Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Czy uda się obalić rząd Tuska i przywrócić rządy prawa w Polsce?

Historia – krótka, bo sięgająca zaledwie dwóch lat – rządów koalicji 13 grudnia pokazuje jasno, że mamy do czynienia z rządami bezprawia, które doprowadziły Polskę do punktu granicznego między być albo nie być polskiej narodowości i polskiej suwerenności. Wszystko w imię ideologicznej wizji państwa europejskiego. Ale Polacy coraz głośniej mówią stanowcze NIE dla takiego rodzaju „podmiotowości”.

Rząd Donalda Tuska to współcześni barbarzyńcy. Warto przypomnieć tylko ich atak na media publiczne, formę, jaką zastosowali do nielegalnego przejęcia telewizji, radia i agencji prasowej, nie mówiąc już o przejęciu prokuratury. To są metody rządów autorytarnych, nie mających w poważaniu prawa, tym bardziej konstytucji (na marginesie, śmieszne jest to, że ci ludzie, będąc w opozycji, krzyczeli na cały świat, że PiS niszczy polską konstytucję). Ale widać, zwłaszcza po wyborach prezydenckich wygranych przez Karola Nawrockiego, że Polacy – jeszcze w większości – nie akceptują takiego zamordystycznego traktowania ich przez rządzących polityków. I mówią DOŚĆ. Pokazuje to jasno najnowszy sondaż dla Wirtualnej Polski, przeprowadzony przez United Surveys, gdzie zapytano badanych, czy Donald Tusk powinien zostać na stanowisku premiera, czy odejść. Zdaniem 41,5 proc. osób Tusk powinien złożyć dymisję, przeciwnego zdania jest 41,2 proc. zapytanych o zdanie. Jednocześnie 17,3 proc. osób odpowiedziało „nie wiem/trudno powiedzieć”.

Polacy, choć wydaje się, że ten podział rozkłada się „pół na pół”, zaczynają dostrzegać powagę sytuacji, która ma miejsce w Polsce, i ukierunkowują się w stronę obozu niepodległościowego, prawicowego i konserwatywnego. Trzeba dodać, że więcej niż połowa Polaków oczekuje od rządu tego, by dbał tak o bezpieczeństwo Polski, jak również o rozwój gospodarczy kraju. Pokazały to niejedne już badania, gdzie pytano Polaków o inwestycje takie jak CPK, budowa elektrowni jądrowej etc. Wszystkie projekty przygotował PiS, dla którego najważniejszą sprawą było i jest nadal zapewnienie stabilnej i mocnej pozycji suwerennej Polski na arenie międzynarodowej, a zwłaszcza w Europie.

Dlatego nie milkną echa spotkania Szymona Hołowni, marszałka Sejmu, z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS. Wielu dopatruje się tutaj czegoś, co może popchać PiS w kierunku odzyskania władzy, inni – jak giertychówki – wylewają swoją żółć na Hołownię, domagając się nie tylko jego dymisji przez to, że spotkał się z Kaczyńskim, ale wręcz nawołują do publicznego linczu, traktując to jako zdradę. Obecnie, przy założeniu, które jest już faktem, że obecna koalicja 13 grudnia nie ma poparcia większości Polaków, można oczywiście pokusić się o myślenie o przedterminowych wyborach parlamentarnych. Drogi do tego są różne, najważniejsze, by politycy – ci z obecnie będących w obozie władzy, zrozumieli, że bycie politykiem to odpowiedzialność za Polskę, za jej dobro, rozwój i bezpieczeństwo, a nie odpowiedzialność za projekt UE, która jest jakimś neobolszewickim wymysłem grupki podstarzałych bolszewików, którym nie wyszedł pierwszy projekt stworzenia państwa europejskiego. Jeśli wreszcie nastąpi otrzeźwienie – u kilku posłów obecnej władzy – to Polska szybciej stanie na obie nogi.

Kiedy odstawią Tuska na boczny tor?

Szymon Hołownia jeszcze niedawno jawił się jako twarz odnowy parlamentaryzmu. Jego styl, dystans i pomysły takie jak „Sejmflix” przynosiły Polsce 2050 wizerunkowe punkty. Dziś ten sam Hołownia już nie ma ochoty ani flow do wygłaszania sejmowych kazań o kulturze debaty. Pojawiają się głosy, że jedynym dla niego ratunkiem przed politycznym unicestwieniem są rozmowy z PiS-em. Jak stwierdził Marek Jakubiak w wywiadzie dla Frondy: „Polityka nie zna próżni. Jeżeli Hołownia widzi, że Donald Tusk słabnie i że zbliża się nowa układanka sejmowa, to nie będzie czekał, aż ktoś go wyprzedzi”.

