Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Plan zemsty na opozycji

Nowe zarzuty dla posła Michała Wosia oraz wniosek o uchylenie mu immunitetu, zarzuty dla Roberta Bąkiewicza za krytykę premiera Tuska i polityki migracyjnej Niemiec – tak upolityczniona prokuratura rozpoczyna nowy tydzień

– podaje portal radiomaryja.pl. Według prokuratury poseł Michał Woś, pełniąc funkcję wiceministra sprawiedliwości i nadzorując Służbę Więzienną, przekroczył swoje uprawnienia oraz nie dopełnił obowiązków. Chodzi głównie o awanse funkcjonariuszy służby, które – według śledczych – odbywały się niezgodnie z procedurami. – Jeśli Tusk z Żurkiem myślą, że nowymi zarzutami z kosmosu zamkną mi usta, to grubo się mylą. […] Skoro nie mogą dopaść Zbigniewa Ziobro, ścigają mnie. Prawo było przestrzegane. Reszta to polityczny teatr – napisał na platformie X poseł Michał Woś. – Rząd realizuje plan zemsty na opozycji i odwraca uwagę od realnych problemów – mówi poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk. – Za chwilę przyjadą rachunki za gigantyczną energię, więc coś trzeba dać tym ludziom, żeby na te rachunki specjalnie nie patrzyli – dodaje. Tymczasem prokuratura regionalna postawiła zarzuty Robertowi Bąkiewiczowi, liderowi Ruchu Obrony Granic. Śledczy oskarżają go o rzekome publiczne nawoływanie do pozbawienia życia premiera oraz poniżanie organu konstytucyjnego. Chodzi o wypowiedź na wiecu przeciwko nielegalnej migracji w Warszawie w październiku ubiegłego roku. Prokuratura oskarżyła również Roberta Bąkiewicza o nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym wobec Niemców. Działacz społeczny nie przyznaje się do winy. – To nie tylko uderza w konstytucyjne prawa – moje i każdego z nas – do wolności wypowiedzi, ale to odrzuca rozum i odczytywanie kontekstu wypowiedzi – zaznacza Robert Bąkiewicz.

Chcą uciszyć Republikę. 

– To już jest daleko idąca przesada, nie mieszcząca się w granicach demokracji – mówi na antenie Republiki Tomasz Sakiewicz wskazując, że stacja oraz jej dziennikarze mierzą się z narastającą presją, obejmującą działania medialne, sądowe i prokuratorskie. Sakiewicz wskazuje wprost m.in. na próby odebrania koncesji, liczne procesy oraz działania, które mają na celu zwyczajne zastraszenie redakcji.

Prezes i redaktor naczelny Republiki Tomasz Sakiewicz w ostrych słowach opisał skalę nacisków, z jakimi mierzy się stacja. Mowa o dziesiątkach procesów, działaniach prokuratury, próbach odebrania koncesji i realnym zagrożeniu dla dziennikarzy oraz ich rodzin. 

W rozmowie na antenie Republiki Tomasz Sakiewicz ujawnił skalę działań władzy koalicji 13 grudnia wymierzonych w stację oraz jej pracowników. Jak podkreślił, nie chodzi już wyłącznie o presję polityczną czy medialną, ale o systemowe działania z udziałem instytucji państwowych:

– Wygląda na to, że ten poziom ataku na demokrację w Polsce zaczyna coraz bardziej dotykać Republikę – stwierdził w programie Miłosza Kłeczka, przypominając, że redakcja ujawniała informacje, z których wynika, że „wydano setki milionów dolarów na obalenie rządu Mateusza Morawieckiego”.

– Mamy dowody pokazujące ewidentnie, że organizacje, które uczestniczyły w obaleniu tego rządu, atakowały też Republikę na różnych poziomach: medialnym, sądowym, prokuratorskim – mówił Sakiewicz. Wskazał przy tym na źródła finansowania tych działań. – Były przeznaczane pieniądze, na przykład amerykańskiego podatnika, ale też George’a Sorosa, na to, żeby finansować organizacje, które niszczyły Republikę – dodał.

— Około stu procesów wytwarzanych dziennikarzom Republiki. Poniżanie naszych dziennikarzy i niedopuszczanie do głosu lub taki ostracyzm, który w tej chwili widzieliśmy na przykład w Sejmie ze strony samego Marszałka Czerzastego — powiedział Tomasz Sakiewicz.

