Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Unijna prokuratura przejęła śledztwo w sprawie sprzeniewierzenia funduszy z KPO

Opinią publiczną wstrząsnęła wiadomość o celach, na jakie przeznaczone zostały środki pożyczone od Unii Europejskiej w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Olbrzymie środki rozmieniono na drobne, wspomagając sutymi dotacjami m.in. „muzeum ziemniaka w Warszawie”, czy kupno jachtów. Warszawska prokuratura regionalna przekazała sprawę unijnym instytucjom.


Stołeczna Prokuratura Regionalna poinformowała w środę, że postępowanie w sprawie możliwego sprzeniewierzenia środków unijnych z programu KPO dla branży HoReCa przejęło Biuro Delegowanego Prokuratora Europejskiego w Warszawie. Korespondencję w tej sprawie należy kierować bezpośrednio do tej jednostki.

W komunikacie podano, że Prokuratura Europejska przejęła w środę od Prokuratury Regionalnej w Warszawie postępowanie sprawdzające dotyczące „sprzeniewierzenia środków Unii Europejskiej w związku z realizacją programu Krajowy Plan Odbudowy”. Chodzi o inwestycje dla przedsiębiorstw – jak czytamy w komunikacie – z programu HoReCa, także turystyki i kultury, związane z dywersyfikacją działalności w obszarze produktów, usług oraz kompetencji pracowników i kadry.

„Korespondencję obejmującą swoim zakresem ramy przedmiotowego postępowania, w tym ewentualne zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw, należy kierować bezpośrednio do Biura Delegowanego Prokuratora Europejskiego przy Prokuraturze Regionalnej w Warszawie, którego siedziba mieści się pod adresem: 00-071 Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 25. Przy korespondencji należy powoływać się na sygnaturę 5001-5.Ds.50.2025” – podano w komunikacie.

Do prac prokuratury w sprawie ujawnionych w ubiegłym tygodniu nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z KPO nawiązali w środę politycy PiS. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie domagać się utworzenia specjalnego zespołu w prokuraturze, który miałby zająć się analizą wydatkowania środków z KPO.

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak zapewnił PAP, że jeśli do PK wpłyną wnioski lub zawiadomienia dotyczące nieprawidłowości w KPO, zostaną one rozpoznane lub przekazane zgodnie z procedurą, w zależności od ich treści. Przypomniał też, że Krajowy Plan Odbudowy jest finansowany ze środków Unii Europejskiej, a zgodnie z unijnymi przepisami prawa do kompetencji Prokuratury Europejskiej należy prowadzenie postępowań dotyczących przestępstw przeciwko interesom finansowym UE.

Pod koniec ubiegłego tygodnia użytkownicy platformy X zaczęli zamieszczać przykłady firm z branży HoReCa, które otrzymały dotacje z KPO m.in. na firmowe jachty, sauny, solaria, wymianę mebli czy zakup wirtualnej strzelnicy. Sprawę zaczęły opisywać również media. Premier Tusk mówił wtedy, że nie zaakceptuje „żadnego marnowania środków z KPO”, wskazując, że będzie oczekiwał szybkich decyzji włącznie z odebraniem środków tam, gdzie ewidentnie doszło do nadużyć.

Program HoReCa jest częścią Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, który w postaci ponad 254 mld zł ma wzmocnić polską gospodarkę. Dotychczas z programu HoReCa wypłacono ok. 110 mln zł z ponad 1,2 mld zł całego jego budżetu. 

Łącki się wygadał. Blokada KPO była politycznym szantażem

Poseł KO Artur Łącki przyznał, że Komisja Europejska uzależniła wypłatę Polsce należnych środków z Funduszu Odbudowy od wygrania wyborów przez koalicję Donalda Tuska. W ten sposób potwierdził, że blokowanie polskiego KPO było politycznym szantażem, za pomocą którego brukselscy urzędnicy chcieli wpłynąć na wybory w Polsce.

Premier Donald Tusk od kilku dni buduje narrację, wedle której odpowiedzialność za nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z KPO ponosi… PiS. Lider Platformy Obywatelskiej tłumaczy to tym, że w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy należne Polsce środki z Funduszy Odbudowy były blokowane przez Komisję Europejską i po przejęciu władzy jego rząd miał niewiele czasu na rozdysponowanie tych środków.

Tymczasem poseł KO Artur Łącki z rozbrajającą szczerością zdradził prawdziwe przyczyny blokowania Polsce środków potwierdzając, że była to forma politycznego szantażu, za pomocą którego Komisja Europejska chciała odsunąć PiS od władzy.

- „Oni są ludźmi normalnymi, którzy muszą pilnować pieniędzy, więc powiedzieli owszem damy, ale wygrajcie wybory”

- powiedział Łącki w rozmowie z Krzysztofem Stanowski w Kanale Zero.

Dziennikarz dopytywał, czy w takim razie wypłata środków była uzależniona wyłącznie od wyniku wyborów.

- „Nie, było uzależnione od wyniku wyborów i było pewne, że my się zajmiemy tym”

- odpowiedział poseł KO.

Przypomnijmy, że Komisja Europejska odblokowała należne Polsce środki tuż po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska, mimo że ten nie zrealizował żadnych ustawowych zmian, od których wcześniej Bruksela uzależniała wypłatę pieniędzy. 

za:pch24.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.