Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Katyń 1940-2010

Czy Miller mataczył?

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków i poświadczenia nieprawdy przez członków komisji Jerzego Millera badającej katastrofę smoleńską. Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która działała pod kierownictwem byłego ministra spraw wewnętrznych i administracji, podejrzewa się też o utrudnianie głównego śledztwa prokuratury wojskowej.

Powyższe zarzuty to treść zawiadomienia, jakie na początku lipca złożył poseł Antoni Macierewicz (PiS). Prokuratura, po postępowaniu sprawdzającym, zdecydowała się wszcząć śledztwo.

- Śledztwo musiało zostać wszczęte, bo w postępowaniu sprawdzającym nie można zweryfikować twierdzeń zawiadamiającego, można go jedynie wstępnie przesłuchać. Dopiero w śledztwie można przesłuchać członków komisji, by zweryfikować, czy doszło do przestępstwa, o którym pisze zawiadamiający - powiedziała PAP rzecznik prokuratury Renata Mazur.

- Materiał dowodowy jest tak oczywisty, że trudno było nie podjąć decyzji o wszczęciu śledztwa - komentuje w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Macierewicz.

Eksperci pracujący dla jego zespołu zauważyli sprzeczność pomiędzy parametrami lotu widocznymi na wizualizacji ostatnich minut lotu Tu-154M a wnioskami z raportu Millera.

Sama wizualizacja też zawiera sprzeczności. Pokazana animacja komputerowa położenia samolotu przedstawia jego położenie i ruch inaczej, niż wynika to z wyświetlanych obok "zegarów" z parametrami lotu.

Biorąc pod uwagę, że materiał wideo jest załącznikiem do oficjalnego dokumentu państwowego, jakim jest protokół KBWLLP, zespół Macierewicza zarzuca komisji Millera poświadczenie nieprawdy.

Różnice pomiędzy parametrami lotu z wizualizacji a ich interpretacją przez komisję rodzą zasadnicze konsekwencje. Dane widoczne na wizualizacji zdaniem ekspertów zespołu pokazują, że samolot przeleciał nad brzozą, o którą według raportu Millera miał uderzyć.

Nie mógł więc także na niej stracić części skrzydła. Wynikałoby z tego, że przyczyn katastrofy, a w szczególności zachowania samolotu w ostatniej fazie lotu, należy szukać zupełnie gdzie indziej, niż wskazują na to oficjalne ustalenia.

- Trudno przypuszczać, by minister Miller i kilkunastu ekspertów zajmujących się badaniem wypadków lotniczych nie umiało odczytać wskazań zegara wysokościomierza barycznego i nie rozumiało, że jeżeli samolot miał wysokość 18 metrów nad poziomem gruntu, to nie mógł uderzyć w dużo niższą brzozę - dodaje poseł.

Autor zawiadomienia przywołuje słowa dr. Macieja Laska, członka komisji Millera, obecnego przewodniczącego PKBWL, że dane użyte do wizualizacji pochodzą rzeczywiście z rejestratorów parametrów lotu. Pełen ich zestaw danych nie jest publicznie dostępny.

- Potem pan Lasek zaczął się tłumaczyć, że wizualizacja to tylko przybliżenie i tak dalej. Otóż, rzeczywiście, wizualizacja jest tylko przybliżeniem. Ale liczby - nie - zauważa Macierewicz.

Uzupełnieniem skierowanego do prokuratury zawiadomienia jest raport dr. Kazimierza Nowaczyka z Baltimore, który na podstawie zapisów aparatury pokładowej produkcji amerykańskiej TAWS i FMS również dochodzi do wniosku, że samolot w ogóle nie uderzył w brzozę, lecz przeleciał znacznie powyżej jej wierzchołka.

Zarzut utrudniania śledztwa prowadzonego w sprawie katastrofy przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie wynika z tego, że posługuje się ona raportem Millera jako dowodem w sprawie.