Prezes Republiki wskazał również na działania prokuratury:

    — W tej chwili jest co najmniej kilkanaście aktywnych śledztw prokuratorskich związanych z naszymi dziennikarzami, które mają w nich uderzyć, wsadzić ich do więzienia — zaznaczył.

Jak ujawnił redaktor naczelny, sytuacja jest na tyle poważna, że konieczne stało się planowanie dodatkowych zabezpieczeń:

    — Jak skończę tę audycję, będę łączył się z kierownictwem naszej ochrony, żeby organizować dodatkowe zabezpieczenia dla rodzin zagrożonych dziennikarzy, bo okazuje się, że zagrożone są też rodziny — mówił.

Sakiewicz wyliczał kolejne sytuacje, z którymi mierzy się redakcja.

– Planowanie zabicia naszego dziennikarza, próba odebrania koncesji, próba wsadzenia do więzienia czy skazania, czy w zasadzie skazanie Tomka Duklanowskiego, około stu procesów wytoczonych dziennikarzom Republiki – mówił. Zwrócił uwagę także na „poniżanie naszych dziennikarzy” :

- Takie ostracyzmy, które widzieliśmy na przykład w Sejmie ze strony samego marszałka Czarzastego... Ja się mu oczywiście nie dziwię, bo w tej chwili cała ta część koalicji rządowej, która jest związana z lobby niemieckim czy rosyjskim, robi wszystko, co może, żeby uratować marszałka. Jego dni są raczej policzone, ale rzeczywiście próba kontrataku, uderzenia w Republikę, w Gazetę Polską... To, co zrobił minister Sikorski, w sposób poniżający wypowiadając się o Gazecie Polskiej bez odniesienia się do konkretów... Ja myślę, że minister Sikorski będzie musiał się też odnieść do konkretów na swój temat wkrótce, ale to jeszcze trzeba chwilę poczekać.

Jak dodał:

– Próba obrony marszałka w ten sposób, że organizuje się atak na nasze media i chce się zabić naszych dziennikarzy albo wsadzić ich do więzienia, czy odebrać nam koncesję, to już jest daleko idąca przesada, nie mieszcząca się w granicach demokracji.

    — Około stu procesów wytwarzanych dziennikarzom Republiki. Poniżanie naszych dziennikarzy i niedopuszczanie do głosu lub taki ostracyzm, który w tej chwili widzieliśmy na przykład w Sejmie ze strony samego Marszałka Czerzastego — powiedział Tomasz Sakiewicz.

 Ciąg dalszy represji - sędzia Łubowski odwołany ze stanowiska! Będzie musiał nawet opuścić gabinet

Sędzia Dariusz Łubowski został odwołany z funkcji kierownika sekcji do spraw międzynarodowych - ustalił portal Niezalezna.pl. Od jutra wróci do orzekania w "zwykłych" sprawach karnych. Decyzja miała mu zostać doręczona dziś. Według nieoficjalnych informacji - nowym kierownikiem sekcji zostanie sędzia Tomasz Grochowicz.

Sędzia Sądu Okręgowego Dariusz Łubowski był do tej pory kierownikiem i zarazem jedynym sędzią orzekającym w Sekcji Postępowania Międzynarodowego ds. z zakresu prawa karnego ze stosunków międzynarodowych przy VIII Wydziale Karnym SO w Warszawie. 

Od momentu wydania uchylenia Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, sytuacja sędziego Łubowskiego uległa znacznemu pogorszeniu, o czym mówił przed Krajową Radą Sądownictwa.

Spotykają mnie sytuacje, które w moim 30-letnim okresie orzekania nigdy mnie nie spotkały. Sytuacje te odbieram jako szykany i represje. Po ogłoszeniu na konferencji prasowej przez rzecznik SO, że uchyliłem ENA, po godzinie na konferencji prasowej pojawił się minister Waldemar Żurek, który pozwolił sobie na komentarz dotyczący postępowania karnego. Użył w tej sprawie ordynarnych kłamstw, także wobec mnie – mówił sędzia.

Ponadto sędzia Łubowski podzielił się jeszcze jedną informacją, którą odebrał jako "próbę ustawienia sprawy" ENA wobec Romanowskiego. 

    Spotkała mnie taka sytuacja, po raz pierwszy w mojej ponad 30-letniej karierze sędziowskiej, że w sierpniu 2025 - jeśli dobrze pamiętam - 12 sierpnia, zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy jeden z referentów sprawy w sprawie, prokurator Dariusz Ślepokura. Powiedział, że nie wiedzą, co z tym zrobić i że chcieliby razem z prok. Piotrem Woźniakiem do mnie przyjść i podyskutować, "żeby było dobrze" – powiedział i dodał, że odmówił spotkania i o wszystkim poinformował swoją przełożoną.

