Polecane
Ujawniamy: prokuratorom nakazano oglądać konwencję PiS! Chcą wiedzieć, co zrobi PiS po odzyskaniu władzy
Zespół Prokuratury Krajowej, badający wydatkowanie środków z tzw. Funduszu Sprawiedliwości, śledzi wypowiedzi polityków PiS niezwiązane z treścią zarzutów. Kontroli został poddany m.in. październikowy kongres tej partii i opinie dotyczące... planowanej przez PiS po odzyskaniu władzy reformy wymiaru sprawiedliwości.
Decyzję wydał szef zespołu Piotr Woźniak, czego dowodem jest treść notatki, do której dotarła Niezależna.pl.
Redakcja zapoznała się z notatką urzędową, datowaną na 28 października 2025 roku podpisaną przez prok. Woźniaka.
Kongres pod lupą
Wynika z niej, że na jego polecenie - jako kierownika zespołu śledczego numer 2 Prokuratury Krajowej – dokonano oględzin zasobów internetowych pod kątem ujawnienia materiałów dotyczących wypowiedzi Zbigniewa Ziobro podczas panelu Polska Sprawiedliwości – Reforma Trzeciej Władzy, odbywającej się podczas Konwencji Programowej „Myśląc Polska” w Katowicach 25 października 2025 roku.
Czym szczególnie byli zainteresowani śledczy? Jak wynika z notatki w szczególności badane były „wypowiedzi dotyczące planowanych działań związanych z reformą wymiaru sprawiedliwości w przypadku odzyskania władzy przez dzisiejszą opozycję”.
W notatce znajduje się absurdalny zapis, że plany działań reformujących wymiar sprawiedliwości... „mogą być powiązane z prowadzonym przez Zespół śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej postępowaniem przeciwko Marcinowi Romanowskiemu i innym podejrzanym o czyn z art. 231 par 1 i 2 k,k”.
Oględzinom poddano stronę internetową i oficjalny profil PiS na platformie You Tube. Następnie dokonano transkrypcji fragmentów wypowiedzi.
W notatce wymienione są osoby biorące udział w panelu. Oprócz Ziobry są to politycy tej partii m.in. Michał Woś. Paweł Jabłoński i Marcin Warchoł oraz naukowcy prof. Anna Łabno, prof. Artur Kotowski oraz wiceprezes Ordo Iuris Łukasz Bernaciński.
Barbaria i demokracja walcząca
Co mówił Ziobro w Katowicach lub inni prelegenci, co mogłoby mieć jakikolwiek związek ze śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości? Dokładnie – nic.
Dzisiaj w warunkach polskich słowo praworządność brzmi niczym taka gorzka ironia, bo żyjemy w kraju, tak to ujmę, w którym władza w sposób ostentacyjny gwałci konstytucję i ustawy, siłą przejmuje media publiczne
— rozpoczął swoje wystąpienie Zbigniew Ziobro.
Polityk wyliczał, że "usuwa się teraz prezesów sądów, nie wpuszcza się prokuratora krajowego do jego gabinetu, zagładza się sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nie płacąc im za ich pracę".
Mamy do czynienia tak naprawdę z barbarią, która pod maską walki o praworządność i demokrację, tak naprawdę wprowadza demokrację walczącą. Bo Donald Tusk to był powiedział
— mówił Zbigniew Ziobro.
Jak dotychczas najbardziej głośnym działaniem Zespołu Śledczego nr 2, oprócz próby aresztu dla Ziobry, było pozbawienie wolności posła Marcina Romanowskiego, pomimo że był on chroniony immunitetem Rady Europy. Prokurator Woźniak prowadził też sprawę ks. Michała Olszewskiego, powiązaną z Funduszem Sprawiedliwości.
Będzie postępowanie ws. prokuratora Woźniaka. Chodzi o analizę wypowiedzi polityków PiS z kongresu
Będzie postępowanie sprawdzające prokuratury dotyczące działań oskarżyciela Zbigniewa Ziobry, Piotra Wożniaka, który nakazał śledzić i analizować wypowiedzi posłów PiS i Zbigniewa Ziobry z październikowego kongresu tej partii. O kontrowersyjnych decyzjach Woźniaka było informowane kierownictwo Prokuratury Krajowej.
To reakcja na publikację portalu Niezależna.pl. Ujawniliśmy, że na polecenie prokuratora Piotra Woźniaka, formalnie kierownika zespołu śledczego numer 2 Prokuratury Krajowej - prokuratura dokonała oględzin zasobów internetowych pod kątem ujawnienia materiałów dotyczących wypowiedzi polityków opozycji podczas panelu "Polska Sprawiedliwości - Reforma Trzeciej Władzy", odbywającej się podczas Konwencji Programowej Prawa i Sprawiedliwości „Myśląc Polska” w Katowicach 25 października 2025 roku.