Warto też zauważyć, że po nocnym spotkaniu w mieszkaniu Adama Bielana, w którym uczestniczył także Jarosław Kaczyński, uśpione napięcia koalicyjne rządu Donalda Tuska przerodziły się w polityczne trzęsienie ziemi połączone wręcz z histerią słyszaną wśród mediów i polityków Platformy, a sam Tusk zaczął mówić i pisać o „lojalności”.

Kilka dni później wiceprezes PiS Przemysław Czarnek powiedział w RMF FM coś, co już trudno będzie chyba zignorować: „Z kilkoma posłami Polski 2050 rozmawiam bardzo przyjacielsko od wielu miesięcy. Gdyby się dobrze zastanowić, to nie ma wielkiej różnicy między nami”.

Choć Polska 2050 oficjalnie dementuje jakiekolwiek rozmowy z Prawem i Sprawiedliwością, to rzeczywistość polityczna zawsze pisze własny scenariusz. Czarnek, wyraźnie ośmielony sytuacją, nie wyklucza ani rządu technicznego, ani politycznego, który mógłby powstać „bez Tuska i bez Platformy Obywatelskiej”. – „Koalicja nie przetrwa do końca kadencji, a bez udziału PiS żadna większość nie powstanie” – przypomniał Czarnek.

W rozmowach kuluarowych przewijają się nazwiska konserwatywnych posłów Polski 2050, którzy mogą poprzeć taki projekt. Niewykluczone, że kilku z nich byłoby gotowych, by w imię „odpolitycznienia rządu” lub „ratowania państwa” opuścić dotychczasowy obóz rządzący i poprzeć nową formułę większości. Przy 189 posłach PiS, każdy kolejny mandat może przesądzić o większości – szczególnie, jeśli parlamentarzyści PSL i część posłów niezależnych zdecyduje się uwolnić spod wpływów Tuska.

Sam Hołownia znalazł się w bardzo niewygodnym położeniu. Spotkanie z Bielanem tłumaczył niefortunnym wyborem miejsca i odciął się od spekulacji o koalicji z PiS. Jego słowa nie zostały jednak odebrane jako przekonujące. Przeciwnie – opinia publiczna odczytała je raczej jako próbę gaszenia pożaru niż prawdziwe zaprzeczenie. Co więcej, Hołownia najpierw zapowiedział przyspieszoną rekonstrukcję rządu, ograniczenie liczby ministrów oraz „reset koalicyjny”, aby dzisiaj przesunąć tę rekonstrukcję o kolejny tydzień. Czy to próba ratowania resztek wpływu, czy raczej przygotowanie gruntu pod nowe otwarcie?

„Ja uważam, że pan Hołownia jako marszałek Sejmu zna rzeczy, o których my nie wiemy. On wie, że Platforma traci grunt pod nogami. Dlatego, moim zdaniem, buduje mosty. A PiS, w przeciwieństwie do Tuska, te mosty chce widzieć” – zauważył Jakubiak.

Nie brakuje też opinii, że lider Polski 2050 może zechcieć odegrać rolę „rozjemcy” w nowej układance – być może nawet jako szef rządu technicznego. Takiego, który nie będzie oficjalnie ani PiS-owski, ani platformerski. Taki, któremu PiS zapewni poparcie, o ile uzyska wpływ na kluczowe resorty.

Wszystko to dzieje się w czasie, gdy notowania Donalda Tuska nie tylko w sondażach, ale i wewnątrz koalicji, ulegają głębokiej erozji. Problemy z polityką migracyjną i ukrywanie prawdziwej skali podrzucanych do naszego kraju przez Niemcy migrantów, konflikty wokół edukacji i próby marksistowskiej ideologizacji szkół przez Barbarę Nowacką, pogłębiające się napięcia z Kościołem i próby wyrugowania religii ze szkół oraz wyraźny podział z PSL – to wszystko odbija się echem na pozycji wciąż jeszcze – niestety - urzędującego premiera. Tusk wciąż formalnie kontroluje większość, ale – jak się coraz częściej słyszy z różnych źródeł – to kontrola coraz bardziej iluzoryczna.

Koalicja 13 grudnia wygląda dziś jak twór zmęczony, bez wspólnej wizji. Lewica grozi wycofaniem poparcia w sprawach światopoglądowych, PSL dystansuje się w sprawach obyczajowych, a Polska 2050 – choć nieoficjalnie – szuka drogi ucieczki. Kiedyś silny przywódca „anty-PiS”, dziś Tusk może stać się pierwszą ofiarą politycznej rewolty własnych zniewalanych przez siebie i układy partnerów.

