego, ale tym razem zrobię wyjątek, bo Bronisław Wildstein jest polskim bohaterem narodowym”
- pisze dyrektor programowy Telewizji Republika.
W sobotę Prawo i Sprawiedliwość organizuje kolejne wydarzenie w ramach cyklu „Myśląc Polska. Alternatywa 2.0”. Dyskusja ma być poświęcona dezinformacji oraz sposobom skutecznej walki z nią. Do wygłoszenia wprowadzającego wykładu zaproszono Bronisława Wildsteina. Publicysta opowie o „świecie na opak i walce o znaczenie”.
Jego udział w wydarzeniu nie przypadł do gustu Patrykowi Michalskiemu. Dziennikarz Wirtualnej Polski zaatakował Wildsteina, zarzucając mu dezinformację.
„Powielał tezy znane z rosyjskiej propagandy. Wildstein napisał: „Słabość Zachodu podmywanego ideologią emancypacji powoduje, że Rosja zdecydowała się na atak na Ukrainę". Czyli wykład o walce z dezinformacją ma zaczynać osoba, która dezinformowała. No chyba że to wykład o dezinformacji w praktyce”
- zaatakował.
Doczekał się dobitnej odpowiedzi. W obronie Wildsteina stanął Michał Rachoń, dyrektor programowy Telewizji Republika.
„Nie zwykłem komentować wykwitów intelektu tego mydłka Patryka Michalskiego, ale tym razem zrobię wyjątek, bo Bronisław Wildstein jest polskim bohaterem narodowym” - rozpoczyna wpis.
Uświadamia Michalskiego, że Wildstein był „jednym z tych, którzy przez całe życie mieli odwagę, o której Mydłkowi się nawet nie śniło”.
„Odwagę otwartej walki Rosją - z sowieckim imperium zła i jego mutacjami kiedy kosztowało to naprawdę wiele. Jak w wypadku przyjaciela Wildsteina - Pyjasa kosztowało śmierć. Wildstein otwarcie walczył z tym samym reżimem, któremu idole Mydłka wysyłali uniżone listy i o którym mówili że „razem z premierem Putinem będą pilnować aby nikt piachu w tryby nie sypał” - kontynuuje.
„Wildstein jest dobrem narodowym, które należy chronić, dlatego kiedy przyczepia się do niego taka Meduza mówić jej jasno: „twój sufit jego karimata” - podsumował Rachoń.
Bronisław Wildstein (ur. 11 czerwca 1952 w Olsztynie) - polski publicysta, dziennikarz, pisarz, w latach 2006-2007 prezes zarządu Telewizji Polskiej. Kawaler Orderu Orła Białego.
W latach 1971-1980 studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Działalność opozycyjną rozpoczął na początku studiów, współpracował z KOR, był także jednym z założycieli Studenckiego Komitetu Solidarności w Krakowie w 1977 roku. Współtworzył NZS w Krakowie. Wildstein był jednym z najbliższych przyjaciół Stanisława Pyjasa zamordowanego przez SB w maju 1977 roku. Przez wiele lat dążył do ujawnienia prawdy o jego śmierci.
Dawid Wildstein staje w obronie ojca: Uśmiechnięte cyngle próbują oskarżać go o proputinizm. Kto go atakuje? Ponownie niejaki Patryczek Michalski
„Uśmiechnięte cyngle znowu próbują oskarżać mojego Ojca o proputinizm. (…) Kto go atakuje? Ponownie niejaki Patryczek Michalski, samozwańczy rzecznik rządu i Tuska” - napisał na platformie X Dawid Wildstein.
Publicysta Dawid Wildstein stanął w obronie swojego ojca, Bronisława Wildsteina, którego niektóre media oskarżają o rzekomy proputinizm.
Uśmiechnięte cyngle znowu próbują oskarżać mojego Ojca o proputinizm. Tak. O proputinizm i szerzenie rosyjskiej propagandy. Czemu? Bo ośmiela się mówić o współodpowiedzialności Zachodu w sprawie Ukrainy, że jego polityka wobec Rosji, szczególnie Niemiec, pozwoliła zaatakować to państwo. Że także jego słabość (Zachodu) spowodowała, że Putin się ośmielił na taki ruch. Czyli proputinizmem jest mówienie prawdy — napisał.
„Samozwańczy rzecznik rządu i Tuska”
Dawid Wildstein wskazał, że prym w atakach na jego ojca wiedzie dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Michalski.
Kto go atakuje? Ponownie niejaki Patryczek Michalski, samozwańczy rzecznik rządu i Tuska, człowiek lubiący przedstawiać się jako „reporter wojenny”, którego największym osiągnięciem w zakresie tegoż reportażu wojennego, jest fakt, że na początku inwazji zwiał od razu z Kijowa do Polski i nadawał w trakcie powrotu „wstrząsające materiały” — napisał.
Ale nawet pal licho ten fakt, dodatkowo Patryczek Michalski to ten, którego Chodownik, oskarżana o szpiegostwo, partnerka najgroźniejszego od dekad rosyjskiego szpiega w Polsce, Gonzaleza vel Rubcowa, nazywała „swoim ulubionym dziennikarzem”. I właśnie ten gn#jek ośmiela się oskarżać o proputinizm człowieka, które całe swoje życie, CAŁE, walczył z Rosją i jej wpływami. O proputinizm oskarża Michalski, który następną dekadę przynajmniej powinien siedzieć w tej kwestii cicho, zważywszy chociażby na kontekst wspomnianej Chodownik — dodał.
„Trzeba się wykazać nowym mocodowacom”
Dawid Wildstein opisał, jak najprawdopodobniej mogło wyglądać „puszczenie fejka” przeciwko Bronisławowi Wildsteinowi. W tym kontekście zwrócił on też uwagę na przejście Michalskiego z Wirtualnej Polski do TVN, co, jego zdaniem, nie pozostaje bez wpływu na działania dziennikarza.
Znaczy ja jakoś rozumiem Michalskiego, bo znam ten typ ludzi. Typ puścił fejka o moim Ojcu, podchwycił fejka sam Tusk, no dla Patryczka i jego horyzontów intelektualno moralnych to szczyt marzeń. Człowiek ten w tym momencie osiągnął wszystko, o czym marzył, nic dziwnego, że usiłuje powtórzyć ten sukces. Co więcej właśnie przechodzi z WP do TVNu, więc trzeba się wykazać nowym mocodowacom. Niemniej przyznajcie, no bezczelne i zuchwałe się zrobiły w tej Krainie Silnych Razem Giertycha — zauważył.
Z drugiej strony w Krainie Uśmiechu, gdzie „bohaterami walki z Rosją” są ludzie powiązani z GRU jak Dukaczewski, czy ludzie, którzy w trakcie ataku hybrydowego na Polskę wspierali Łukaszenkę i Putina, nie może być inaczej? — podsumował Dawid Wildstein.
za:niezalezna.pl