Jak wynika z ujawnionej przez nas notatki, badane były m.in. „wypowiedzi dotyczące planowanych działań związanych z reformą wymiaru sprawiedliwości w przypadku odzyskania władzy przez dzisiejszą opozycję”.
Potwierdzenie prokuratury
W czwartek, w ramach pytań bieżących w Sejmie, poseł PiS Przemysław Drabek podkreślił, że działania prokuratury budzą wątpliwości, co do zgodności z konstytucją, szczególnie z art. 11 dotyczącym wolności działania partii politycznych i art. 54 – dotyczącym wolności wyrażania poglądów. Jego zdaniem została też złamana zasada apolityczności prokuratury.
Poseł PiS pytał, na jakiej podstawie prawnej w ramach śledztwa dot. Funduszu Sprawiedliwości, polecono prokuratorom analizę i transkrypcję programowych wypowiedzi partii opozycyjnej, które nie stanowią czynności urzędniczych. Chciał też informacji, czy Prokurator Generalny wiedział o tych działaniach i je akceptował. Zapytał też czy w Prokuraturze Krajowej dokonano oceny tej sytuacji.
Pytania były kierowane do Ministerstwa Sprawiedliwości. Jednak w Sejmie odpowiedzi udzielił prok. Marek Jamrogowicz, który 10 maja 2024 roku został wyznaczony przez Adama Bodnara do pełnienia funkcji Zastępcy Prokuratora Krajowego.
Potwierdził wszystkie informacje podane przez portal Niezalezna.pl.
Faktem jest, że w ramach postępowania prowadzonego w Prokuratorze Krajowej kierownik zespołu śledczego numer 2, prokurator Piotr Woźniak polecił asystentom wykonującym czynności w ramach śledczego dokonania oględzin transkrypcji wypowiedzi osoby występującej w jednym z paneli Prawa i Sprawiedliwości (Zbigniewa Ziobry- red.). Wypowiedzi dotyczyły tematu panelu (reforma wymiaru sprawiedliwości – red.), ale – zdaniem prokuratora – mogły mieć znaczenie dla postępowania, w którym procedowany był wniosek o uchylenie immunitetu i zastosowanie tymczasowego aresztowania. Faktycznie dokonano transkrypcji w oparciu o oficjalne nagrania z kanału You Tube i kanału PiS – powiedział.
Według Jamrogowicza, cel wykonania analizy wypowiedzi z kongresu PiS „został wprost wyartykułowany we wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania Zbigniewa Ziobry, jako dostarczający dowodów na powzięcie uzasadnionej obawy matactwa”. Jak argumentował, uzasadnienie matactwa ze strony Ziobry jest uzasadnione, ponieważ „w szeregu wypowiedzi medialnych zawarł sformułowania, które autor wniosku (prok Woźniak – red) uznaje za tezę dowodową”.
Wypowiedzi z kongresu, jako dowód przed sądem
Prok. Jamrogowicz przyznał w Sejmie, że transkrypcja z kongresu będzie przedstawiona jako dowód, który ma świadczyć w sądzie o winie Ziobry. „Materiały zostały dołączone do akt sprawy. Będą oceniane przez sąd” – powiedział.
Prokurator nie podał konkretnej podstawy prawnej działań prok. Wożniaka w tej sprawie.
Będą sprawdzać działania Woźniaka
Jamrogowicz stwierdził, że o szczegółach nie był informowany Prokurator Generalny. Przyznał jednak, że oceniało je kierownictwo Prokuratury Krajowej.
W pewnym sensie – tak. Został złożony wniosek o wyłączenie prok. Woźniaka od prowadzenia. Zarzucono mu kwestię sporządzenia tej notatki. To było przedmiotem oceny – powiedział. Ocena Prokuratury Krajowej była pozytywna, bo prok. Wożniak nie został odsunięty.
„Z tego co wiem skierowano zawiadomienie o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa. Będzie rozpoznawane w trybie procesowym” – poinformował Jamrogowicz.
16 stycznia poseł PiS Paweł Jabłoński, po naszej publikacji, wysłał zapytanie do Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące działań prok. Wożniaka w związku z kongresem PiS. Chciał wiedzieć, jakie działania zostały podjęte wobec prokuratorów, którzy podjęli czynności śledcze wobec polityków opozycji bez odpowiedniej podstawy prawnej, a tym samym dopuścili się przekroczenia uprawnień w rozumieniu art. 231 K.k.
„Na wypadek, gdyby żadne działania podjęte nie zostały, uprzejmie proszę o potraktowanie niniejszego zapytania jako zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa i skierowania sprawy do odpowiedniej jednostki prokuratury” – napisał.
Prokuratura ma 30 dni na decyzję, czy istnieją podstawy do wszczęcia śledztwa lub dochodzenia. W tym czasie może przesłuchać zawiadamiającego w charakterze świadka i żądać uzupełnienia dokumentacji. Sprawa musi zakończyć się wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa/dochodzenia lub o odmowie wszczęcia.
za:niezalezna.pl