W teorii scenariusz rządu bez Platformy Obywatelskiej brzmi jak political fiction. W praktyce jednak wszystko wskazuje na to, że coraz silniej zarysowuje się rozgrywka o przyszłość układu władzy. Rząd techniczny? Rząd mniejszościowy? Przedterminowe wybory? Każda z tych opcji może stać się realna szybciej, niż może się wydawać. Przemysław Czarnek nie ukrywa: „Rząd techniczny popierany przez PiS i przez Polskę 2050 – jak najbardziej”. Poseł Marek Jakubiak z kolei szanse powstania takiego rządu ocenia „50 na 50 procent”.

Niektóre media twierdzą wprost: układ Hołownia–PiS już jest negocjowany. Także ze strony PSL i niezależnych padły głosy, że „każdy scenariusz jest dziś możliwy”. Czas pokaże, czy będzie to tylko medialna bańka, czy początek końca dominacji Tuska.

Jak powiedział Jakubiak: „To już nie jest pytanie czy Tusk odejdzie, tylko kiedy. A jego własna koalicja może mu w tym pomóc szybciej, niż sądzi”.

Tusk ucieka od odpowiedzialności? Nie stawił się na przesłuchaniu ws. konstytucyjnego zamachu stanu

Donald Tusk nie pojawił się na przesłuchaniu w sprawie, która może wstrząsnąć fundamentami obecnej władzy. Premier miał złożyć wyjaśnienia przed Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzią Przemysławem Radzikiem, w śledztwie dotyczącym tzw. konstytucyjnego zamachu stanu. Tymczasem – jak poinformował sam Radzik – „został poprawnie wezwany. 12 czerwca do KPRM wpłynęło wezwanie. Nie stawił się ani nie usprawiedliwił swojej nieobecności”.

Sędzia Radzik, w rozmowie z Telewizją wPolsce24, nie ukrywał powagi sytuacji. „Dotyczy to zmiany ustroju Rzeczpospolitej oraz utrudniania lub uniemożliwiania działania konstytucyjnych organów państwa – takich jak KRS, SN, TK – przez sędziów współdziałających z politykami. I o to chciałem pana premiera dzisiaj zapytać” – wyjaśnił.

Jak ujawnił sędzia, sprawa ma szeroki kontekst i dotyczy między innymi blokowania działalności Trybunału Konstytucyjnego, negowania legalności Krajowej Rady Sądownictwa, niepublikowania wyroków TK oraz spotkań Tuska z przedstawicielami środowisk sędziowskich i prokuratorskich – jak to z 6 września 2023 roku. „Tego typu działania składają się na zamach stanu” – stwierdził jednoznacznie sędzia.

Radzik nie wykluczył także, że sprawa może dotyczyć działalności zorganizowanej grupy przestępczej. Dopytywany przez dziennikarza, czy wiadomo już, kto nią kierował, odpowiedział: „Można już dzisiaj takie dywagacje czynić. Nie chciałbym tego robić. Temu służą też czynności dowodowe z panem Donaldem Tuskiem i panem Adamem Bodnarem”.

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar, według zapowiedzi Radzika, ma zostać przesłuchany 11 lipca. Jego rola w tej sprawie ma być nie mniej istotna. Sędzia wskazał, że chodzi m.in. o „szczegóły: np. odwoływania prezesów sądów powszechnych, nielegalnego powołania pana Korneluka na funkcję Prokuratora Krajowego, powoływania sędziów do komisji kodyfikacyjnych, które są podporządkowane rządowi, czy powoływanie rzeczników specjalnych, którzy działają nielegalnie, wbrew zabezpieczeniu TK”.

Zachowanie Donalda Tuska, który mimo poprawnie doręczonego wezwania nie pojawił się na przesłuchaniu, rodzi poważne pytania o intencje obecnej władzy i jej stosunek do praworządności. W obliczu zarzutów o niszczenie konstytucyjnych filarów państwa i budowanie równoległych struktur władzy sądowniczej, ucieczka od złożenia wyjaśnień jawi się nie tylko jako polityczny unik, ale także jako sygnał lekceważenia wobec instytucji stojących na straży legalizmu w Polsce.

Jak podkreślają niezależni komentatorzy, „naprawa praworządności” w wydaniu obecnego rządu coraz bardziej przypomina planowy demontaż porządku konstytucyjnego i próbę podporządkowania sądów politycznej agendzie. Przesłuchania Tuska i Bodnara mogą być w tym kontekście punktem zwrotnym – o ile do nich dojdzie.

za:bialykruk.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.