Jak ustalił portal Niezalezna.pl, dzisiaj Beata Najjar (wykonująca obowiązki prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie) zdecydowała, że sędzia Łubowski został odwołany z funkcji kierownika Sekcji Postępowania Międzynarodowego ds. z zakresu prawa karnego ze stosunków międzynarodowych przy VIII Wydziale Karnym SO w Warszawie.

Pisemna decyzja miała dziś zostać doręczona do sędziego, jednak nie udało nam się potwierdzić tej informacji. Potwierdziliśmy za to, że od jutra sędzia Łubowski wraca do orzekania w "zwykłych" sprawach karnych.

Co ciekawe, będzie on musiał opuścić swój pokój służbowy i dlatego dziś w warszawskim sądzie miały miejsce gorączkowe poszukiwania gabinetu dla s. Łubowskiego.

Według naszych nieoficjalnych informacji, nowym kierownikiem tej sekcji zostanie Tomasz Grochowicz. Rocznik 1957, czyli ma 69 lat. To oznacza zmianę jedynie tymczasową, bo wkrótce przejdzie w stan spoczynku.

Mocne słowa pod adresem Sorosa i Obamy

Mike Benz, prezes Foundation for Freedom Online, oskarża Alexa Sorosa. Benz twierdzi, że chodzi o 100 mln dolarów, które miały być przekazane na obalenie PiS. 

 Magazyn "Forbes" opublikował zestawienie "25 najlepszych filantropów Ameryki". Miliarder George Soros znalazł się na piątym miejscu tego rankingu. Dziennikarze wskazali, że jego fundacja Open Society (obecnie przewodzi jej syn Sorosa – Alex) przekazała w 2024 roku ponad miliard dolarów dla organizacji, które walczą o "sprawiedliwość i prawa człowieka". 7 mln dolarów trafiło do Fundacji Baracka Obamy.

"Przez całe życie mój ojciec przeznaczył zdecydowaną większość swojego majątku na promowanie sprawiedliwości, równości, praw człowieka i praktyk demokratycznych na całym świecie. Praca ma znaczenie. Praca trwa" – napisał Alex Soros. 

 Do jego wpisu odniósł się Mike Benz. "Wow. Cóż za filantropia. Dałeś 7 milionów dolarów Barackowi Obamie, żeby jego fundacja mogła obalić stabilne rządy w Polsce i na Węgrzech, z korzyścią dla jego korporacyjnych darczyńców z Microsoftu" – napisał szef Foundation for Freedom Online.

Benz stwierdził, że to jednak kropla w morzu, a prawdziwa kwota przekazana na obalenie rządów w Polsce i na Węgrzech była wielokrotnie wyższa.

"Microsoft + Bill Gates + Steve Ballmer przekazali Fundacji Obamy ponad 100 milionów dolarów, aby zniszczyć prawicowo-populistyczną partię w Polsce. Z kolei Microsoft może zarobić dziesiątki miliardów dolarów, jeśli ta zmiana reżimu pod wodzą Obamy okaże się sukcesem. Cóż za filantropia!" – stwierdził. 

 Trump nazwał Sorosów psychopatami

Działalność Sorosa budzi olbrzymie kontrowersje nie tylko w Polsce. Kilka miesięcy temu wpisie na swojej platformie Truth Social prezydent USA wezwał do postawienia Sorosa oraz jego syna Alexa przed sądem, zarzucając im wspieranie "gwałtownych protestów" w całym kraju. "George Soros i jego radykalnie lewicowy syn Alex powinni zostać oskarżeni na podstawie ustawy RICO" – napisał Trump, odnosząc się do amerykańskiego prawa wykorzystywanego zwykle w walce z przestępczością zorganizowaną. "Nie pozwolimy tym szaleńcom dłużej rozwalać Ameryki, nie dając jej nawet szansy na odetchnięcie i bycie wolną. Soros i jego grupa psychopatów wyrządzili naszemu krajowi ogromne szkody! Uważajcie, obserwujemy was!" – przekazał prezydent USA w mediach społecznościowych. 

Atak Trumpa jest odpowiedzią na doniesienia prawicowych amerykańskich mediów, które twierdzą, że Open Society Foundations – fundacja stworzona przez Sorosa i obecnie zarządzana przez jego syna – miała finansować protesty przeciwko decyzjom administracji Trumpa. 

za:naszdziennik.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.