Wojskowi prokuratorzy deklarowali jednak, że dokument państwowej komisji jest tylko jednym z wielu źródeł informacji i powołali własny zespół biegłych, do którego nie wchodzi żaden członek komisji Millera. Macierewicz uważa inaczej.

- Raport komisji Millera jest jednym z zasadniczych źródeł, którym prokuratura posługuje się przy badaniu katastrofy. Jeśli przyjrzeć się działaniom śledczych, to widać, że odgrywa rolę głównego dowodu. Komisja Millera z pewnością o tym wiedziała - stwierdza poseł.

- Jestem głęboko przekonany, że niejedno przestępstwo było przy procedowaniu komisji Millera, począwszy od jej powołania. Bardzo gorąco kibicuję sprawie z zawiadomienia posła Antoniego Macierewicza. Przede wszystkim z tego powodu, że nie mamy innych szans na wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej niż poprzez analizę uchybień przy jej badaniu. Dopiero gdy dojdziemy do wniosku, jakie błędy popełniono w toku śledztwa, zobaczymy, co chciano zamieść pod dywan, to może zobaczymy, z jakiego powodu. Bo przecież prawdziwa przyczyna tych wszystkich zaniedbań gdzieś tkwi - komentuje decyzję praskiej prokuratury mec. Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego.

Prokuratura odmówiła natomiast wszczęcia śledztwa po innym zawiadomieniu Macierewicza, w którym mowa o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Donalda Tuska, szefa MSZ Radosława Sikorskiego, byłych szefów MON Bogdana Klicha i MSWiA - Jerzego Millera oraz szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego.

Zdaniem Antoniego Macierewicza, wskazane przez niego osoby "wspólnie, świadomie i celowo popełniły szereg przestępstw na szkodę Polski oraz jej konstytucyjnych organów".

Chodziło o rozdzielenie wizyt premiera i prezydenta w Katyniu oraz sposób ich organizacji. Poseł twierdził, że doprowadziło to do katastrofy 10 kwietnia 2010 roku oraz "blokowania konstytucyjnych prerogatyw" prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przedstawiciele rządu i Platformy Obywatelskiej uznali wówczas krok Macierewicza za polityczny atak na rząd.

- Z punktu widzenia merytorycznego materiał jest nie mniej uzasadniony niż w pierwszym zawiadomieniu. Dziwi mnie więc takie zróżnicowanie stanowiska prokuratury. Nie chciałbym formułować opinii, że może to być uwarunkowane politycznie, ale obawiam się, że tak właśnie było. Gdy otrzymam uzasadnienie, będę mógł w pełni sformułować swoje stanowisko. Podejmę wtedy ostateczną decyzję, ale najprawdopodobniej będzie zaskarżenie - komentuje Macierewicz.

Piotr Falkowski

za: http://www.naszdziennik.pl (kn)

Katyń pamiętamy

Zbrodnia Katyńska. Prezydent: Składając hołd ofiarom, domagamy się sprawiedliwości

Prezydent uczcił dziś pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej. Andrzej Duda złożył wieniec przed Epitafium Katyńskim w muzeum na warszawskiej Cytadeli. W swoim wystąpieniu podkreślił, że składając hołd ofiarom, Polacy domagają się również sprawiedliwości. Mówił także o konieczności pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców rosyjskich zbrodni na Ukrainie.

Rosjanie zdejmują polską flagę w Katyniu!

Rosyjskie władze zadecydowały o zdjęciu polskiej flagi zawieszonej dotąd obok katyńskiego pomnika upamiętniającego ludobójstwo dokonane na polskich obywatelach w czasie drugiej wojny światowej.
Burmistrz Smoleńska Andrej Borysow poinformował, że decyzję w sprawie zdjęcia polskiej flagi w Katyniu podjęło rosyjskie ministerstwo kultury.

Możemy dochodzić roszczeń od państwa rosyjskiego za zbrodnię katyńską

Odpowiedzialność za zbrodnię katyńską ponosi aparat władzy sowieckiej, obecna Rosja jest spadkobiercą Związku Radzieckiego, możemy dochodzić roszczeń od państwa rosyjskiego i tą drogą trzeba pójść – powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda.

Kompleksy nie opuszczają Putina. Katyń i Smoleńsk solą w oku tyrana

To nie przypadek, ale celowe działanie. Jak przyznał wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Federacja Rosyjska blokuje remont cmentarza w Katyniu oraz budowę pomnika w miejscu katastrofy smoleńskiej.

Ośmiu z Katynia

Osiem nieznanych dotąd nazwisk ofiar zbrodni katyńskiej odnaleźli badacze Memoriału w materiałach NKWD. Jeszcze w tym roku ukaże się kolejna księga informacji o mordzie NKWD i jego ofiarach. Wydawnictwo moskiewskiego Memoriału będzie zawierać dane

Druga tragedia katyńska 2010

Michał Kuź-Rosyjska praktyka

Szesnaście lat temu pod Smoleńskiem zginął tragicznie polski prezydent wraz z małżonką i 94 innymi osobami – wieloma kluczowymi dla polskiego życia publicznego. Nadal nie znamy całej prawdy.

Zbrodnia w Smoleńsku

Jan Hartman o zbrodni Putina w Smoleńsku: „Wina była niemal od początku jasna. Po kilku godzinach wiadomo było o nieszczęsnej mgle, lądowaniu na siłę na nieprzystosowanym do takich lądowań lotnisku, niedostatkach szkolenia pilotów, ścięciu drzew. W ogóle nie było przestrzeni na spiskowe teorie”.

Niedokończona żałoba

Od katastrofy smoleńskiej minęło już bardzo dużo czasu, by rodziny zakończyły żałobę. Ten ważny dla Polaków temat ciągle jednak powraca. Wtedy odżywają emocje, pamięć i odzywają się niezabliźnione rany.

Przesłanie Solidarnych 2010 – 15. rocznica Zamachu Smoleńskiego

Publikujemy przemówienie wygłoszone przez Prezes Stowarzyszenia Solidarni 2010 Ewę Stankiewicz pod Pałacem Prezydenckim i powtórzone w wersji angielskiej na zakończenie Marszu z Portretami pod  Kolumną Zygmunta w Warszawie 10 kwietnia 2025 roku.

Katastrofa smoleńska i jej konsekwencje. Dziś 15. rocznica tej tragedii

Wśród wielu ważnych obchodzonych w tym roku rocznic pojawia się i 15. rocznica katastrofy smoleńskiej, o której pamięć jest niewygodna dla obecnie rządzącej ekipy. Donald Tusk i jego ludzie 15 lat temu okryli się hańbą i polscy patrioci o tym nie zapomną.

Komentarze i pytania

"GP": Agenci wokół Smoleńska. Rosyjski ślad

Informacja o zatrzymaniu oficera 36. specpułku, współpracującego z rosyjskim wywiadem, stanowi istotne uzupełnienie dotychczasowej wiedzy na temat tragedii smoleńskiej.

Posmoleńskie rozdroże

Niezależnie od tego, jakie będą ostateczne wyniki śledztwa smoleńskiego, tragedia na Siewiernym jest i pozostanie kluczowym doświadczeniem w procesie definiowania kulturowej tożsamości Polaków w XXI wieku.

Abp. Jędraszewski: Smoleńsk w zasiekach kłamstw

„Prawda z trudem przebija się przez zasieki kłamstw, które od samego początku były podawane do publicznej wiadomości”

Nic dobrego nie wyniknie z wyciszania sumienia"

Niemieccy eurodeputowani przerwali wykład eksperta – bo mówił za dużo o Smoleńsku

Macierewicz komentuje konferencję NPW


Kolejna manipulacja i polityczne działanie prokuratury

Copyright © 2017. All Rights Reserved.